Ryszard Rynkowski skazany. Nagły zwrot akcji w sprawie muzyka
W czerwcu 2025 roku Ryszard Rynkowski spowodował kolizję drogową, będąc pod wpływem, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. Rozprawa w tej sprawie była zaplanowana na 9 kwietnia, jednak ostatecznie się nie odbyła. Mimo to zapadł już wyrok.

W połowie ubiegłego roku media szeroko informowały o kolizji spowodowanej przez Ryszarda Rynkowskiego. Artysta oddalił się z miejsca zdarzenia, a gdy policja dotarła do jego domu, badanie wykazało 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Rozprawa muzyka była zaplanowana na 9 kwietnia, jednak ostatecznie się nie odbyła. Mimo to zapadł już wobec niego wyrok nakazowy.
Zaskakujące doniesienia ws. Ryszarda Rynkowskiego
W czwartek, 9 kwietnia, w Sądzie Rejonowym w Brodnicy miała się rozpocząć długo oczekiwana rozprawa przeciwko Ryszardowi Rynkowskiemu w związku z kolizją drogową, jaką spowodował w czerwcu 2025 roku po spożyciu alkoholu.
Ku zaskoczeniu wielu, rozprawa zaplanowana na dziś się nie odbyła - okazało się bowiem, że sąd już we wrześniu 2025 roku wydał wyrok nakazowy, uznając Rynkowskiego za winnego spowodowania kolizji pod wpływem alkoholu. Adwokat artysty złożył sprzeciw, który jednak został wycofany 8 kwietnia, co sprawiło, że wyrok stał się prawomocny i nie było potrzeby prowadzenia rozprawy.
W tej sprawie już 24 września 2025 roku został wydany wyrok nakazowy, uznający obwinionego za winnego i wymierzający karę. Od tego wyroku wniesiono sprzeciw, jednak wczoraj został on cofnięty przez obrońcę
Ryszard Rynkowski spowodował kolizję
W czerwcu 2025 roku Ryszard Rynkowski spowodował kolizję drogową w miejscowości Żmijewko pod Brodnicą. Według ustaleń policji doszło do niej podczas nieprawidłowego manewru wyprzedzania, gdy artysta zderzył się z innym samochodem. Największe kontrowersje wzbudził jednak fakt, że po zdarzeniu oddalił się z miejsca kolizji, a funkcjonariusze odnaleźli go dopiero w jego domu. Przeprowadzone badanie wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Krótko po incydencie muzyk zdecydował się zabrać głos i opublikował oświadczenie, w którym przeprosił swoich fanów oraz publiczność. Przyznał, że jego zachowanie było błędem i podkreślił, że wyciągnie z tej sytuacji wnioski na przyszłość, nazywając je ważną lekcją. Sprawa odbiła się szerokim echem w mediach, a sam Rynkowski musiał zmierzyć się nie tylko z konsekwencjami prawnymi, ale również z utratą zaufania części odbiorców.
Zobacz także:
- Koncert Ryszarda Rynkowskiego przerwany. Artysta nagle zszedł ze sceny. Organizator: "jest pod naszą opieką"
- Co dalej z karierą Ryszarda Rynkowskiego? Zapadła decyzja
