Reklama

Atmosfera na "Farmie" znów wyraźnie się zagęszcza po chwilowym rozluźnieniu związanym z opuszczeniem gospodarstwa przez Lamię. Z kolei po odejściu Andrzeja dotychczasowe układy przestają działać jak wcześniej, a uczestnicy zaczynają patrzeć na siebie z dużo większą ostrożnością. Zamiast spokoju pojawia się nieufność i poczucie, że każdy ruch może mieć ukryty cel. Aksel domyśla się, że na farmie jedna z osób jest "podwójnym agentem" i działa na dwa fronty, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo. Będzie w szoku, kiedy odkryje imię!

Aksel domyśla się, że na "Farmie" jest "podwójny agent"

Najmocniejszy sygnał nadchodzącej zmiany pada ze strony Aksla, który otwarcie mówi o możliwym przełomie w sojuszach i o tym, że ktoś mógł zostać "przekabacony". Między uczestnikami toczy się coraz więcej rozmów, w których pojawia się podejrzenie, że jedna z osób przekazuje innormacje do przeciwnego sojuszu.

Wydaje mi się, że wikingowie wkraczają już do naszych młodych wilków. Wchodzą im na głowę, nominują ich. Możliwe, że ktoś został przekabacony
mówi wprost Aksel

Aksel początkowo podejrzewa Dominikę, ale po rozmowie z Ewą pojawia się inna sugestia. Potem do dyskusji włączy się Janosik i podsumowuje sytuację krótko i bez owijania w bawełnę:

Tak naprawdę jesteśmy sami teraz

Nowe zadanie tygodnia ma tylko utwierdzić grupę w tym, kto działa na dwa sojusze, a kiedy prawda wyjdzie na jaw zrobi się naprawdę nerwowo...

Widzowie już typują "podwójnego agenta"

Internauci są zaskoczeni, że farmerzy dopiero teraz odkryli "fałszywego sojusznika". Z jednej strony piszą wprost, że uczestnicy muszą grać, aby przetrwać jak najdłużej, ale z drugiej pojawiają się wątpliwości.

Agnieszka dobrze gra w tą grę, to jest farma i gra. Inni mylą życie po za farmą z udziałem w projekcie. Po co obrażać dziewczynę, która potrafi rozgrywać..
To Aga nie jest z nami ? Biedny Aksel

W końcu osoby, które najwięcej mówiły o lojalności teraz same działają na kilka frontów i nie widzą w tym nic złego.

Zabawne, jak szybko narracja zmienia się z ‚moralności’ na ‚strategię’. Agnieszka mogła zostać zapamiętana jako ta sprawiedliwa, ale po tym, jak zjechała Janusza od Judaszy, jej obecne lawirowanie i gierki między sojuszami to podręcznikowy przykład hipokryzji. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
To strategia? Oszukiwanie ludzi? Dwa fronty i donoszenie innym o ich planach? Tylko słaby człowiek tak robi..w życiu pewnie też

Sądzicie, że Agnieszka ostatecznie zostanie skreślona przez oba sojusze?

Zobacz także:

Aksel Farma
FOT. Instagram @ farmapolsat
Reklama
Reklama
Reklama