„Taniec z gwiazdami” od lat stara się o tego aktora. Wiemy, czemu odmawia
Nie tylko produkcja, ale i fani „Tańca z gwiazdami” chcieliby zobaczyć na parkiecie show Jana Wieczorkowskiego. Osoby związane z tanecznym programem Polsatu regularnie mają namawiać aktora znanego z „Klanu” do udziału. Gwiazdor jednak cały czas odmawia. Ujawnił dlaczego.

Jan Wieczorkowski znów rozpalił ciekawość fanów telewizyjnych formatów. W podcaście „Lustra” zdradził, że propozycje udziału w „Tańcu z gwiazdami” pojawiają się u niego regularnie, ale on konsekwentnie je odrzuca. Bez kręcenia opowiedział, co dokładnie stoi za tą decyzją i dlaczego parkiet tanecznego show nie jest miejscem, w którym chciałby się sprawdzać.
Jan Wieczorkowski regularnie odmawia produkcji „Tańca z gwiazdami”
W świecie telewizji rozrywkowej są nazwiska, które aż proszą się o udział w głośnym formacie, jakim jest „Taniec z gwiazdami”. Znany z „Klanu” Jan Wieczorkowski od lat przewija się w takich rozmowach, a jego rozpoznawalność sprawia, że temat wraca jak bumerang. Tym razem aktor rozwiał wątpliwości. Potwierdził, że zaproszenia rzeczywiście się powtarzają, jednak odpowiedź wciąż jest taka sama.
Najważniejsze jest to, że w jego przypadku nie chodzi o jednorazową fanaberię ani chwilowy brak czasu. Jeśli ma wchodzić w nowy projekt, chce mieć poczucie, że ma realny wpływ na efekt końcowy. A taniec towarzyski, który jest sercem programu, po prostu nie daje mu komfortu.
Ja nie chcę się uczyć, bo ja się nie nauczę. A jeśli się nie nauczę to i tak będę to robił tak sobie
To dlatego Jan Wieczorkowski nie chce wziąć udziału w „Tańcu z gwiazdami”
Wieczorkowski postawił sprawę jasno. Tańce towarzyskie nigdy nie były obszarem, w którym czuł się pewnie. Wrócił też do wspomnień ze szkoły teatralnej, gdzie zajęcia taneczne były dla niego wyjątkowo trudne. To ważny szczegół, bo pokazuje, że problem nie wziął się znikąd i nie jest wyłącznie reakcją na telewizyjne kamery.
Aktor podkreślił również, że nawet intensywne treningi nie dawałyby mu satysfakcji, bo i tak nie czułby, że osiągnął poziom, z którego mógłby być naprawdę zadowolony. W programie opartym na tygodniach ćwiczeń i presji szybkiego postępu taka świadomość działa jak hamulec. Zamiast ekscytacji jest stres i poczucie, że wysiłek nie przełoży się na efekt, którego sam od siebie by oczekiwał.
Oprócz tego wybrzmiała też niechęć do sytuacji, w których występ jest oceniany publicznie. „Taniec z gwiazdami” to przecież nie tylko nauka układów i praca z partnerką taneczną, ale też jurorskie noty, komentarze i reakcje widowni.
W tym programie chodzi o ocenianie, a ja nie lubię być oceniany. Ja wiem, że to jest zabawa i to jest wszystko umowne, ale nie
Taniec to nie jest w ogóle moja bajka
Warto przypomnieć, że publiczne ocenianie oraz krytyka w mediach społecznościowych, która może pojawić się po występie w programie, zwróciła uwagę innej uczestniczki. Po odpadnięciu z „Tańca z gwiazdami” Małgorzata Potocka uderzyła w produkcję i zasugerowała, że powinno się wprowadzić zmiany w formacie.
Jan Wieczorkowski zdobył popularność rolą w „Klanie”. Później postanowił się odciąć od serialu
Wieczorkowski najlepiej zapisał się w pamięci publiczności jako Michał Chojnicki z „Klanu” i właśnie ta rola dała mu największą rozpoznawalność. Jednocześnie aktor lata temu zdecydował się odciąć od serialowej szufladki i w 2004 roku zrezygnował z dalszej gry w telenoweli. Od tamtej pory konsekwentnie budował swój ekranowy wizerunek w kolejnych produkcjach.
Widzowie kojarzą go także z seriali „Hela w opałach”, „Na dobre i na złe”, „Przyjaciółki” czy „M jak miłość”, a wkrótce ma zadebiutować również w „Uroczysku”. I właśnie w tym kontekście jego stanowisko wobec tanecznego show brzmi spójnie: wybiera projekty, w których czuje, że może dać z siebie to, co najważniejsze, bez wchodzenia w rolę, która nie pasuje do jego temperamentu i sposobu pracy.
Zobacz także:
- Sebastian Fabijański postawił warunki produkcji „TzG”? „Żebym nie czuł się dziwnie”
- Produkcja "TzG" nie mogła przemilczeć tego, co się wydarzyło. Jest reakcja
