Pan American pod Rysielcem, czyli test Jeepa Grand Cherokee Trailhawk - zdjęcia i wideo

Party.pl

Party.pl
Niektórzy tak mają, że niczego nie muszą udowadniać. Taki np. Amerykanin w Europie, w skrócie Pan American. Pewny siebie, silny jak bawół z prerii, a do tego majętny i wcale się z tym nie kryje. Dla jednych trochę grubo ciosany, ale wszyscy widzą, że miły i szczery do bólu. Facetom imponuje, kobiety go kochają. Kiedy zaś go bliżej poznacie okazuje się, że ma bardzo, ale to bardzo bogate wnętrze.
Takiego właśnie Pana Americana spotkałem w mroźny styczniowy piątek, tuż przed wyjazdem na ferie. Przyznaję, że zaimponował mi na tyle, że zaprosiłem go na wspólny wyjazd z całą moją rodziną w Beskid Niski. I nie zawiodłem się. To była świetna przygoda. Zobaczcie nasz test Jeepa Grand Cherokee 3.0 Multijet 250 KM 4x4 w wersji TrailHawk.
Mamy dla Was zdjęcia i wideo na kolejnych stronach galerii.


Party.pl
Ci, którzy zaznali amerykańskiej jazdy po highway’ach wiedzą, że auto ma po nich płynąć. Nie podskakiwać jak piłka, nie dzwonić na każdej nierówności, ale płynąć. Zawieszenie w mniejszych autach typu SUV to często kompromis między jazdą szosową i terenową, stąd też nie są mistrzami komfortu na autostradzie, ale Pan American robi to świetnie! Nowym Jeepem płynie się wygodnie, pewnie i relaksująco, nawet przy większych prędkościach. Relaksująco również przez atrakcje, które Pan American przygotował na drogę. Dzieciakom z tyłu włączył film z odtwarzacza Blu-ray rozdając im bezprzewodowe słuchawki, a dorosłym zapewnił muzyczną ucztę z fabrycznego 500-watowego systemu audio Alpine Premium składającego się z 9 głośników. Dodając do tego przewygodne obite skórą wielkie podgrzewane i wentylowane fotele z chyba każdą możliwą regulacją - podobnie jak podgrzewana kierownica z pamięcią ustawień, trudno wyobrazić sobie przyjemniejszą podróż autem.


Party.pl
Kierowca również może się rozkoszować jazdą, bo Jeep Grand Cherokee wiele rzeczy zrobi za niego. Co ma nasz Pan American?
• Całkiem żwawy silnik, o którym później.
• Bardzo przyjemną 8-stypniową automatyczną skrzynię biegów.
• Tempomat, czyli z amerykańska cruise control (w naszej wresji tempomat adaptacyjny - za dopłatą).
• Refelktory Bi-ksenonowe z automatycznym poziomowaniem i spryskiwaczem do tego automatycznie sterowane - co oznacza, że np. nie musisz co chwilę przełączać między długimi i krótkimi.
• Asystent parkowania przodem/tyłem ParkSense.
• Kamera podglądu drogi cofania ParkView.
• Asystent zjazdu HDC - prędkość zależna od biegu, działa na biegu wstecznym.
• Elektroniczny system stabilizacji toru jazdy ESC ze wspomaganiem hamowania awaryjnego BAS.
• HILL START ASSIST - asystent ruszania pod górę.
• Monitorowanie ciśnienia kół z wyświetlaczem.
• System osuszanie hamulców RBS.
• Automatycznie przyciemniane lusterka wsteczne (również zewnętrzne).
• System monitorowania martwych stref BSM (za dopłatą).
To i tak tylko część zalet Pana Americana
Zobacz też: Jak samochód pomaga Ci jeździć - przegląd systemów wspomagania jazdy

Party.pl
Po kilku przyjemnych godzinach na autostradzie zameldowaliśmy się w Beskidzie Niskim - w klimatycznym pensjonacie Hańczowa 28. Tu, na zboczach pobliskiego Rysielca i innych okolicznych gór mieliśmy okazję poznać inne - bardziej drapieżne oblicze naszego nowego przyjaciela. Cherokee to po polsku Irokez. To indiańskie plemię przez stulecia zamieszkiwało podgórskie okolice np. Północnej Karoliny w USA. I ten góralski charakter zachował również nasz Jeep.
Pływające po highwayu auto bardzo szybko możemy zmienić w górskiego łowcę, zdolnego wejść na każdy szlak. W końcu to TrailHawk (czyli w wolnym tłumaczeniu jastrząb na szlaku). Nie straszne mu błoto, śnieg, piach, kamienie, koleiny, strome podjazdy, czy górskie potoki. Wystarczy wybrać jeden z 6 trybów jazdy terenowej (Auto, Sport, Śnieg, Piasek, Błoto, Skały), podnieść pneumatyczne zawieszenie, a system 4x4 quadra-drive pokaże na co go stać.
Jak to wyglądało? Zobaczcie wideo na kolejnym slajdzie.


Party.pl
Górskie wycieczki z tym panem to prawdziwa przyjemność.

Party.pl
Bez obaw podwozie chronione jest płytą ;)

Party.pl
To teraz może chwilę o wstydliwym problemie wielu mocnych gości zza oceanu, rzucającym się w oczy szczególnie w Europie... Tak, tak, mówimy o konsumpcji :) Wszyscy wiemy, że lubią i mogą dużo i specjalnie się nie oszczędzają. Jednak nasz Pan American z 3-litrowym dieslem osiągnął bardzo rozsądny kompromis między zużyciem a mocą. Przy 250 koniach spalił na trasie maksymalnie około 10 l/100 km przy jeździe autostradowej i około 7 l/km przy oszczędnej jeździe zwykłej (według danych producenta 9,3 w cyklu miejskim, w 6,5 cyklu pozamiejskim i 7,5 w cyklu mieszanym).
Oczywiście dla wielbicieli mocy są inne wersje - w tym ta z wielkim silnikiem benzynowym 5.7 l V8 z 353 końmi.


Party.pl
Nowy Jeep Grand Cherokee nie jest może autem tanim. Cena tej wersji w katalogu to ok. 270 tys., jednak od lat ma coraz szersze grono amatorów. W zeszłym roku amerykańska marka pobiła kolejny rekord - po raz pierwszy w jednym roku w kraju zarejestrowano ponad 3 tysiące nowych Jeepów (dokładnie 3166 sztuk). Wprawdzie ulubiony model naszych rodaków to Jeep Renegade (1827 sztuk), ale na drugim miejscu znalazł się Grand Cherokee, z 668 sztukami.

Party.pl
Czy Pan American ma minusy? Cóż… nobody’s perfect :) To, co nas lekko zdziwiło to bagażnik. Przy normalnie rozłożonych siedzeniach to jedynie 457 l (tylko kilkanaśnie litrów więcej od… nowej Dacii Duster). Ale to chyba jedyny mankament wewnątrz auta.
Jeszcze nie tak dawno, 20-30 lat temu, na wszystkie terenówki mówiło się u nas "dżipy" i nie bez przyczyny. To auto wyznaczyło standardy dla samochodów SUV i do dziś jest liderem. Grand Cherokee Trailhawk udowadnia, że legenda Jeepa jest ciągle żywa. A podczas górskiego wypadu okazał się chyba najlepszym z możliwych wyborów. Wrażenia z jazdy po szlakach pozostaną na długo.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.




