Akcja charytatywna w którą zaangażowały się gwiazdy była oszustwem Anna Lewandowska, Robert Lewandowski Organizator akcji charytatywnej oddał pieniądze Annie i Robertowi Lewandowskim Dżinsowy total look Katarzyny Zielińskiej Katarzyna Cichopek w białej bluzce
Akcja charytatywna w którą zaangażowały się gwiazdy była oszustwem
Instagram
1/6
Akcja charytatywna w którą zaangażowały się gwiazdy była oszustwem
Instagram

Anna i Robert Lewandowscy zostali oszukani! Okazuje się, że akcja charytatywna, w którą zaangażowało się wiele gwiazd polskiego show-biznesu, włącznie z Anią i Robertem, okazała się oszustwem. Od kilku miesięcy w sieci trwała zbiórka pieniędzy dla chorego Antosia Rudzkiego, który rzekomo miał walczyć z nowotworem oczka. Zrozpaczony ojciec chłopca miał apelować o pomoc na operację ratującą wzrok syna. Akcję "Boję się ciemności" opublikowało na swoich profilach wiele gwiazd, a wśród nich znaleźli się m.in. Anna i Robert Lewandowscy, Katarzyna Zielińska, Krzysztof Ibisz i Katarzyna Cichopek. Lewandowscy wpłacili na konto akcji aż 100 tysięcy złotych. Niestety, teraz okazało się, że akcja była zmyślona. Organizator za pośrednictwem Facebooka zamieścił wpis, w którym przeprasza wszystkie osoby, które wspierały Antosia Rudzkiego.

W związku z sytuacją, która aktualnie ma swoje miejsce w internecie, w swoim imieniu chciałbym przeprosić wszystkie osoby zaangażowane w akcję pomocy na rzecz Antosia Rudzkego.
W szczególności przeprosiny należą się licznie występującym osobom publicznym, które swoim wizerunkiem niewątpliwie przyczyniły się do zebrania równowartości przekraczającej kwotę 500 000 złotych.
Oświadczam, iż wszystkie otrzymane pieniądze osobom poszkodowanym zostaną zwrócone.
Informuję, że sprawa jest aktualnie na etapie wyjaśniania.
Z poważaniem,
Michał Siniecki

Michał Siniecki w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl przyznał, że wszystkie pieniądze, które miały rzekomo pomóc chłopcu, trafiały na jego prywatne konto! Zapytany o to, czy Antoś Rudnicki w ogóle istnieje, organizator akcji nie potrafił jednoznacznie odpowiedzieć.

Nie mogę potwierdzić i nie mogę zaprzeczyć. Nie mogę udzielić informacji, czy rodzice zwrócili się do mnie o pomoc- przyznał Michał Siniecki. 

Gwiazdy są oburzone informacjami o wielkim oszustwie! Czy Anna i Robert Lewandowscy odzyskali 100 tysięcy złotych, które przekazali na akcję? Tego dowiecie się na następnej stronie. Zobaczcie, jak całą sytuację komentują gwiazdy!

Zobacz także: Robert Lewandowski wspomina najsmutniejsze wydarzenie swojego życia. Dlaczego to takie bolesne?

2/6
Anna Lewandowska, Robert Lewandowski

Okazuje się, że Anna i Robert Lewandowscy odzyskali swoje pieniądze. Organizator akcji charytatywnej zamieścił na Facebooku wpis, w którym zapewnia, że pieniądze zostały przelane na ich konto. W sieci pojawił się również screen potwierdzający przekazanie pieniędzy Ani i Robertowi. Zobaczcie, co napisał Michał Siniecki. Wpis znajdziecie na następnej stronie. 

Zobacz także: Anna Lewandowska pochwaliła się stylowym wnętrzem domu na Mazurach. Co robi, kiedy Klara śpi?

3/6
Organizator akcji charytatywnej oddał pieniądze Annie i Robertowi Lewandowskim
Facebook

Szanowni Państwo!
Oświadczam, iż w dniu dzisiejszym Państwu Lewandowskim została zwrócona kwota w wysokości 100 000 złotych.
W załączniku dołączam potwierdzenie wykonania transakcji.
Z poważaniem,
Michał Siniecki- czytamy w oświadczeniu na Facebooku. 

Jak na oszustwo zareagowały gwiazdy? Zobaczcie sami! Wpisy znajdziecie na następnych stronach.