Jak dziś wygląda Alinka z Miodowych lat
AKPA

Serialowa Alina z "Miodowych lat" zagrała w serialu Netflixa z Joanną Kulig. Jak dziś wygląda? Zobaczcie!

Jak dziś wygląda Alinka z Miodowych lat
AKPA

Agnieszka Pilaszewska ponad 22 lata temu wcieliła się w postać Alinki Krawczyk w kultowym serialu "Miodowe lata" (powtórki do dziś emitowane są na kanałach Polsatu). Mimo że po "Miodowych..." Pilaszewska zagrała jeszcze w kilkudziesięciu produkcjach filmowych, serialowych i teatralnych, to jednak rola żony nerwowego motorniczego przyniosła jej największą popularność. Aktorka wraca jednak w wielkim stylu - niedawno zagrała w nowym serialu Netflixa - "The Eddy" - wraz z Joanną Kulig!

Jak dziś wygląda Alinka Krawczyk z "Miodowych lat"?

Agnieszka Pilaszewska w latach 1998-2001 wcielała się w postać Aliny Krawczyk. Po odejściu z serialu w roli żony Karola zastąpiła ją prawdziwa żona Cezarego Żaka - Katarzyna Żak. Jednak to Pilaszewska skradła serce widzów - jej zabawne teksty i kąśliwe uwagi co do wagi męża są niemal kultowe! Po "Miodowych latach" 55-letnia dziś gwiazda pojawiła się w takich produkcjach jak "Barwy Szczęścia", "Na dobre i na złe" czy "Ucho prezesa". Pisała również scenariusze do "Przepisu na życie" czy "Sama słodycz" w TVN. Niedawno zaś zagrała w serialu Netflixa - "The Eddy" (premiera już 8 maja) - mamę głównej bohaterki (Joanna Kulig):

Tej serial to wielka przygoda mojego życia❤️. Począwszy od zdjęć próbnych, czasu spędzonego w Paryżu podczas realizacji, cały czas cieszę się na samo wspomnienie! Joasia Kulig, Alan Poul, Jack Thorne, Amanda Stenberg, Houda Benyamina, Laila Marrakchi, Patrick Spence... jestem wdzięczna za to spotkanie - napisała Agnieszka Pilaszewska w sieci.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Tej serial to wielka przygoda mojego życia❤️. Począwszy od zdjęć próbnych, czasu spędzonego w Paryżu podczas realizacji, cały czas cieszę się na samo wspomnienie! Joasia Kulig, Alan Poul, Jack Thorne, Amanda Stenberg, Houda Benyamina, Laila Marrakchi, Patrick Spence... jestem wdzięczna za to spotkanie💝💝💝 ———- I couldn’t be more grateful for this amazing journey that “The Eddy” has been. It’s been an amazing time spent with the most amazing people, and I smile at the slightest memory of it. Thank you for making this happen! #netflix #tvseries #theeddy #great #people #loveyou #missyou #perfect #times

Post udostępniony przez Agnieszka Pilaszewska (@agnieszkapilaszewska)

Agnieszka Pilaszewska jest bardzo aktywna na swoim Instagramie. Często pokazuje na nim córkę, Kornelię Maciejewską, która również jest aktorką.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Przez pierwszy miesiąc izolacji nie napisałam jednej litery... siłą sprężyn nakręconych do niemożliwości gnałam przed siebie; ogarnięcie izolacji: zamknięcie firmy, zawieszone projekty, odcięcie od teatru - wszystko trudne do zastąpienia... organizacja domu, pranie masek, suszenie, prasowanie, żeby zaprasować wirusa na śmierć trochę trwa. I my też trochę trwamy. Akcje/reanimacje czytania, dyskutowania, z dzieleniem ekranu na dwoje, czworo, sześcioro... Fajne, pozwala nie umrzeć w zapomnieniu. W kraju zrzuta.pl to bardzo ważne-dbać o siebie. Wiedząc, że nikt o nas nie zadba. Nie będę ukrywać-stan samotności to mój ulubiony, zjednoczony ze wszystkimi innymi harmonijnie. Więc w końcu wykorzystam tę izolację na pisanie. Marzę o tym. Tęsknię za tym. Już czas, mam pierwsze zdanie. Tulę Was do serca opatulonego maseczką z duuuużą ilością włókniny. Nie traćcie nadziei na nic, wszystkie marzenia się spełniają. Prędzej czy później. Boom. P.s czy ktoś jeszcze powie „byle do wiosny”?#ocochodzi? #życiewczasachzarazy #erzace #namiastki #wkurw #zamknięcie #samotność #harmonia

Post udostępniony przez Agnieszka Pilaszewska (@agnieszkapilaszewska)

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Kochaaaaniiiii! Wszystkim kierowcom, którzy dzisiaj po 9.00 widzieli płową sunię w pomarańczowych szelkach ciągnącą za sobą automatyczną smycz, pędzącą po trzech pasach Alei Wilanowskiej w stronę Wilanowa - DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ! Dziękuję, że jej nie rozjechaliście, a Panu, który zajechał Wierce drogę w okolicach cmentarza wilanowskiego, który się nią zaopiekował i przekazał nieznanej Pani (bo gnał do pracy), która zadzwoniła do Kornelii i czekała z Wierką - DZIĘKUJĘ Państwu ze wszystkich sił! ❤️❤️❤️Macie złote serca! Tak, pies jest córki, ale tak, ja go zgubiłam. Wyszłam z dwoma psami, Gordonem i Wierą i smycz Wiery wypadła mi z dłoni, co ją śmiertelnie przeraziło. I tak, gnała na tych swoich długich, płowych łapach jak oszalała. A ja za nią w buciorach emu i puchowej kurtce jak namiot sześciu Eskimosów😒🤦‍♀️. Wolę myśleć, że właśnie to nie pozwoliło mi jej dogonić, a nie bezradna starość. Ale, na wszelki wypadek idę ćwiczyć.Żeby móc dogonić każdego psa. Dziecko @maciejewska_kornelia strasznie Cię przepraszam za ten stres. (Tak, wiem idiotyczne miejsce na rozmowę z rodziną ale wykorzystam każde nadające się na przepraszanie). Tak, boom. A zdjęcie idiotyczne, dzisiaj wyglądam jak prezes Hadesu. Z powodu stresu. Boom #tygodniuskończsię #stres #przerażenie #naszekochanepieski #cudowniludziesąwśródnas #dziękiiiiiiiii💝💝💝 #oskaryzbladłyocxywiście

Post udostępniony przez Agnieszka Pilaszewska (@agnieszkapilaszewska)

 

Będziecie oglądać "The Eddy" na Netfliksie?

 

Przeładuj

Kaczorowska, Krupa, Przybysz... Dla tych gwiazd to pierwszy Dzień Matki! Kto jeszcze został mamą w ostatnich miesiącach?

zobacz 01:58