Poruszające wyznanie Deynn. Po porodzie mierzy się z gigantycznym problemem. "To jest najcięższa bitwa, jaką toczę w życiu"
Marita Surma, znana szerzej jako Deynn, cieszy się ogromną popularnością w społeczności internetowej. Gwiazda Instagrama kilka miesięcy temu została mamą i od tej pory chętnie dzieli się z obserwatorami blaskami i cieniami macierzyństwa. Ostatnio zdobyła się na wyjątkowo szczere wyznanie.

Deynn otworzyła się ostatnio przed swoimi obserwatorami, dzieląc się poruszającym wyznaniem. Influencerka wyznała, że mierzy się z depresją poporodową. Podkreśliła, że przeżywa obecnie jeden z najtrudniejszych momentów w swoim życiu. Wspomniała również, że zwróciła się o pomoc do psychologa, ale konsultacja nie przyniosła satysfakcjonujących efektów.
Deynn po raz pierwszy została mamą
Marita Surma‑Majewska to jedna z największych gwiazd polskiego internetu - od czasów, gdy zaczynała jako blogerka fitness i lifestyle, zaskarbiła sobie miliony fanów i zbudowała potężną markę w social mediach. Wraz z mężem, Danielem Majewskim, tworzyli jedną z najgorętszych par w sieci, przeszli przez kryzysy, ale ostatecznie umocnili swój związek i wspólnie prowadzą biznesy oraz inspirują obserwatorów.
W 2025 roku ich życie zmieniło się jeszcze bardziej - 7 kwietnia Deynn i Majewski powitali na świecie swojego pierwszego syna. Influencerka dzieliła się z fanami zdjęciami i wzruszającymi wpisami z porodówki, a teraz opowiada o macierzyństwie i codziennych wyzwaniach nowej roli.
Deynn mierzy się z ogromnym problemem
Ostatnio na Instagramie Deynn pojawiła się relacja, która wywołała ogromne poruszenie wśród jej obserwatorów. Dotychczasowy obraz pozornie idealnego życia u boku męża i synka okazał się znacznie bardziej skomplikowany, niż mogłoby się wydawać. Influencerka wyznała, że od miesięcy mierzy się z depresją poporodową.
Mierzę się z okropną depresją poporodową, która nie ma litości. Nigdy żadne wydarzenie nie poryło mi tak głowy jak stan, w którym jestem teraz. To jest coś obrzydliwego. Każdy dzień to próba maskowania, przykrywania problemu. Na siłę próbuję się rozweselić i to pomaga, ale tylko na chwilę. Próbuję to zrozumieć, próbuję siebie zrozumieć, ale to wszystko jest chyba w innym języku
Deynn próbowała poradzić sobie z problemami podczas samotnego wyjazdu do hotelu, ale po kilku dniach spokoju znów ogarnęły ją przytłaczające myśli. W końcu zwierzyła się mężowi, Danielowi Majewskiemu i skonsultowała z psychologiem, jednak wizyta nie przyniosła oczekiwanej ulgi.
Piszę, że źle jest od tygodnia, ale mierzę się z tym od miesięcy. Wcześniej było znośnie. To przychodzi falami jak tsunami. Chcę abyście wiedzieli, że sławne osoby mają ludzkie problemy. Ten temat tabu trzeba nagłaśniać. Może komuś to da siłę, na chwilę, ale każda chwila tutaj jest na wagę złota
Całe wyznanie Deynn możecie przeczytać poniżej.
Zobacz także:
- Tak Deynn ukrywała swój ciążowy brzuszek: "Nie macie pojęcia, jak ciężko nam było dochować tajemnicy"
- Deynn i Daniel Majewscy zdradzili płeć dziecka. "Ja czuję, że tutaj jest..."
