Nie żyje Janusz Waściński. Jeszcze niedawno zagrał w "Na sygnale"
Janusz Waściński nie żyje. Aktor i muzyk, znany widzom między innymi z szóstej edycji "The Voice of Poland" oraz serialu "Na sygnale", zmarł 25 marca 2026 roku. Informacje o śmierci Waścińskiego przekazała rodzina, dzieląc się też datą planowanego pogrzebu.

Wiadomość o śmierci Janusza Waścińskiego przekazało Film Studio ABW w komunikacie opublikowanym na Facebooku. Informację potwierdza także serwis Film Polski. Artysta zmarł 25 marca 2026 roku w wieku 67 lat. W tym samym przekazie pojawiły się też pierwsze informacje dotyczące pożegnania, które poruszyły osoby pamiętające go zarówno z telewizji, jak i z pracy przy produkcjach filmowych i reklamowych.
Janusz Waściński nie żyje. Rodzina zabrała głos
Rodzina przekazała, że pogrzeb Janusza Waścińskiego odbędzie się w czwartek 2 kwietnia o godzinie 11.10. Uroczystości zaplanowano na cmentarzu Junikowo w Poznaniu. To właśnie ta lokalizacja została wskazana jako miejsce ostatniego pożegnania.
Dla wielu osób Janusz Waściński zapisał się w pamięci dzięki szóstej edycji "The Voice of Poland" w TVP2. Wystąpił w programie w 2015 roku podczas Przesłuchań w ciemno z utworem "Szczęśliwej drogi już czas" z repertuaru Ryszarda Rynkowskiego oraz zespołu VOX. Choć trenerzy nie odwrócili wówczas foteli, jego nazwisko wraca dziś w komentarzach głównie dlatego, że był jednym z tych uczestników, których widzowie zapamiętali mimo krótkiej obecności w formacie.
Janusz Waścicński na planie "Na sygnale" w tym roku
Waściński łączył muzykę z aktorstwem i jeszcze w tym roku pojawił się w serialu "Na sygnale". Zagrał Mariana w 823. odcinku zatytułowanym "Kadzidełka Wiesławy". Wcześniej, w 2025 roku, wystąpił też w krótkometrażowym filmie fabularnym "Planeta wspomnień", gdzie zagrał dziadka Władysława. Te role pokazują, że był obecny na planach produkcji także niedawno, a jego aktywność zawodowa nie ograniczała się wyłącznie do występów muzycznych.
Miłość Janusza Waścińskiego do muzyki
Równolegle do pracy aktorskiej Janusz Waściński wciąż udzielał się muzycznie. Grał na gitarze, komponował i pisał teksty, a nagrania z występów publikował w internecie. Ostatnie nagranie na jego profilu na YouTubie pojawiło się 16 listopada 2025 roku.
Zobacz także:
- Justyna Steczkowska wspomina śmierć mamy. Jednego do dziś żałuje
- 25-letnia Noelia poddała się eutanazji. Słowa jej matki rozdzierają serce
