Party Stories
Krystian Ferretti z "Hotel Paradise 3"
Luiza "Hotel Paradise 3"
Małgorzata Rozenek w białym garniturze
Gdańsk, nożownik, Paweł Adamowicz nie żyje, szpital
EastNews
Newsy

Już jako nastolatek miał problemy? Kim jest zabójca prezydenta Pawła Adamowicza

 

To był najsmutniejszy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dokładnie o godzinie 19.55 w Gdańsku, tuż przed "Światełkiem do Nieba", na scenę wdarł się nożownik. Niezamaskowany sprawca kilkukrotnie ugodził nożem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, doprowadzając do jego śmierci. Paweł Adamowicz zmarł niespełna dobę po tragicznym ataku. Prezydent Gdańska był cenionym politykiem, wywodzącym się z Platformy Obywatelskiej. Osierocił żonę i dwie nastoletnie córki.

Tymczasem zabójca nie uciekł ze sceny. Wykrzykiwał z niej motywy swojej zbrodni. Dziś już wiemy, że Stefan W. mógł mieć problemy psychiczne. Czy przyznał się do winy?

 

Wspominamy Pawła Adamowicza. Niedługo minie rok od tragicznej śmierci...

Kim jest Stefan W.? 

Stefan W. ma 27 lat i jest mieszkańcem Gdańska. Ma też na koncie wyrok. W wieku 22 lat czterokrotnie napadł z bronią w ręku na bank. Chciał w łatwy sposób dorobić się pieniędzy. Stefan W. nie miał wyuczonego zawodu. Utrzymywał się z pieniędzy matki... 

Jak informuje WP, zabójca Adamowicza był "niedojrzały emocjonalnie". W młodości był leczony w Poradni Zdrowia Psychicznego, jednak z biegiem czasu przestał uczestniczyć w spotkaniach. W 2014 roku gdańszczanin został skazany na karę 5 lat pozbawienia wolności. Według ustaleń "Gazety Wyborczej" ukradł z banków łącznie 15 tys. złotych. Pieniądze przeznaczył m.in. na kasyna czy wycieczki zagraniczne. 

27-latek wyrok odsiadywał w więzieniu w Malborku. Według dziennikarza WP, również wtedy miał problemy z psychiką. Według relacji, rozpoznano u niego schizofrenię paranoidalną i rozpoczęto leczenie farmakologiczne oraz terapię. Skazany po kilku miesiącach terapii odmówił jej kontynuowania. Według lekarzy był "w dobrym stanie".

Informacji mediów o chorobie nie potwierdził jednak obrońca, którego przydzielono aresztowanemu z urzędu. Pytała go o to stacja TVN24.

 

Niedawno wyszedł z więzienia

Stefan W. na wolność wyszedł w grudniu 2018 roku. Na poczet kary wliczono mu czas spędzony w areszcie tuż po zatrzymaniu.

Stefan W. tuż po napaści na prezydenta Adamowicza został zatrzymany, ale nocy nie spędził w areszcie. Jak czytamy w GW, Stefan W. tuż po napaści dostał drgawek. W eskorcie policji trafił do szpitala, skąd później przewieziono go szpitala psychiatrycznego i dopiero na samym końcu na policyjnego pomieszczenia dla zatrzymanych. 

27-latek usłyszał zarzut zabójstwa, jednak nie przyznał się do winy. Jak informował obrońca gdańszczanina w RMF FM, kontakt z nim jest bardzo utrudniony, a emocje trudne do odczytania. Niemniej jednak Stefan W. jest bardzo spokojny i cały czas twierdzi, że "doznawał krzywdy ze strony wymiaru sprawiedliwości szeroko pojętego". Nie podaje jednak dokładnych nazwisk. 

Zobacz też: To był chyba najbardziej poruszający moment na wiecu po śmierci Pawła Adamowicza... Tak Gdańsk opłakuje prezydenta

 

Prezydent Paweł Adamowicz zginął od śmiertelnych ciosów nożem

Piotr Adamowicz

 

W Polsce zorganizowano marsze przeciwko pomocy

Miasta w hołdzie prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi - Poznań

Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
Paweł Adamowicz
ONS.pl
Newsy
Niebawem mija rok od śmierci Pawła Adamowicza. Wiemy, kiedy sprawa Stefana W. może trafić do sądu
Na jakim etapie jest sprawa zabójcy Pawła Adamowicza? Mamy komentarz prokuratury

14 stycznia minie rok od dramatycznej śmierci Pawła Adamowicza . Prezydent Gdańska został zamordowany na oczach tysięcy osób podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 2019. Napastnik, który wkroczył wtedy na scenę i zadał mu kilka ciosów nożem, to Stefan W. Oskarżony od roku przebywa w areszcie. Kiedy możemy liczyć na rozpoczęcie procesu? I na jakim etapie jest sprawa? Zobaczcie, co udało nam się ustalić! Zobacz także:  Poruszające ostatnie słowa prezydenta Gdańska... Tuż po ich wygłoszeniu Paweł Adamowicz został śmiertelnie ugodzony nożem Co dzieje się ze Stefanem W., oskarżonym o zabójstwo Pawła Adamowicza? Rok temu cała Polska była pogrążona w żałobie. Nikt nie spodziewał się, że 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zakończy się taką tragedią. Paweł Adamowicz, po całym dniu kwestowania, równo o 20. stanął na scenie, aby wraz z mieszkańcami Gdańska "wysłać" tradycyjne "światełko do nieba". To właśnie wtedy obok niego pojawił się Stefan W., który zadał mu kilka ciosów nożem . Później wyrwał mikrofon i zaczął obrażać polityków z Platformy Obywatelskiej twierdząc, że był przez nich torturowany i dlatego też zginął prezydent Gdańska.  Mężczyzna został przewieziony do szpitala na obserwację. Później Stefan W., który był bardzo dobrze znany policji, trafił do aresztu. Mimo iż jego obrońca wnioskował o przeniesienie podejrzanego do szpitala psychiatrycznego, Prokuratura Okręgowa w Gdańsku odrzuciła ten wniosek.  Obecnie Stefan W. nadal przebywa w areszcie. Na jakim etapie jest jego sprawa? Prowadzone są przesłuchania osób, które miały kontakt ze Stefanem W. podczas jego pobytu w więzieniu. Chcemy ustalić, czy przed wyjściem na wolność planował ten atak. Zlecono także badania...

Zamach na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza
East News
Newsy
Stefan W., który zaatakował prezydenta Gdańska, był chory psychicznie. Schorzenie wykryto w więzieniu, z którego wyszedł miesiąc temu!

  Kim jest mężczyzna, który zaatakował prezydenta Gdańska? W niedzielę, podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, doszło do dramatycznych wydarzeń. Podczas "światełka do nieba" na scenę w Gdańsku wtargnął mężczyzna, który podbiegł do Pawła Adamowicza i dźgnął go nożem. Później napastnik zaczął krzyczeć, że za rządów PO niesłusznie trafił do więzienia i dlatego teraz zaatakował prezydenta Gdańska. Na scenie zrobiło się zamieszanie, ochrona dopiero po jakimś czasie zareagowała i obezwładniła mężczyznę. Później w mediach pojawiły się pierwsze wiadomości, że napastnik, który dżgnął nożem Pawła Adamowicza ma 27 lat i jest mieszkańcem Gdańska. Co jeszcze o nim wiemy?   Stefan W. kilka tygodni temu opuścił więzienie Jak informuje TVN24, mężczyzna, który zaatakował Pawła Adamowicza, to Stefan W. Napastnik w przeszłości był skazany za cztery napady na banki. W 2013 roku trafił za kratki, a w 2014 roku sąd skazał go na pięć lat i sześć miesięcy więzienia - Stefan W. wyszedł na wolność zaledwie miesiąc temu, w grudniu 2018 roku. Według doniesień dziennikarzy TVN24, w czasie pobytu w więzieniu, mężczyzna korzystał z opieki psychiatrów. Dziennikarze RMF FM podali, że Stefan W. cierpiał na schizofrenię - schorzenie wykryto u niego w zakładzie karnym. Dlaczego Stefan W. napadał na banki? Mężczyzna chciał mieć pieniądze na podróże, wystawne życie i kasyna.  Po wczorajszym ataku na Pawła Adamowicza Stefan W. trafił do aresztu.  Mówi przez cały czas o swojej nienawiści do Platformy Obywatelskiej. Uważa, że niesłusznie trafił do więzienia w czasach, gdy rządziła koalicja PO i PSL - w rozmowie z TVN 24 zdradza jeden z oficerów policji.  Jak już wiemy, Paweł Adamowicz, który został zaatakowany przez Stefana W. wciąż walczy o życie w szpitalu. Zobacz także: ...

