Zaskakujące wyznanie Teresy w "Sanatorium miłości" o mężczyznach i afera z Henrykiem
Tego jeszcze nie było! Teresa w "Sanatorium miłości" poruszyła temat bliskości i nie szczędziła mocnych słów, mówiąc wprost, że "nie potrzebny jej mężczyzna". Nie zabrakło też odważnych zadań, Olek zdecydował się na poruszające podsumowanie swojej przeszłości, a Henryk znalazł się w centrum afery! Tego nikt się nie spodziewał.

Po odejściu Basi z "Sanatorium miłości" wcale nie jest spokojniej. Choć grupa poczatkowo wydawała się bardziej zgrana, to przyszedł czas na kolejne podziały, a wszystko za sprawą zranionych uczuć. Najpierw to Teresa postanowiła podsumować swoje relacje z mężczyznami i nie ukrywała, że nie jest jej łatwo, bo nie pozwala sobie na żadną formę bliskości i od razu pojawia się mocna granica z jej strony. Grupa próbowała ją wesprzeć, a potem głos zabrała też Marta Manowska. Potem przyszedł czas na kolejne randki, wyznanie Olka, ale to co wydarzyło się za sprawą Henryka zaskakuje najbardziej. Popłynęły łzy.
Teresa z "Sanatorium miłości" kończy relację z Henrykiem J.
Teresa w "Sanatorium miłości" początkowo budziła ogromną sympatię, ale z czasem zaczęło się to zmieniać. Uczestniczka jest coraz bardziej na "nie" nie tylko w sprawie udziału w niektórych zadaniach, ale tak mocno wyznaczyła swoją granicę, że mężczyzni obawiają się zabrać ją na randkę. Teresa w końcu wprost wyraziła swoją opinię na temat mężczyzn i mówiła wprost, że nie lubi być przytulana, obejmowana czy trzymana za rękę.
Ja 30 lat jestem sama. Nie odczuwam potrzeby bycia z kimś chyba, może to moja wina... Potrafię wszytsko zrobić, seksu nie lubię. No to po co mi facet? Może i zapomniałam, ale jak ja nie lubię tego, to po co mi facet?
Na tym nie koniec. Henryk powiedział wprost, że skłania się ku relacji z Ewą, a podczas ich rozmowy w pokoju Teresa dała im zielone światło, wyznając, że traktuje Henryka J. jak kolegę:
Nie ma dotyku, nie ma. Ja potrzębuję dziewczyny, koleżanki z którą będzie można się objąć. Ewa delikatnie to czyni. Ja walczę, żeby być tylko jej
Teresa z "Sanatorium miłości" szokuje wyznaniem na temat mężczyzn
Sytuacja Teresy została poruszona na spotkaniu wszystkich uczestników z prowadzącą. Marta Manowska zaproponowała, aby uczestnicy powiedzieli, czego w sobie nie lubią, a Teresa bez ogródek zaczęła mówić o bliskości.
Ja nie lubię się przytulać. Nie znoszę, jak się ktoś do mnie przytula, jak mnie mężczyzna obejmuje ramieniem, nie znoszę jak mnie łapie za rękę albo pod rękę. Ja przyszłam z tym walczyć, a natomiast do dziewczyn ja się mogę przytulać 24 godziny na dobę. (...) Po co tu jestem? Po to, żeby przełamać.
Ta deklaracja mocno poruszyła uczestników. Ostatecznie podczas wspólnej rozmowy głos zabrała też Marta Manowska i zaproponowała Teresie metodę małych kroczków.
Ja uważam, że powinna to przełamać, bo na pewno każdy mężczyzna, który stanąłby obok Teresy na pewno chciałby chociażby poprowadzić ją za rękę czy przytulić, a ona jednak odrzuca
Niestety podczas wspólnego biwaku szybko wyszło na jaw, że Tereska nadal trzyma uczestników na dystans i nie zdecydowała się na wspólne rozmowy w namiocie.
Wybaczcie, ale ja do mojego domku sobie wchodzę, bo mi się tu podoba.

Henryk z "Sanatorium miłości" po raz kolejny zmienia obiekt uczuć i wywołuje aferę
Po kilku zadaniach, wspólnych zabawach nie brakowało emocji z Henrykiem Rz. Najpierw między nim a Emilią doszło do małego spięcia, a uczestniczka nie przebierała w słowach:
Zobacz, ja Ci mówię, że bzdury gadasz, a Ty już jesteś na mnie obrażony. Nie mamy możliwości komunikacji, obrażamy się. To nie jest 'lajtowość'. Wcześniej wyznawał mi miłość, nie miłość, idziemy razem na kolację, trzymamy się za rękę po czym idzie do Ewy. Ja podnoszę się i mówię: Heniu ja już wychodzę. On był tak zaaferowany, że nawet tego nie słyszał. Ty nie jesteś zainteresowany miłością, Ty jesteś zainteresowany życiem.
Potem sytaucja została załagodzona, a w zwiastunie kolejnego odcinka widać, jak Henryk i Emilia doskonale się bawią, a nawet całują. Wydawało się, że w końcu mamy pierwszą parę turnusu, a Emilia ogłosiła:
Heniu pocałował mnie
Potem wydarzyło się coś, co zszokowało wszystkich. "Zapraszam na randkę Ewunię" - powiedział Henryk R., kiedy otrzymał przywilej zaproszenia uczestniczki na randkę. Emilia nie kryła zaskoczenia, a podczas podróży busem ostro zareagowała, kiedy Henio dotknął jej ramienia: "Nie dotykaj mnie"! Dalej było tylko gorzej, w rozmowie z Martą Manowską padło pytanie: "Czy Ty nie umiesz kochać"? Odpowiedź Henryka R. zaskakoczyła, a potem popłynęły łzy.
Tymczasem Ewa, która wydawała się zainteresowana Henrykiem J. w rozmowie z Martą Manowską nagle przyznała, że mężczyzną, który zasługuje na jej uwagę jest Henryk R. Ta odpowiedć zaskoczyła nawet Martę Manowską, która nie mogła ukryć zdziwienia tym, co się dzieje.
W kolejnym odcinku "Sanatorium miłości" padną mocne słowa dotyczące Henryka. Będziecie oglądać?

Zobacz także:
- Dołączyła do "Sanatorium miłości", a jej historia mrozi krew w żyłach. "Policja rozkładała ręce"
- Teresa pod ostrzałem widzów po odcinku "Sanatorium miłości". "Zabrakło taktu"


Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Facebook i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
