Party Stories
Martyna Wojciechowska o dramatycznej diagnozie
Doda w zielonej marynarce
Agnieszka Woźniak Starak w białym t-shircie na konferencji Big Brothera
beata-kozidrak
„Hotel Paradise” Ata Postek rozstała się z partnerem, ale już ma nowego! Zdradziła, jak się poznali
Michał Kostrzewski i pozostali jurorzy You Can Dance
Justyna Steczkowska z fanami
Ida Nowakowska prowadzącą "You Can Dance"
Doda
Ania Rusowicz opowiedziała o psychofance
Akpa
Newsy

Rusowicz ma groźną psychofankę. Opowiedziała o wieloletnim dramacie

Kiedyś były koleżankami, a teraz...

Sława ma swoje ciemne strony i bezsprzecznie należą do nich przypadki prześladowań gwiazd przez tzw. psychofanów czy stalkerów. Nie są to na szczęście nagminne sytuacje, ale dla osób publicznych niezwykle uciążliwe. Większość z nich od razu decyduje się na podjęcie odpowiednich kroków prawnych. Przypomnijmy: Prześladowca Kożuchowskiej skazany. Kwota grzywny mocno zaskakuje

O swoim problemie z psychofanką zdecydowała się teraz opowiedzieć Ania Rusowicz. Wokalistka w najnowszym wywiadzie zdradza, że od kilku lat prześladuje ją dziewczyna, którą poznała na jednym z internetowych komunikatorów. Początkowo traktowała ją jak bratnią duszę, ale z każdym dniem stawała się ona coraz bardziej uporczywa i napastliwa. Zdobywała nawet kolejne numery telefonów Rusowicz, wykonując po kilkadziesiąt połączeń z rzędu.
 

Pojawiły się pierwsze kawiarenki internetowe, modne stały się komunikatory. Jak wiele osób, założyłam sobie konto na Gadu-Gadu. Podczas rejestracji trzeba było podać dane, numer telefonu. Zaczęła pisać do mnie pewna dziewczyna. Miła - miałam wrażenie. Mówiła, że podoba się jej moje śpiewanie, zasypywała serdecznymi słowami. Pomyślałam: “Bratnia dusza”.Pisała do mnie dużo i często. “Zaczepiała” za każdym razem, gdy byłam przy komputerze. Jeśli nie odpisywałam, irytowała się. Żądała, żebym była do jej usług. Zaniepokoiła mnie niesłychana nachalność. Nie przypuszczałam jednak, że może być groźna. Zaczęła mnie nękać telefonami. Milczałam, ale ona zwiększała presję. Dzwoniła o każdej porze dnia i nocy, jakby była w amoku. Czułam, że zaciska mi się na szyi pętla. Odrzucałam połączenia – wykręcała mój numer bez przerwy, po kilkadziesiąt razy z rzędu. W końcu ustawiłam opcję automatycznego odrzucania, zmieniłam numer. Po kilku dniach już go jednak miała - żali się Rusowicz na łamach "Claudii".


Rusowicz zatrudniła adwokata, który ma pomóc jej w pozbyciu się natrętnej psychofanki. Nie da się ukryć, że sytuacja opisywana przez gwiazdę jest przerażające.
 

Gram koncert, a w głowie: “Może ona jest w tłumie, obserwuje mnie”. Rano wstawałam: w telefonie 150 sms-ów od niej. Włączam komputer, a tam 200 e-maili: “Nigdy się ode mnie nie uwolnisz!”. W chorej głowie tej kobiety moje życie stało się jej życiem. Myślałam już, że się skończyło, ale nie, wciąż zatruwa mi życie i odbiera energię. Wolałabym napisać fajną piosenkę, zamiast zajmować się tą sprawą. Chcę się uwolnić od tej kobiety. Z drugiej strony szkoda mi tej osoby, bo nie ma swojego życia. Żyje moim. Dla mnie jest przegrana… Zatrudniłam adwokata, mam nadzieję, że mi pomoże i prokuratura wreszcie zajmie się moją sprawą. Marzę, żeby kiedyś spojrzeć na komórkę i nie mieć od tej dziewczyny żadnej wiadomości - wyjaśnia.


Wypada mieć nadzieję, że sprawa szybko znajdzie swój finał w sądzie, a Rusowicz w końcu odetchnie.

Zobacz: Rusowicz jak Kowalczyk. Opowiedziała o przewlekłej depresji

Ania Rusowicz na plaży w Międzyzdrojach:

Ania Rusowicz o depresji
ONS
Newsy
Rusowicz jak Kowalczyk. Opowiedziała o przewlekłej depresji
Szczery wywiad wokalistki

Ania Rusowicz zasłynęła na polskim runku, obsypaną Fryderykami płytą "Mój Big-Bit". Sukces debiutanckiego krążka zmotywował wokalistkę do dalszej pracy. Już dwa lata później wydała znakomity album "Genesis", którą miała promować trasa koncertowa. Niestety, ze względu na problemy zdrowotne, Ania musiała odwołać kilka koncertów. Przypomnijmy: Ania Rusowicz o swojej chorobie: Myślałam, że jestem niezniszczalna Artystka odziedziczyła talent po swoje mamie, Adzie Rusowicz . Słynna piosenkarka zmarła gdy Ania miała niespełna 8 lat. Zaopiekowali się nią wówczas wujkowie i babcia. Rusowicz w dzieciństwie nie chciała zostać wokalistką. Zaczęła studiować farmację ze względu na dwie rzeczy: pęd do wiedzy oraz nacisk rodziny, żeby zdobyła konkretny zawód. Jednak kilka spędzonych na akademii medycznej odbiły się na jej zdrowiu. W rozmowie z "Vivą!" przyznaje się do depresji i lęków: Pomyślałam, że jak dłużej zostanę na akademii medycznej, to po prostu będę popełniała powolne samobójstwo. Nie zadawałam sobie sprawy, dlaczego tak się dzieje . Dziś wiem - czułam, że to nie mój wybór, że ja to robię dla rodziny, której nie chciałam zawieść - mówi Ania Jej życie wyszło na prostą, gdy spotkała Huberta Gasiulę, który był perkusistą w zespole Dezire gdzie zaczynała karierę. To miłość do muzyka odmieniła jej życie: Gdy spotkałam Huberta, moje życie zmieniło się o 180 stopni. Przestałam mieć depresję i lęki, chociaż wrażliwość zachowałam tę samą. Ale na początku chciałam nawet odejść z zespołu, bo tak bardzo się z Hubertem kłóciliśmy. O muzykę, oczywiście. Cały czas miał do mnie pretensje i uwagi, że powinnam zaśpiewać tal albo inaczej - wspomina Ania Jednak pewnego dnia Hubert zaprosił Anię do kina, gdzie w końcu zwierzył się, że jest w niej zakochany. Para jest ze sobą już 10 lat, w...

Ania Rusowicz o chorobie
fot. dziendobrytvn.pl
Newsy
Ania Rusowicz o swojej chorobie: Myślałam, że jestem niezniszczalna
Jak teraz czuje się gwiazda?

Ania Rusowicz uważana za jedną z najlepszych polskich wokalistek, kilka miesięcy temu wydała swój drugi album zatytułowany "Genesis". Jego promocja została nagle przerwana, bowiem gwiazda nieoczekiwanie trafiła do szpitala . Media natychmiast obiegła informacja, że wokalistka ma poważne problemy ze zdrowiem. Ania porzuciła na chwilę muzykę i skupiła się na zdrowi, po to by jak najszybciej wrócić na scenę. Zobacz: Ania Rusowicz ma poważne problemy ze zdrowiem. Jej życie jest zagrożone? Fani o stanie wokalistki byli na bieżąco informowani na jej Facebooku. To właśnie tam pojawiła się informacja, że zabieg któremu została poddana Rusowicz udał się. Zobacz:  Choroba Rusowicz. Ania jest już po zabiegu Gwiazda pojawiła się w studiu "Dzień dobry TVN" i po raz pierwszy publicznie opowiedziała o swojej chorobie. Jak sama przyznaje nie spodziewała się, że jej stan będzie, aż tak ciężki. Nie wszyscy jednak zdawali sobie sprawę z powagi sytuacji: Wydarzyła się historia, która ścięła mnie z nóg. Postanowiłam pokazać zaświadczenie lekarskie organizatorom jednego z koncertów, bo niektórzy myślą, że ludzie mediów to tylko paluszek i główka. Ale osoby z mediów również chorują. Nie mają cudownego życia Gwiazda zapewniła, że udało jej się pokonać chorobę i powoli wraca do formy. Zrozumiała jednak, że musi zmienić tryb życia, żeby choroba po raz kolejny nie przeszkodziła w realizacji jej planów. Ważne, żeby mieć umiar, czasem trzeba przystopować. Myślałam, że jestem niezniszczalna - wyznała. Trzymamy kciuki, żeby wszystko potoczyło się po myśli wokalistki. Ania Rusowicz na plaży w Międzyzdrojach:

