Reklama

Żurnalista to podcaster, do którego chętnie zaglądają znane osoby, by opowiedzieć o swoim życiu i rozliczyć się z przeszłością. Tym razem role się jednak odwróciły - to on pojawił się w programie Kanał Zero, gdzie udzielił wywiadu Krzysztofowi Stanowskiemu. Przy okazji po raz pierwszy zdecydował się pokazać publicznie swoją twarz.

Żurnalista w "Kanale Zero"

Występ Dawida Swakowskiego w Kanale Zero wywołał prawdziwą burzę w sieci. Podcaster nie tylko po raz pierwszy pokazał twarz, ale też zdecydował się na szczere wyznania dotyczące swojej działalności. W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim odniósł się do krążących wokół niego kontrowersji i zdradził kulisy zarabiania na podcastach, ujawniając, że niektóre wywiady potrafią przynieść mu nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Przypominamy, że Żurnalista zapraszał do swoich podcastów mnóstwo gwiazd. To własnie u niego pojawił się m.in. Pela, który ujawnił kulisy rozstania z Kaczorowską.

Tak wygląda Żurnalista

Dawid Swakowski przez lata konsekwentnie chronił swoją prywatność, nie ujawniając w mediach swojego wizerunku. Zdeterminowani fani, którzy próbowali odkryć jego tożsamość, mogli trafić jedynie na pojedyncze, nieostre ujęcia wykonane przez paparazzi z ukrycia sprzed kilku lat. W sieci rozpoznawano go głównie po charakterystycznych tatuażach, które stały się jego znakiem rozpoznawczym.

Teraz jednak podcaster zdecydował się na przełomowy krok i pojawił się w programie Kanał Zero prowadzonym przez Krzysztofa Stanowskiego, gdzie po raz pierwszy zaprezentował się publicznie w pełnej odsłonie. To właśnie tam widzowie mogli zobaczyć, jak naprawdę wygląda Żurnalista. Dlaczego nagle zdecydował się ujawnić swój wizerunek?

Miałem tak naprawdę tego dość. To już było tak naprawdę w pewnym momencie za długo. Ja i tak uważam, że ten moment przesadziłem. W sensie był taki moment, w którym powinienem to zrobić i to byłoby lepsze dla mnie, dla wszystkiego dookoła mnie. Ja też chcę się dzisiaj odciąć od wszelakich spekulacji, oskarżeń i wszystkiego. (...) Ona (anonimowość przyp. red.) też była kłopotliwa
mówił w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim.

Fani Żurnalisty nie potrafili ukryć zaskoczenia w komentarzach.

To na pewno on?
O matko, zupełnie inaczej sobie go wyobrażałam
Tego się nie spodziewałam
pisali.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama