Victoria i David Beckham chcieli zmusić syna, żeby zrzekł się nazwiska? Wstrząsające kulisy
Brooklyn Beckham oskarżył Victorię i Davida o próbę pozbawienia go praw do rodzinnego nazwiska. Wszystko miało wydarzyć się na kilka tygodni przed jego ślubem z Nicolą Peltz. Kulisy rodzinnego dramatu są wstrząsające. Czy rodzice mają do tego prawo?

W poniedziałkowy wieczór 19 stycznia 2026 roku Brooklyn Beckham opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie, w którym oskarżył swoich rodziców, Davida i Victorię Beckhamów, o próbę zniszczenia jego związku z Nicolą Peltz. Zarzuty celebryty obejmują także presję wywieraną na niego przed ślubem, mającą na celu zmuszenie go do podpisania umowy ograniczającej lub przenoszącej prawa do jego imienia i nazwiska.
Jak ujawnił Brooklyn Beckham, próby przekonania go do podpisania kontrowersyjnego dokumentu miały miejsce na kilka tygodni przed ceremonią zaślubin z Nicolą Peltz. Według jego relacji, rodzice próbowali go przekupić i grozili wstrzymaniem wypłat, jeśli nie zgodzi się na warunki umowy.
Victoria i David Beckham chcieli zmusić syna, żeby zrzekł się nazwiska?
Brooklyn twierdzi, że Victoria i David Beckhamowie chcieli, aby zrzekł się praw do używania swojego nazwiska jako marki komercyjnej. Celem miało być objęcie pełnej kontroli nad marką "Beckham" i uniemożliwienie synowi wykorzystywania nazwiska w niezależnych projektach biznesowych. Według relacji Brooklyna, umowa miała obowiązywać od daty jego ślubu, co oznaczałoby, że nowe warunki zaczęłyby obowiązywać bezpośrednio po ceremonii.
Oświadczenie Brooklyna wywołało medialną aferę na całym świecie. Niedawno David Beckham postanowił skomentować zamieszanie wokół jego syna. Wszystko wskazuje jednak na to, że konflikt rodzinny dopiero się rozpoczyna. Brooklyn po raz pierwszy tak otwarcie uderzył w swoich rodziców i podkreślił, że nie jest zainteresowany pogodzeniem się z nimi.
Beckham to międzynarodowa marka Victorii i Davida
Według informacji ujawnionych przez serwis Metro, od 2017 roku imiona czwórki dzieci Beckhamów: Brooklyn, Romeo, Cruz i Harper zostały zarejestrowane jako znaki towarowe w Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej. Ochrona obejmuje aż siedem kategorii produktów, m.in. kosmetyki, perfumy, artykuły piśmiennicze, odzież, zabawki, lalki i książki. Rejestracje te są elementem strategii zabezpieczającej komercyjne interesy marki „Beckham”.
Czy Davidowi i Victorii Beckhamom wolno odebrać nazwisko synowi? Ekspert wyjaśnia
Komentarz na temat sytuacji przedstawił James Corlett, dyrektor ds. prawa handlowego w firmie Beyond Corporate. Zaznaczył on, że David i Victoria Beckham nie mogą zabronić synowi używania jego nazwiska jako elementu tożsamości osobistej. Według prawa brytyjskiego każda osoba fizyczna ma prawo do używania swojego imienia i nazwiska, niezależnie od jego wartości komercyjnej.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy chodzi o wykorzystywanie nazwiska jako marki komercyjnej, szczególnie jeśli byłoby to sprzeczne z istniejącymi zarejestrowanymi znakami towarowymi. W takim przypadku David i Victoria Beckhamowie - poprzez spółkę DB Ventures Limited - mogliby podjąć kroki prawne, aby ograniczyć użycie nazwiska „Beckham” w działalności gospodarczej syna.
Corlett podsumował sprawę jednoznacznie: „Beckhamowie mogą być właścicielami marki, ale nie są właścicielami nazwiska swojego syna”.
Zobacz także: Żona Brooklyna Beckhama pokazała to chwilę przed wybuchem afery. Internauci nie mają wątpliwości