Choroba Ani Rusowicz
ONS
Newsy
Rusowicz przerażona. Ma groźną psychofankę
Stalkerka mocno utrudnia jej życie

Osoby publiczne mogą liczyć na ogromne rzesze fanów i nieustanne dowody sympatii - wspólne zdjęcia czy autografy. Niestety, czasem forma uwielbienia do idola przybiera mniej pozytywne formy, a wielbiciele gwiazd potrafią wręcz uprzykrzać im życie czy nawet na nich zarabiać. Przekonała się o tym niedawno jedna z gwiazd Polsatu. Przypomnijmy: Wkurzona Sykut padła ofiarą oszusta. Ucierpiały też inne gwiazdy Teraz do tego grona może dołączyć Ania Rusowicz . Wokalistka poinformowała za pośrednictwem swojego Facebooka, że nęka ją psychofanka. Zachowanie kobiety jest nie tylko irytujące, ale też niebezpieczne. Według relacji Rusowicz, stalkerka ciągle do niej wydzwania, wysyła nieprzyjemne smsy i co więcej - próbuje kontaktować się z jej rodziną i organizatorami koncertów, podając się za osobę z otoczenia Ani. Gwiazda apeluje więc o ignorowanie kobiety.   Mam ogromną prośbę o niereagowanie na jakiekolwiek sygnały lub pytania odnośnie mnie. Osoba ta ukrywa się pod różnymi pseudonimami, nickami: Sandra Pinedo Sanchez, Pokoj i miłość, Alexandra Cool itd. Może podawać się za mojego managera, organizatora a nawet rodzinę (m.in. usilnie poszukuje numeru telefonu do mnie lub jakiegokolwiek kontaktu, zamieszcza negatywne komentarze na mój temat itp.). Drodzy organizatorzy koncertów, prośba ta dotyczy również Was. Proszę odpowiadać na maile jedynie mojego impresario (zazwyczaj nie mam pośredników). Dziękuje za pomoc - napisała na Facebooku Rusowicz. Trzymamy kciuki, aby sprawa szybko się rozwiązała! Psychofani to waszym zdaniem ciemna strona sławy? Zobacz: Cena za popularność? Psychofan wtargnął do domu Ewy Farnej Ania Rusowicz i inne gwiazdy na koncercie Przeboje Radia Luksemburg:

Nasze akcje
Delia My Cream
Styl życia

Krem idealnie dopasowany? Zrób go sama, z Delią to łatwe!

Partner
Macchia marki Tubądzin - wystrój we włoskim stylu
Styl życia

Mieszkanie inspirowane słoneczną Italią. Styl, który pokochały gwiazdy!

Partner
lenor-fresh-air-efect
Fleszstyle

Jak urządzić wnętrze, by zawsze zachwycało świeżością?

Partner
dax-cashmere-podklad-moon-blink
Fleszstyle

Klaudia El Dursi i Marcelina Zawadzka pokochały ten drogeryjny podkład i bazy pod makijaż!

Partner
Motorola moto g100
Styl życia

Uwielbiasz spędzać czas z przyjaciółmi? Wiemy, co zrobić, żeby te spotkania dawały ci jeszcze więcej radości!

Partner