Reklama

Kolejne odcinki "Królowej przetrwania" serwują telewidzom niemałe emocje. Uczestniczki są coraz bardziej sfrustrowane nie tylko trudnymi warunkami w dżungli na Sri Lance, lecz także wzajemnymi relacjami. Kulminacyjnym momentem odcinka stała się ostra wymiana zdań między Dominiką Rybak a Karoliną Pajączkowską. To właśnie po niej w sieci wybuchła burza.

Konfrontacja Dominiki Rybak i Karoliny Pajączkowskiej w "Królowej przetrwania"

W czwartym odcinku "Królowej przetrwania" uczestniczki wzięły udział w drużynowej konkurencji, w której zadaniem było napełnienie zbiornika wodą z oceanu, którą dziewczyny miały wyżymać ze swoich ubrań. W pewnym momencie obie drużyny dopuściły się nagięcia zasad, dosypując do swoich zbiorników piasku, by sztucznie podnieść poziom wody i szybciej wygrać konkurencję, co wywołało pierwsze większe spięcie w odcinku. W pewnym momencie w "Królowej prztrwania" pojawiły się łzy. Ostatecznie rywalizację wygrały "Kobry", trafiając do luksusowego campu, w przeciwieństwie do drużyny "Bombowych bab". To właśnie w luksusowym campie "Kobry" wspólnie opracowały listę konfliktów wywołanych według nich przez zachowanie Karoliny Pajączkowskiej z konkurującej drużyny.

Kolejnego dnia doszło do konfrontacji. Dominika Rybak z przygotowanymi argumentami udała się do "bieda campu", by porozmawiać z Pajączkowską na temat ostatnich sytuacji z jej udziałem. Po otwartym opowiedzeniu o swojej perspektywie na obecną w programie atmosferę, głos zabrała Karolina, tłumacząc, że zarzucany jej płacz spowodowany jest przede wszystkim śmiercią jej ojca, który odszedł trzy tygodnie temu. Choć od tego momentu rozmowa ze strony Dominiki stała się bardziej łagodna i ostatecznie obie podały sobie dłonie, to Rybak i tak wyraziła niepewność względem autentyczności Pajączkowskiej i jej dalszego zachowania w programie. Rozmowa ta natychmiastowo podzieliła fanów programu.

Burza po konfrontacji Dominiki Rybak i Karoliny Pajączkowskiej w "Kólowej przetrwania"

W mediach społecznościowych programu rozpętała się burza. Rozemocjonowani fani programu nie szczędzili krytycznych słów zarówno w kierunku Dominiki Rybak, jak i Karoliny Pajączkowskiej, pokazując, jak skrajne emocje wywołują one w telewidzach.

Część komentarzy zarzucała Karolinie, że w jej sytuacji prywatnej nie powinna decydować się na program, a używanie argumentu żałoby uznane zostało za rodzaj manipulacji w dyskusji.

Nie potrafię obronić swoich argumentów - wyciągam kartę uno ze smutną historią i cyk, nagle zapominamy o wszystkim.
Karolina wiedziała, że Dominika ma rację. Nie miała argumentów, więc wyciągnęła temat żałoby.

Nie zabrakło też jednak krytyki względem zachowania Dominiki Rybak, która zainicjowała całą rozmowę.

Jakie to było toksyczne ze strony Dominiki.
Tylko pytanie, co Dominika chciała osiągnąć? Wypisała na kartce jakieś afery, Anka dyktowała. No kabarety.

Nie zabrakło też zyskującego na popularności komentarza wstawiającego się za Karoliną.

Karolina jest super!! A Domi przesadziła tu...
skomentowała jedna z internautek.

Co więcej, pojawiły się też zarzuty o manipulację:

Dominika niestety została zmanipulowana przez małą Anię…

Co myślicie o tej sytuacji? Warto wspomnieć, że to właśnie w tym odcinku Karolina Pajączkowska opowiedziała o swoim dramacie z dzieciństwa.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama