Instagram
1/4
Instagram

 

Nie żyje Rachael Bland, dziennikarka związana ze stacją BBC. 40-latka od kilku lat chorowała na raka piersi. Choć jeszcze niedawno cieszyła się w internecie z pozytywnych wyników badań, 5 września do jej fanów oraz obserwatorów jej bloga dotarła smutna wiadomość. Rodzina dziennikarki poinformowała bowiem o jej śmierci. Rachael Bland zdawała sobie sprawę z tego, że umiera. Lekarze powiedzieli jej bowiem, że wyczerpali wszelkie możliwości, aby ją ratować. 40-latka przygotowała swoich najbliższych do tego, że niebawem już jej nie będzie. Przyjaciółki Rachael Bland, z którymi nagrywała programy, zdradziły, o co poprosiła je tuż przed swoją śmiercią. Zobaczcie naszą galerię i dowiedzcie się więcej!

 

POLECAMY: Dwa dni temu pożegnała się z widzami słowami: "Pozostało mi kilka dni życia..."

2/4
Instagram

 

Lauren Mahon i Deborah James to przyjaciółki Rachael Bland, z którymi nagrywała podcasty dla BBC. Panie opowiadały w nich o raku. Wszystkie panie wiedziały, co to znaczy walczyć z nowotworem. Lauren Mahon pokonała bowiem raka, z kolei Deborah James żyje z nieuleczalnym rakiem żołądka. Kobiety mocno się zaprzyjaźniły. Rachael Bland miała do nich absolutne zaufanie. Tuż przed śmiercią skierowała również do nich nietypową prośbę. Dziennikarka poinstruowała bowiem koleżanki odnośnie tego, jak powinny ubrać się na... jej pogrzeb!

 

- Pamiętajcie: założyć okulary przeciwsłoneczne od Gucciego, opadające kapelusze i czerń - żartowała Rachael Bland. 

 

Dziennikarka pozostawiła także wyjątkowy prezent dla swojego 3-letniego synka. Zobaczcie kolejny slajd!

3/4
Twitter

 

Rachael Bland zdawała sobie sprawę z tego, że nie będzie jej dane obserwować, jak jej syn dorasta i staje się mężczyzną. Dlatego jeszcze przed swoją śmiercią postanowiła zadbać o to, aby przez kolejnych 18 lat w każde urodziny otrzymywał od niej prezent! Cudowny gest...

4/4
Twitter

 

Rodzina Rachael Bland poinformowała o jej śmierci za pomocą popularnych serwisów społecznościowych. 

 

- Nasza piękna, odważna Rachael umarła spokojnie dziś rano w otoczeniu jej bliskiej rodziny. Jesteśmy zdruzgotani, ale ona chciałaby, żebym podziękował wszystkim, którzy zainteresowali się jej historią albo przesłali wiadomości ze wsparciem. Nigdy nie dowiecie się, jak wiele dla niej niej znaczyły. Steve i Freddie - napisali bliscy dziennikarki.

 

Całej rodzinie składamy szczere kondolencje!

Więcej na temat nowotwór dziennikarz