Nie żyje ceniona dziennikarka. Miała tylko 48 lat
Monika Selimi-Sokołowska nie żyje. Ceniona dziennikarka radiowa i telewizyjna zmarła nagle w wieku 48 lat. Informację przekazali w mediach społecznościowych znajomi i osoby związane ze zmarłą zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Podano też datę i miejsce ostatniego pożegnania w Wieliczce.

Informacja o nagłej śmierci Moniki Selimi-Sokołowskiej obiegła media społecznościowe w poniedziałkowy wieczór, 27 kwietnia. Dziennikarka radiowa i telewizyjna zmarła w wieku 48 lat.
Moniki Selimi-Sokołowskiej nie żyje
Selimi-Sokołowska była jedną z tych postaci, które przez wiele osób kojarzone mogą być ze względu na swój głos. Dziennikarka pracę przy mikrofonie zaczęła w połowie lat 90., konsekwentnie budując swoją pozycję w dużych stacjach.
Zawodowo była związana m.in. z Radiem Plus, gdzie prowadziła audycje nocne. Później trafiła do Radia ZET i odpowiadała tam za poranne pasmo jako wydawczyni. Kolejne lata przyniosły dziennikarce pracę w RMF FM, gdzie prowadziła zarówno pasma nocne, jak i poranne. Słuchaczki i słuchacze RMF Maxxx kojarzyli ją też z przedpołudniowego grania, w tym z cyklu "Byle do obiadu". Część swojej kariery zawodowej spędziła również w Polskim Radiu Białystok.
Aktywność dziennikarki nie zamykała się w radiu. Selimi-Sokołowska współprowadziła program "Bez recepty" w TTV, łącząc doświadczenie dziennikarskie z tematami zdrowotnymi i edukacyjnymi.
Ostatnie pożegnanie Moniki Selimi-Sokołowskiej
Rodzina i bliscy przekazali informacje dotyczące ceremonii pogrzebowej. Uroczystości odbędą się 4 maja o godz. 14.00 w kaplicy na cmentarzu komunalnym w Wieliczce.
Pod opublikowaną w mediach społecznościowych klepsydrą głos zabrali internauci, którzy nie dowierzali w informację o śmierci tak młodej dziennikarki. Nie zabrakło też kondolencji skierowanych do bliskich. "Przecież to niemożliwe. Nie w tym wieku. Spoczywaj w spokoju", "O kurcze... nie wierzę... odpoczywaj w pokoju Moniu", "Wyrazy współczucia dla całej rodziny" - czytamy w komentarzach.
Bliskim Moniki Selimi-Sokołowskiej przekazujemy najszczersze wyrazy współczucia.
Zobacz także:
- Prokuratura zabrała głos ws. 57-letniego sprawcy wypadku Litewki. To jeszcze nie koniec
- Kolejny komunikat ws. pogrzebu Łukasza Litewki. Ujawniono szczegółowy plan
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Facebook i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.