Reklama

Alex Felipe to brazylijski futsalista, który zasłynął jako jeden z czołowych zawodników swojej dyscypliny. W trakcie swojej kariery reprezentował barwy takich klubów jak Sporting Lizbona, z którym w sezonie 2018/2019 zdobył futsalową Ligę Mistrzów. Od 2020 roku był zawodnikiem rosyjskiego MFK Norilsk Nickel. Występował także w reprezentacji Brazylii, gdzie jego talent i zaangażowanie przyniosły mu uznanie wśród fanów i ekspertów.

Sportowiec był znany nie tylko ze względu na swoje osiągnięcia na boisku, ale także jako oddany ojciec i mąż. Miał 32 lata i osierocił dwóch synów – Gabriela i Arthura. Teraz nadeszły tragiczne informacje o śmierci sportowca.

Śmierć Alexa Felipe. Tragedia na lotnisku

Do tragedii doszło 6 stycznia 2026 roku na lotnisku w rosyjskiej miejscowości Uchta. Alex Felipe wracał wraz z drużyną MFK Norilsk Nickel po rozegranym półfinale Pucharu Rosji. Tuż przed planowanym lotem powrotnym, sportowiec nagle stracił przytomność.

Świadkowie zdarzenia relacjonują, że natychmiast podjęto próbę reanimacji. Niestety, mimo szybkiej reakcji i wszelkich wysiłków służb medycznych, życia Alexa Felipe nie udało się uratować. Oficjalna przyczyna śmierci nie została jeszcze podana do publicznej wiadomości.

Rodzina sportowca pogrążona w żałobie. Osierocił dwóch synów

Śmierć Alexa Felipe to nie tylko strata sportowca, lecz przede wszystkim ukochanego męża i ojca. Brazylijczyk pozostawił pogrążoną w żałobie żonę oraz dwóch synów: Gabriela i Arthura. Kluby, w których grał Felipe, organizują inicjatywy mające na celu wsparcie rodziny zmarłego. Fani również wyrażają chęć niesienia pomocy, by w tych trudnych chwilach bliscy sportowca nie zostali sami.

W mediach społecznościowych pojawiła się lawina kondolencji i wyrazów żalu. Fani Alexa Felipe wspominają jego niesamowitą grę i zaangażowanie.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama