Jakiś czas temu głośno było o diecie - Intermittent fasting, tłumaczonej jako okresowy posty, która polega na spożywaniu posiłków w tzw. oknach żywieniowych, czyli np. przez 4 godzin i poszczeniu przez 20 kolejnych lub przez 5 dni w tygodniu i poszczeniu w weekend. Teraz trend na „fasting” odnalazł się w realiach branży "beauty" i wytycza nową ścieżkę w rytuale pielęgnacji skóry.

WIDEO

player placeholder
img4dvHLZ-09625c2
Pinterest

Idea „skin fastingu”

Termin "skin fasting" został stworzony przez japońską markę Mirai Clinical. Oznacza post dla skóry, który zakłada maksymalne ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie kosmetyków do pielęgnacji i makijażu ze swojej codzienności. Brzmi dość drastycznie, ale przez wielu jest uważany za świetny sposób radzenie sobie z problemami skórnymi i możliwość pozwolenia skórze na odpoczynek. Takie działanie ma wspomóc naturalną barierę ochronną cery, która w wyniku nadmiernego odżywiania, oczyszczania i złuszczania zostaje osłabiona. Zadaniem "skin fastingu" jest sprawienie, by się zresetowała i samodzielnie wyregulowała procesy, które w niej zachodzą. Ma to zaowocować wsparciem naturalnej regeneracji skóry, znormalizowaniem wydzielania sebum oraz zredukowaniem zmian trądzikowych i zaczerwienień.

Zobacz także:
imgmfI3tI-fdff524
Pinterest

Zasady „skin fastingu”

W praktyce przeprowadzenie tej metody oznacza wyrzucenie ze swojej codziennej rutyny wszystkich kosmetyków, które obciążają skórę na okres około dwóch tygodni. Chodzi tu dokładnie o serum, olejki, maski, podkłady, korektory i pudry. Według marki Mirai Clinical najlepiej zaprzestać też też nakładania przed snem wszelkim kremów nawilżających. To oznacza, że dozwolone jest sięganie jedynie po łagodne żele oczyszczające i lekki krem na dzień. Warto wybrać zwłaszcza te, które mają bardzo naturalne formuły jak, np. ryżowa pianka do mycia twarzy Iossi, która ma 100 % składników naturalnych i wegańskich.

imggpf2AK-68952a6
Mat. prasowe

Makijaż zdecydowanie nie jest zbyt mile widziany. Jednak, o ile teraz w czasie kwarantanny łatwo go uniknąć, tak po zakończeniu izolacji i powrocie do pracy może być to dość kłopotliwe. W takiej sytuacji usprawiedliwione jest nakładanie bardzo lekkich kosmetyków mineralnych, jak np. podkład mineralny marki Clare Blanc.

img3FLUZf-347913a
Mat. prasowe

Jest też oczywiście drugi sposób przeprowadzenia "SF", ten jednak łączy się z definitywnym wykluczeniem wszelkich kosmetyków i pozostawieniem skóry wyłącznie saute, również przez około 14 dni.

Efekty „skin fasting”

Jak to bywa z trendami, każdy ma swoich zwolenników i przeciwników. Tutaj sprawa wygląda dokładnie tak samo. Sama przyznam, iż mam spore wątpliwości, co do testowania tej metody. Po dogłębnym internetowym researchu i sprawdzeniu na ten temat opinii specjalistów i osób, które tego próbowały okazało się, iż nie każda skóra dobrze znosi tego typu terapię. Z tego względu najbezpieczniej jest na początek zafundować cerze dietę, a nie post - zmniejszyć ilość używanych kosmetyków, zaprzestać niepewnych "beauty" eksperymentów z różnymi silnie oddziałującymi specyfikami, odpuścić przesadne oczyszczanie i nie zmieniać co chwilę pielęgnacyjnej rutyny.