East News
Newsy
Są wstępne wyniki sekcji zwłok prezydenta Gdańska. Paweł Adamowicz próbował się bronić

  Prokuratura Okręgowa w Gdańsku podała wstępne wyniki sekcji zwłok Pawła Adamowicza . Na ciele zamordowanego prezydenta Gdańska stwierdzono trzy głębokie rany : jedną w okolicach serca oraz dwie w okolicach jamy brzusznej. Jednak to nie jedyne obrażenia, jakie odniósł Paweł Adamowicz. Okazuje się, że na jego ciele pojawiły się także rany, które świadczą o tym, że prezydent Gdańska próbował bronić się przed swoim oprawcą.    - Dodatkowo były też dwie rany nadgarstka ręki lewej. Były to "rany z przekłucia", czyli obronne - informuje Grażyna Wawryniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.   Co było bezpośrednią przyczyną śmierci Pawła Adamowicza? Najprawdopodobniej był to wstrząs krwotoczny "współistniejący z niewydolnością wielonarządową będącą następstwem krwotoku wewnętrznego z uszkodzonych narządów wewnętrznych".   Zobacz także: Zabójca Pawła Adamowicza spędził noc w szpitalu zamiast w areszcie. Co się stało?   Pogrzeb prezydenta Pawła Adamowicza   Paweł Adamowicz zmarł 14 stycznia, niecałą dobę po tym, jak został zaatakowany przez nożownika tuż przed Światełkiem do Nieba. Stefan W. wtargnął na scenę i zadał prezydentowi kilka ciosów. Paweł Adamowicz natychmiast był reanimowany i przewieziony do szpitala, gdzie lekarze rozpoczęli walkę o jego życie. Niestety, mimo ich wysiłków nie udało się go uratować. Pogrzeb Pawła Adamowicza odbędzie się w sobotę 19 stycznia o godzinie 12. Urna z jego prochami zostanie złożona w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Rodzina prosi, aby nie składać im kondolencji.   POLECAMY: Gwiazdy, politycy, dziennikarze... Polska w szoku po zabójstwie Pawła Adamowicza   Paweł Adamowicz był prezydentem Gdańska przez ponad 20 lat Osierocił dwie córki

Nasze akcje
Jenny Fairy Midday Coctail
Newsy

Ten stylowy dodatek przeniesie cię w świat wakacji i słodkiego lenistwa!

Partner
piekna-kobieta-bella
Fleszstyle

Jak się czuć pewnie i wygodnie przez cały dzień? Stawiaj na jakość

Partner
huawei-6-band-opaska
Fleszstyle

Asystent i trener personalny w jednym?

Partner
Kolekcja-wiosna-lato-CCC-2021
Fleszstyle

Czy zdrowe i wygodne dziecięce buty nie mogą być modne?

Partner
Kolekcja-wiosna-lato-CCC-2021
Fleszstyle

O tych butach marzy twoje dziecko!

Partner
catering-tajm
Fleszstyle

Pyszne, zdrowe i niebanalne dania z dostawą pod twoje drzwi?

Partner