Sylwia Peretti odwiedziła miejsce pochówku Łukasza Litewki. Opublikowała poruszający wpis
Śmierć Łukasza Litewki poruszyła opinię publiczną w całym kraju, a jego pogrzeb zgromadził liczne grono żałobników - zarówno przedstawicieli świata polityki, jak i show-biznesu. Miejsce jego spoczynku postanowiła odwiedzić Sylwia Peretti, która podzieliła się w sieci poruszającym wpisem.

Sylwia Peretti udała się na grób Łukasza Litewki, gdzie zapaliła znicz i oddała mu hołd. W poruszającym wpisie podzieliła się osobistą refleksją, upamiętniając zmarłego polityka. Gwiazda sama kilka lat temu doświadczyła ogromnej tragedii, żegnając swojego ukochanego syna.
Tak Sylwia Peretti upamiętniła Łukasza Litewkę
Łukasz Litewka zginął w tragicznym wypadku drogowym, a jego nagła śmierć wstrząsnęła opinią publiczną w całym kraju. Polityk był powszechnie znany przede wszystkim ze swojej działalności charytatywnej, dzięki której zyskał ogromny szacunek i uznanie. Jego pogrzeb zgromadził tłumy bliskich, przyjaciół oraz przedstawicieli świata polityki i show-biznesu, w tym między innymi Dodę, która wspólnie z nim angażowała się w pomoc bezdomnym zwierzętom.
Dzień po uroczystościach pogrzebowych na miejsce spoczynku Łukasza Litewki udała się Sylwia Peretti, aby oddać mu hołd i zapalić znicz. Gwiazda sama kilka lat temu przeżyła ogromną rodzinną tragedię - w wypadku samochodowym zginął jej syn Patryk. Jej wizyta miała więc szczególnie osobisty i poruszający wymiar. Wizytą na cmentarzu podzieliła się w sieci.
Dziś pojechałam zapalić symboliczne światełko dla Łukasza Litewki. Dzień po pożegnaniu w ciszy, z ogromnym szacunkiem. Wczorajszy dzień mimo publicznego charakteru uroczystości pozostawiłam przede wszystkim rodzinie, bliskim i tym, którzy przeżywali tę stratę najgłębiej. Są chwile, które wymagają ciszy, godności i przestrzeni na osobiste pożegnanie. Dziś stanęłam tam z sercem pełnym refleksji nad człowiekiem, który pozostawił po sobie coś niezwykle cennego- dobro, wrażliwość i pamięć. Był kimś, kto swoim sercem potrafił zostawić ślad w życiu wielu ludzi
Sylwia Peretti o bolesnych wspomnieniach
Jak podkreśliła, niektóre odejścia poruszają szczególnie głęboko, ponieważ uruchamiają wspomnienia własnych, bolesnych doświadczeń. Sylwia Peretti wciąż zmaga się z niewyobrażalnym bólem po stracie syna i nadal towarzyszą jej emocje związane z tamtym tragicznym wydarzeniem.
Są ludzie, których odejścia porusza znacznie mocniej, bo byli po prostu prawdziwie dobrzy. Dziś nad jego grobem najmocniej wybrzmiewa wdzięczność za życie, które miało sens. Za dobro, które pozostawił. Za pamięć, która pozostanie. Niektórych ludzi nie żegna się tylko słowami. Oni zostają w sercu na zawsze
Zobacz także:
- Sylwia Peretti obejrzała film z wypadku syna: "Zemdlałam"
- Sylwia Peretti o pierwszych dniach po śmierci syna: "Słabłam, wyłam"
