Nie mogli powstrzymać łez. Tak znani przyjaciele Dykiel wspominali ją w "Dzień Dobry TVN"
W sobotni poranek Bożena Dykiel została wspomniana przez bliskich i znanych przyjaciół w programie "Dzień Dobry TVN". W studiu nie zabrakło łez, wzruszeń i wyjątkowych wspomnień, które ukazały siłę jej relacji z ludźmi ze świata kultury i nie tylko.

W sobotę, dzień po tym jak media obiegły wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel, studio "Dzień Dobry TVN" stało się miejscem niezwykłych, pełnych emocji wspomnień. Do programu zaproszono czworo bliskich jej artystów: Sylwię Gliwę, Marię Gładkowską, Mieczysława Hryniewicza oraz Julię Chatys.
Wspomnienie Bożeny Dykiel w "Dzień Dobry TVN"
Atmosfera w studiu "Dzień Dobry TVN" była pełna emocji. Po emisji materiału redakcyjnego wszyscy goście po kolei dzielili się swoimi wspomnieniami, jednak najbardziej poruszającym momentem okazała się wypowiedź Julii Chatys. Aktorka wyznała na antenie, że Bożena Dykiel była dla niej jak babcia, której nigdy nie miała. Młoda gwiazda podczas swojej wypowiedzi nie mogła powstrzymać łez.
Ja nie mam babci i nigdy nie miałam, więc to była dla mnie właśnie taka relacja babci z wnuczką. Zawsze się pytała, czy wszystko jest w porządku, czy na pewno sobie radzę, zawsze mi mówiła, że nie mogę sobie pozwolić nikomu w kaszę dmuchać, że zawsze muszę pamiętać, co jest ważne i zawsze kierować się sercem. Jak przyszłam pierwszy raz na plan, to powiedziała: ,,Witaj w rodzinie Jula'', to też było ważne, miałam 15-16 lat i ''core'' całej rodziny, i pani Bożenka, i Mieciu, mnie przyjął
Równie poruszające było wyznanie Marii Gładkowskiej. Aktorka opowiadała o wyjątkowej więzi, która łączyła ją z Bożeną Dykiel. Przyjaźniły się nie tylko na planie filmu "Wyjście awaryjne", ale także prywatnie. Ich dzieci dorastały razem, a mężowie się przyjaźnili i współpracowali. Dla Gładkowskiej Bożena Dykiel była nie tylko serdeczną koleżanką, ale wręcz członkiem rodziny.
Zagrałyśmy razem w ,,Wyjściu awaryjnym'', ale nie był to pierwszy nasz kontakt. Nasza znajomość opierała się głównie na życiu prywatnym, nasze dzieci dorastały razem. Kiedy ja pracowałam, mój syn był z Marysią Bożenki i na odwrót. Nasi mężowie znali się i przyjaźnili, pracowali też razem. To była przyjaciółka od serca, ale nie tylko. To była relacja rodzinna, dla mnie Bożenka - nie chcę mówić była - jest rodziną i jej dzieci są mi bardzo bliskie.
Niezwykła osobowość Bożeny Dykiel
Obecni w studiu "Dzień Dobry TVN" podkreślali, że Bożena Dykiel była człowiekiem pełnym empatii i otwartości. Sylwia Gliwa i Mieczysław Hryniewicz, którzy przez lata pracowali z aktorką na planie "Na Wspólnej", zgodnie twierdzili, że zawsze mogli liczyć na jej wsparcie i dobre słowo. Nawet w najtrudniejszych momentach Bożena Dykiel potrafiła znaleźć czas na rozmowę i wysłuchać innych, co czyniło ją postacią niezwykle bliską całemu środowisku aktorskiemu.

Zobacz także: