Reklama

Joanna Narożna, żona Dawida Narożnego z zespołu Piękni i Młodzi, nagle trafiła do szpitala. Informacje o jej hospitalizacji pojawiły się 19 lutego, kiedy Dawid Narożny opublikował zdjęcie żony leżącej na szpitalnym łóżku i podłączonej do specjalistycznej aparatury medycznej. Wywołało to natychmiastową reakcję wśród fanów pary oraz wyraźny niepokój o zdrowie kobiety.

Joanna Narożna przerwała milczenie po pobycie w szpitalu

Joanna Narożna trafiła do szpitala i po kilku dniach ciszy zabrała głos w mediach społecznościowych. Opublikowała poruszające nagranie, w którym odniosła się do swojej sytuacji po pobycie w szpitalu. Artystka nie ukrywała, że za jej hospitalizacją stały bardzo silne emocje i nieoczekiwane wydarzenia. Podkreśliła, że to, co spotkało ich rodzinę, określa jako „ogromną tragedię”.

To, co wydarzyło się u nas w ubiegłym tygodniu, jest dla mnie ogromną tragedią…Nie jestem teraz gotowa o tym mówić, dlatego bardzo Was proszę — nie zadawajcie pytań… Przyjdzie moment, kiedy będę miała w sobie tyle siły, żeby o tym opowiedzieć. Dziś po prostu jeszcze nie potrafię…
przekazała na początku Narożna.

Joanna Narożna mówi o osobach, które przyczyniły się do jej tragedii

W nagraniu żona Dawida Narożnego nie kryła również rozgoryczenia wobec osoby lub osób, które miały w ostatnim czasie napsuć jej krwi. Joanna Narożna nie wskazała jednoznacznie, kogo ma na myśli, ale dała do zrozumienia, że to właśnie te osoby są odpowiedzialne za smutne wydarzenia w jej życiu.

Te kilka dni wyciszenia naprawdę dużo mi dało. Brakuje mi Was, dlatego powoli będę tu wracać. Muszę czymś zajmować głowę, żeby nie myśleć o tym, co boli... Mam też nadzieję, że osoby, które przyczyniły się do tego, co się u nas wydarzyło, kiedyś zrozumieją ciężar tego bólu. Karma bywa nierychliwa, ale jest sprawiedliwa. I jeszcze jedna rzecz — informacyjnie. Materiały, które teraz pojawiają się u Dawida, były nagrywane wcześniej, przed dniem, który tak bardzo nas dotknął. To nie jest „tu i teraz”. Dziękuję, że jesteście.
wyjaśniła.

Joanna Narożna zapowiedziała, że stopniowo będzie wracać do aktywności w mediach społecznościowych, choć nadal czuje się bardzo poruszona dramatycznymi wydarzeniami. Zaznaczyła, że musi czymś zajmować głowę, aby nie myśleć o bólu, który przeżywa.

Zobacz także: Anita o obecnym stanie zdrowia Adriana ze "ŚOPW": "Nie ma apetytu i sił nawet rozmawiać"

Reklama
Reklama
Reklama