Sąsiedzi wyjawili prawdę o Bogdanie Trojanku. "Mieliśmy rację"
Kim naprawdę jest Bogdan Trojanek? Urodzony w 1966 roku w Sławnie wokalista odsłania nieznane karty swojej przeszłości. Sąsiedzi wspominają "Białego Cygana" jako dziecko niezwykłe, radosne i... zakochane w muzyce od kołyski!

Bogdan Trojanek to znany wokalista romskiego pochodzenia, urodzony 1 kwietnia 1966 roku w Sławnie. Jego twórczość muzyczna zyskała popularność dzięki zespołowi Terne Roma, który założył pod koniec lat 90. Artysta wychował się w wielodzietnej rodzinie Krystyny i Jana Trojanków. Od najmłodszych lat wykazywał talent artystyczny i pasję do muzyki, co potwierdzają relacje osób, które znały go z dzieciństwa.
Jak wyglądało dzieciństwo Bogdana Trojanka?
Bogdan Trojanek dorastał w zwyczajnym bloku na osiedlu w Sławnie. W dzieciństwie był niezwykle pogodny i otwarty. Sąsiedzi wspominają, że chętnie rozmawiał z dorosłymi i bawił się z innymi dziećmi. Miał jasne włosy i niebieskie oczy, co wyróżniało go w romskiej społeczności, ale nigdy nie doświadczył z tego powodu wykluczenia. Od najmłodszych lat przejawiał zamiłowanie do tańca i muzyki. Zanim nauczył się mówić, już próbował tańczyć i tworzyć własne piosenki.
Sąsiedzi relacjonują, że był bardzo opiekuńczy i serdeczny. Wspominali sytuacje, gdy przynosił kompot pracującym u jego babci sąsiadom lub prowadził rozmowy na temat zwierząt i przyrody. Już jako dziecko wykazywał inicjatywę i kreatywność. Pisał teksty piosenek i sam je śpiewał.
Był niezwykle pogodnym dzieckiem. Od małego na jego twarzy zawsze gościł uśmiech. Uwielbiał bawić się z moimi dziećmi na podwórku. Lubił rozmawiać z sąsiadami na różne tematy. Niezwykle ciekawe dziecko, które zadawało dociekliwe pytania. Szczególnie uwielbiał zwierzęta - gdy u jego babci trwał remont, rozmawiał ze szwagrem na temat gołębi. Gdy mąż robił u nich drobną robotę, przyniósł gorący kompot, bo babcia kazała, żeby się panowie napili, bo zmęczeni. Ledwo zaczął chodzić, a już tańczył! Od małego pisał sam piosenki. Układał w głowie i po swojemu śpiewał. Śmialiśmy się, że zostanie światową gwiazdą i mieliśmy rację
Rodzina Trojanków oczami sąsiadów
Rodzina Trojanków była bardzo dobrze postrzegana przez sąsiadów. Mieszkanie Krystyny i Jana Trojanków było skromne, ale zadbane, pełne obrazów religijnych i rodzinnego ciepła. Sąsiedzi wspominają, że drzwi ich mieszkania były zawsze otwarte, a dom tętnił życiem i muzyką. Spotkania przy kawie i wspólne śpiewy były na porządku dziennym. Wspomnienia mieszkańców Sławna ukazują Trojanków jako rodzinę wyjątkowo pomocną. Pomagali sąsiadom w trudnych chwilach, potrafili skutecznie rozwiązywać problemy, a ich dom był miejscem, gdzie każdy czuł się mile widziany.
Szczególną rolę w dzieciństwie Bogdana odegrała jego babcia, która opiekowała się nim przez pewien czas. Była znana na całym osiedlu ze swojego pogodnego usposobienia oraz... umiejętności wróżenia z kart. Wróżyła bezinteresownie, kierując się sercem, a jej przepowiednie często się sprawdzały. Jedna z sąsiadek wspomniała, że zapowiedziane przez babcię zdarzenie rzeczywiście się spełniło kilka dni później. Jej obecność była dla młodego Bogdana nie tylko źródłem miłości, ale i inspiracji. Jej ciepło i życzliwość zapadły głęboko w pamięci mieszkańców, którzy do dziś wspominają ją z wielkim szacunkiem.
Zespół Terne Roma - przełom w karierze wokalisty
Już jako nastolatek Bogdan Trojanek założył pierwszą formację muzyczną, jednak to dopiero pod koniec lat 90. nastąpił przełom w jego karierze, kiedy powstał rodzinny zespół Terne Roma. Formacja zyskała ogromną popularność, stając się symbolem romskiej muzyki w Polsce. Dzięki zaangażowaniu i pasji Trojanka, zespół od lat promuje romską kulturę i tradycje.
Choć dziś Bogdan Trojanek cieszy się sławą i uznaniem, jego historia dowodzi, że za sukcesem często stoi dzieciństwo pełne ciepła, serdeczności i pasji, które ukształtowało jego osobowość i muzyczną drogę.
Zobacz także: Tuż po Sylwestrze TVP pojawił się nowy komentarz ws. "ślubu" Viki Gabor. Nie pozostawił złudzeń
