Reklama

We wtorek 24 marca Michał Czernecki i Magdalena pojawili się w sądzie na pierwszej rozprawie rozwodowej. Już na wejściu uwagę zwracała atmosfera na korytarzu: według relacji obecnych na miejscu była nerwowa, a aktor miał być w wyraźnie bojowym nastroju. Na miejscu byli też fotoreporterzy, z którymi Czernecki wdawał się w żywą dyskusję, dając do zrozumienia, że ich obecność mu nie odpowiada.

Tak przebiegł rozwód Michała Czerneckiego

Mimo napięcia Michał i Magdalena mieli bez problemu przywitać się ze sobą w sądzie. Chwilę później oboje skupiali się już na tym, co miało wydarzyć się na sali rozpraw. Para weszła na rozprawę z pięciominutowym opóźnieniem. Zwróciło też uwagę to, że nie towarzyszyli im prawnicy.

Tego dnia wszystko potoczyło się szybko. Niecałe pół godziny po wejściu na salę drzwi się otworzyły, a pierwsza wyszła Magdalena. Z przekazu wynika, że przekazała reporterom krótką informację, że jest już po rozwodzie. To właśnie ten moment stał się najmocniejszym akcentem relacji z miejsca wydarzeń i potwierdził, że sprawa przeszła z etapu zapowiedzi w finał rozstrzygnięć.

Jestem rozwiedziona
- poinformowała była żona aktora.

Tło sprawy: informacje z lipca 2025 roku i zmiana nazwiska

Wcześniej, w lipcu 2025 roku, informowano, że Michał Czernecki rozwodzi się z żoną po 20 latach małżeństwa. Pod koniec tego samego miesiąca Magdalena zmieniła nazwisko. Pytana o to, tłumaczyła, że odbiera to jako naturalny krok w sytuacji rozwodu. Te wydarzenia wróciły teraz w kontekście wtorkowej rozprawy, która zakończyła się wyjątkowo szybko.

To chyba naturalne, kiedy się kobieta rozwodzi, to zmienia nazwisko.
- mówiła wówczas Magdalena.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama