Reklama

Podczas wesela Brooklyna Beckhama i Nicoli Peltz doszło do sytuacji, która na długo zapadnie w pamięci zaproszonych gości. Występ artysty Marca Anthony'ego, który wykonał romantyczną latynoską balladę, stał się tłem do kontrowersyjnego tańca matki pana młodego z synem. Victoria Beckham, była członkini zespołu Spice Girls, została zapowiedziana przez Anthony'ego jako „najpiękniejsza kobieta” i rozpoczęła z Brooklynem taniec, który zdaniem wielu był niestosowny.

Według relacji DJ-a Fat Tony'ego, przyjaciela rodziny, taniec miał miejsce w momencie, który tradycyjnie zarezerwowany jest dla młodej pary. Brooklyn Beckham trzymał ręce na biodrach matki, a Victoria owinęła mu ręce wokół szyi. Tego rodzaju bliskość na oczach gości wywołała ogromne zakłopotanie.

Żona Brooklyna Beckhama i jej rodzina nagle wybiegli z sali weselnej

Najbardziej poruszona zachowaniem Victorii Beckham była świeżo upieczona żona Brooklyna, Nicola Peltz. Według świadków zdarzenia i relacji DJ-a Fat Tony'ego, Nicola zareagowała płaczem i opuściła salę weselną. Zaraz po niej wyszedł Brooklyn, a następnie cała rodzina panny młodej.

To nie był według mnie odpowiedni moment. To miał być moment dla pary młodej. Marc Anthony jest latynoskim piosenkarzem. To była piosenka miłosna i wolny taniec, nie jakiś numer samby. Victoria owinęła mu ramiona wokół szyi
przekazał DJ Fat Tony na łamach Daily Mail.

Z jego relacji wynika również, że Brooklyn Beckham był „zirytowany wieloma rzeczami”, co może wskazywać na narastające napięcia w rodzinie Beckhamów. DJ podkreślił, że mimo medialnego rozgłosu, problem ten nie różni się od tych, z jakimi borykają się inne rodziny - z tą różnicą, że został wystawiony na widok publiczny.

Brooklyn wyszedł zaraz po tańcu. Nicola wyszła z sali, a potem on za nią pobiegł. Rodzina Nicoli też wyszła, poszli za córką
przyznał DJ.

Warto przypomnieć, że według doniesień przekazanych przez obecnego na imprezie kamerdynera Nicola Peltz postawiła Brooklynowi Beckhamowi ultimatum zaraz po ślubie.

Brooklyn Beckham uderzył w rodziców

Po skandalu, jaki wybuchł na weselu, wreszcie Brooklyn Beckham zdecydował się publicznie skomentować rodzinny konflikt. W swoim oświadczeniu oskarżył rodziców, a w szczególności matkę, o próbę kontrolowania narracji i rozbicia jego związku z Nicolą Peltz. Jego słowa wstrząsnęły opinią publiczną, a media zaczęły szeroko komentować eskalację rodzinnego konfliktu.

Brooklyn jest moim przyjacielem. Cała sytuacja jest po prostu okropna, sposób, w jaki rozegrała się tak publicznie. (...) Brooklyn jest zirytowany wieloma rzeczami, czasami drobne rzeczy mogą stać się wielkimi, bo to je uwypukla. Nie mówię źle o żadnej ze stron, po prostu przedstawiam prawdę o tym tańcu
stwierdził DJ Fat Tony.

Przyjaciel Brooklyna Beckhama stwierdził, że każda rodzina miewa problemy, jednak w przypadku Beckhamów sprawa stała się publiczna. DJ Fat Tony przyznał, że w przestrzeni medialnej pojawiło się sporo memów o gwiazdach, jednak obecnie przeżywają oni naprawdę bolesny okres.

Każda rodzina ma problemy, ten akurat został wystawiony na widok publiczny. Chociaż ludzie śmiali się z memów i były niesamowite, wciąż są tu dwie osoby, które cierpią. Musimy o tym pamiętać
dodał.

Zobacz także: Nagranie Nicoli Peltz z teściową ujrzało światło dzienne. W sieci poruszenie. "Victoria nie jest problemem"

Brooklyn Beckham w centrum rodzinnej burzy. Skandal podczas wesela
Brooklyn Beckham w centrum rodzinnej burzy. Skandal podczas wesela Rex Features/East News
Reklama
Reklama
Reklama