Taniec z gwiazdami
East News

Poruszający wpis Sylwii Madeńskiej. "Wylałam morze łez". Czy wystąpi w "Tańcu z gwiazdami"?!

Taniec z gwiazdami
East News

Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak, którzy poznali się w programie "Love Island", kilka dni temu podjęli decyzję o rozstaniu. Ta wiadomość bardzo zaniepokoiła fanów, którzy zaczęli obawiać się, że ze względu na problemy osobiste, nie zobaczymy ich już razem w "Tańcu z gwiazdami". Mikołaj i Sylwia uspokoili swoich wielbicieli i poinformowali, że pomimo rozstania nie rezygnują z treningów i będą dalej razem walczyć o kryształową kulę. Jednak teraz na Instagramie tancerki pojawił się bardzo smutny wpis. Czy ostatecznie Sylwia Madeńska zatańczy z Mikołajem? Zobaczcie. 

Zobacz także: Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak rozstali się, a jak wspominają początek znajomości? „Ty mi mówiłaś fejkowe informacje…”

Poruszający wpis Sylwii Madeńskiej. "Wylałam morze łez". Czy wystąpi w "Tańcu z gwiazdami"?!

Jeszcze w ubiegły piątek tańczyli na parkiecie "Tańca z Gwiazdami" jako para. Co więcej, wystąpili również jako para młoda - był to specjalny, weselny odcinek i właśnie Sylwii oraz Mikołajowi przypadła rola nowożeńców. Niestety, niedługo po zakończeniu ostatniego odcinka show, na Instagramie Mikołaja pojawił się wpis, który zszokował wszystkich. Sylwia i Mikołaj rozstali się! 

Byli partnerzy niedługo potem zapewnili jednak fanów, że dalej będą razem tańczyć. Dzisiaj w mediach społecznościowych Sylwii pojawił się kolejny wpis, który ponownie odnosi się do tej trudnej sytuacji. Tancerka poinformowała w nim między innymi, że w ostatnim tygodniu wylała morze łez, a jej samoocena była bardzo niska. 

Czy zatem Sylwia ostatecznie zatańczy w najbliższym odcinku? Na szczęście tancerka nie zamierza rezygnować z udziału w programie, jednak zaznaczyła, że będzie to dla niej najtrudniejszy występ w karierze. 

Dokładnie za 24 godziny, przede mną chyba najtrudniejszy publiczny występ w całej dotychczasowej karierze.
Kiedy w piątek o 20:00 w Polsacie będziecie oglądać Taniec z Gwiazdami, postaram się, abyście zobaczyli jak zawsze uśmiechniętą i profesjonalną Sylwię. Jestem zawodową tancerką, ale jestem też człowiekiem i mam uczucia. Ostatnimi czasy moja samoocena była tak niska, ze ciężko było mi normalnie funkcjonować. Mam nadzieję, że znajdę w sobie na tyle siły i determinacji, aby na piątkowym livie nie uronić nawet kropli łzy - zaczęła Sylwia Madeńska.

To był bardzo trudny tydzień dla Sylwii, jednak podczas najbliższego odcinka "Tańca z gwiazdami" chce odstawić wszystkie sprawy prywatne na bok i wypaść bardzo profesjonalnie. 

W ostatnim tygodniu wylałam ich morze, ale czas się ogarnąć i wrócić na właściwe tory.
Powierzono mi role tancerki-trenerki i nie zawiodę tych wszystkich, którzy dali mi szanse i we mnie uwierzyli. Wystąpić w TzG to ogromne wyróżnienie i możliwość rozwoju oraz niesamowita przygoda. Mimo wielu usilnych prób, nikt mi nie odbierze marzeń i radości z tańca. Jutro wychodząc na parkiet - zatańczę dla Was, bo to dzięki Waszym głosom nadal jestem w tym programie i chcę w nim pozostać. 

Tancerka podkreśliła również, że jest to dla niej najtrudniejszy czas w życiu. Podziękowała także za wsparcie, które dostaje od fanów. 

Przechodzę obecnie najtrudniejszy okres w swoim życiu i nie jest mi łatwo, kiedy na oczach milionów telewidzów, przeżywam tak trudne chwile. Nie poddam się i obiecuję, że podołam temu wyzwaniu. Bądźcie ze mną jutro o 20:00 i wiedzcie, że Wasze wsparcie, jest teraz dla mnie bezcenne - dodała Sylwia. 

Zobaczcie cały, poruszający wpis tancerki. Trzymamy mocno kciuki, aby wszystko poszło po myśli Sylwii i Mikołaja. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Dokładnie za 24 godziny, przede mną chyba najtrudniejszy publiczny występ w całej dotychczasowej karierze. Kiedy w piątek o 20:00 w Polsacie będziecie oglądać Taniec z Gwiazdami, postaram się, abyście zobaczyli jak zawsze uśmiechnięta i profesjonalną Sylwię. Jestem zawodową tancerką, ale jestem też człowiekiem i mam uczucia. Ostatnimi czasy moja samoocena była tak niska, ze ciężko było mi normalnie funcjonować. Mam nadzieje, że znajdę w sobie na tyle siły i determinacji, aby na piątkowym livie nie uronić nawet kropli łzy. W ostatnim tygodniu wylałam ich morze, ale czas się ogarnąć i wrócić na właściwe tory. Powierzono mi role tancerki-trenerki i nie zawiodę tych wszystkich, którzy dali mi szanse i we mnie uwierzyli. Wystąpić w TzG to ogromne wyróżnienie i możliwość rozwoju oraz niesamowita przygoda. Mimo wielu usilnych prób, nikt mi nie odbierze marzeń i radości z tańca. Jutro wychodząc na parkiet - zatańczę dla Was, bo to dzięki Waszym głosom nadal jestem w tym programie i chcę w nim pozostać. Oczywiście jestem przygotowana i liczę się z tym, że może to być ostatni taniec. Wszystko w Waszych rękach i to od Was zależy czy nadal chcecie oglądać na parkiecie parę nr 2. Mam od Was tak ogromne wsparcie, jakiego nigdy się nie spodziewałam. Przez ostatnie dni otrzymałam setki wiadomości i zaczynam powoli znów w siebie wierzyć. Bardzo to doceniam i z całego serca dziękuje. Przechodzę obecnie najtrudniejszy okres w swoim życiu i nie jest mi łatwo, kiedy na oczach milionów telewidzów, przeżywam tak trudne chwile. Nie poddam się i obiecuję, że podołam temu wyzwaniu. Bądźcie ze mną jutro o 20:00 i wiedzcie, że Wasze wsparcie, jest teraz dla mnie bezcenne. ——————————————————— #bestrong #motivation #tanieczgwiazdami #tzg #taniec #passion #mylove #mylife

Post udostępniony przez Sylwia Madeńska (@sylwia_madenska_official)

Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak poinformowali o swoim rozstaniu niedługo po zakończeniu ostatniego odcinka "Tańca z gwiazdami". Dalej będą jednak razem tańczyć. 

Sylwia Madeńska o Tańcu z Gwiazdami z Mikołajem

 

Więcej na temat Love Island
Przeładuj

Widzimy się wieczorem! Antek Królikowski zorganizował dla swoich gości prawdziwą włoską ucztę

zobacz 01:01