Reklama

Ryszard Jasiński zmarł w nocy z 4 na 5 lutego 2026 roku. Informację o jego śmierci podała aktorka Dorota Piasecka, która była jego koleżanką z branży. Artystka przekazała tę wiadomość za pośrednictwem Facebooka, nie ujawniając przyczyny śmierci. W emocjonalnym wpisie wspominała ich wspólne lata pracy i przyjaźni, opisując Jasińskiego jako „kolorowego człowieka”, który żył na własnych zasadach.

Ryszard Jasiński nie żyje

Ryszard Jasiński był znanym krakowskim aktorem teatralnym i telewizyjnym, który przez wiele lat związany był z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Publiczność znała go również z ról filmowych i serialowych, w tym z gościnnego występu w 60. odcinku serialu „Świat według Kiepskich” pt. „Kiepska płeć”, gdzie zagrał rolę chirurga.

Aktor występował również w takich produkcjach jak „Ziarno prawdy”, „Śmierć jak kromka chleba” oraz „Nie było słońca tej wiosny”. Wystąpił także w serialu „Boża podszewka”. Był zaangażowany w życie artystyczne Krakowa i grał w krakowskim kabarecie w Jamie Michalikowej oraz brał udział w widowiskach „Spotkanie z balladą” oraz „Statek szalony”.

W sobotnie popołudnie nadeszła informacja o śmierci aktora. Przekazała ją Dorota Piasecka, którą widzowie znają z serialu "Barwy szczęścia":

5 lutego w nocy zmarł Ryszard Jasiński, znakomity krakowski aktor. Przez wiele lat pracował w Teatrze Słowackiego, grając tam duże role. Tam też poznałam Rysia. Potem spotykaliśmy się w pracy wielokrotnie, m.in. w 'Spotkaniu z balladą' oraz w innym cyklicznym widowisku, 'Statek szalony'. Rysiek przez lata występował w krakowskim kabarecie w Jamie Michalikowej
- napisała na Facebooku Dorota Piasecka z 'Barw szczęścia'

Tak wspominają Ryszarda Jasińskiego bliscy i znajomi

Dorota Piasecka, która poznała Jasińskiego w Teatrze Słowackiego, opisała go jako osobę barwną, z wieloma wspomnieniami, anegdotami, ale i trudnymi momentami. Ich wspólna droga zawodowa prowadziła przez różne sceny: „Spotkanie z balladą”, „Statek szalony” i występy kabaretowe.

Był kolorowym człowiekiem, mnóstwo wspomnień, anegdot, ale i smuteczków. Żył na własnych zasadach, nie zawsze łatwych. Rysiu, odpoczywaj tam po drugiej stronie i do zobaczenia…

Kolega Jasińskiego ze studiów, Kajetan Wolniewicz, aktor Teatru Ludowego, również zamieścił poruszający wpis, wspominając wspólne lata nauki i granie w spektaklach. Określił go mianem „kawał aktora” i nie krył smutku związanego z jego odejściem.

Wielu internautów złożyło kondolencje, wspominając Jasińskiego jako osobę inteligentną, dowcipną.

Bliskim i rodzinie składamy kondolencje!

Zobacz także:

Ryszard Jasiński ze Świata według Kiepskich nie żyje
screen "Świat według Kiepskich" Polsat GO
Reklama
Reklama
Reklama