Reklama

James Van Der Beek, aktor znany głównie z roli Dawsona Leery’ego w serialu „Jezioro marzeń”, zmarł 11 lutego 2026 roku po ciężkiej walce z rakiem jelita grubego. Zaledwie dwa tygodnie przed śmiercią, 26 stycznia, zamieścił na swoim profilu na Instagramie emocjonalny wpis, który dzisiaj brzmi jak symboliczne pożegnanie. Aktor podzielił się zdjęciami swojej córki i ojca, podkreślając wyjątkową więź, jaka ich łączy. Teraz ten wpis nabrała zupełnie innego znaczenia.

Ostatni wpis Jamesa Van Der Beeka łamie serce

Wzruszające słowa aktora natychmiast poruszyły jego fanów. Po śmierci Van Der Beeka wpis ten nabrał zupełnie nowego wymiaru. James wyraził w nim ogromną wdzięczność za obecność córki i ojca w swoim życiu oraz wyznał im miłość. W swoim przesłaniu nie tylko celebrował wspólną datę urodzin swoich bliskich, ale podkreślał też międzypokoleniową więź i podobieństwo charakterów, jakie dostrzegał z biegiem czasu.

Mój tata i moja córka obchodzą dziś urodziny. Na początku myślałem, że to jedyne, co ich łączy - wydawali mi się tacy różni. Ale z czasem, kiedy oboje coraz bardziej pokazujecie światu, kim naprawdę jesteście, zacząłem dostrzegać w Was to samo - otwarte, ciepłe, kochające i łagodne serce. Widzę troskę i oddanie, którymi obdarzacie tych, których kochacie najbardziej. Widzę tę kreatywność i oryginalność charakterystyczną dla wodników - to nieszablonowe podejście do świata. Macie różne poczucie humoru, ale oboje potraficie w tak subtelny sposób zmienić atmosferę wokół siebie, że można niemal nie zauważyć, jak potężna jest ta zmiana
- napisał James Van Der Beek

James Van Der Beek nie krył wdzięczności, że miał wokół rodzinę, to oni dodawali mu siły:

W tym szalonym świecie zadziwia mnie, że udało wam się pozostać tak otwartymi, czułymi i autentycznie dobrymi ludźmi. Jesteście cudowni... i jestem niesamowicie wdzięczny, że mam was w swoim życiu. Świat jest lepszym miejscem, ponieważ jesteście w nim obecni

Diagnoza raka i publiczna walka z chorobą

James Van Der Beek długo nie decydował się na ujawnienie informacji o chorobie, robiąc to publicznie dopiero w listopadzie 2024 roku. Diagnoza nowotworu jelita grubego w trzecim stadium zapadła podczas kolonoskopii w nieco wcześniej, a pierwsze objawy choroby były zupełnie nieoczywiste. Aktor podkreślał wtedy, że potrzebował czasu, aby oswoić się z sytuacją i przygotować rodzinę na najtrudniejsze chwile. Niestety, wczoraj wieczorem dowiedzieliśmy się o śmierci uwielbianego aktora.

Zobacz także:

James Van Der Beek nie żyje
fot. Instagram vanderjames
James Van Der Beek nie żyje. Aktor znany z „Jeziora marzeń” miał 48 lat
James Van Der Beek nie żyje. Aktor znany z „Jeziora marzeń” miał 48 lat Diego Corredor/MediaPunch /IPX
Reklama
Reklama
Reklama