Napięta atmosfera w "Farmie" i ciągłe afery Karoliny i Lamii. Widzowie mają dość. Burza w sieci
W kolejnym odcinku "Farmy" doszło do szokującego konfliktu, a uczestnicy podzielili się na dwa obozy. Roland, nowy Farmer Tygodnia, ma trudne zadanie, bo Lamia i Karolina najwyraźniej przestały współpracować z grupą. W sieci zawrzało, a widzowie mają dość ich zachowania.

Roland po objęciu funkcji farmera tygodnia rozdzielił obowiązki i konsekwentnie pilnuje ich wykonania. Decyzja Rolanda o przydzieleniu Lamii do dojenia krów spotkała się jednak z ostrą krytyką Karoliny, która uznała, że jest ona mocno przesadzona. Farmerki były wyraźnie poirytowane, a atmosfera w grupie stawała się coraz bardziej napięta. Kolejne uwagi, zarzuty i narastająca frustracja zwiastowały prawdziwą burzę. W pewnym momencie doszło do sytuacji, w której uczestnicy pracowali, a Lamia, Agnieszka i Karolina komentowały to, co robią, podśmiewały się z pozostałych i nie miały zamiaru pomóc, a jedynie krytykowały. Widzowie są oburzeni zachowaniem Lamii i Karoliny i piszą wprost, że ich zachowanie zmieniło się na niekorzyść.
Kolejne afery w "Farmie". Widzowie chcą już pożegnać Lamię
Nie tylko obowiązki przy zwierzętach, ale również budowa stodoły stała się iskrą zapalną wśród uczestników "Farmy". Prace posuwały się wolno, a zmęczenie i głód dawały się we znaki wszystkim. Odczuwając skutki porannej reprymendy, Lamia z "Farmy" weszła w kolejną słowną potyczkę z Rolandem, kiedy zgłosiła, że zwierzęta weszły do stajni. Zamiast zająć się problemem, wywołała irytację nowego Farmera Tygodnia, co tylko zaostrzyło spór.
Internauci nie dowierzają, że Lamia i Karolina zamiast reagować, kiedy dzieje się coś na farmie, to spokojnie na to patrzą, co wygląda jakby celowo utrudniały Rolandowi pracę.
Coś się tej Lami i Karolinie poprzestawiało aż się nie chce ich oglądać
Lamia strasznie się zmieniła na niekorzyść, podobnie jak Karolina. Zamiast wspierać się nawzajem to ciągle dogadywanie i wrzaski. Ciężko się je ogląda.
Lamia w ogniu krytyki fanów "Farmy"
Napięcie nie ustępowało nawet podczas kolacji. Złośliwe komentarze pań pod adresem panów nasilały się, szczególnie kiedy okazało się, że budowa szopy dla zwierząt nie postępuje zgodnie z planem. Lamia pozwala sobie na coraz mocniejsze słowa, a internauci widzą, że kobieta zaczęła pokazywać swoją "prawdziwą twarz" i nie ukrywa złośliwości, kiedy w końcu ktoś zlecił jej, aby wykonywała codzienne obowiązki, jak wszyscy.
Fani "Farmy" mają już dość zachowania Lamii i Karoliny, pisząc wprost, że atmosfera jest zła, a między uczestnikami trwa "festiwal jadu":
To ją najbardziej boli, że przyszła pora w końcu na pracę, w dodatku porządną, a nie byle jaką. Boli ją też fakt, że Roland nie wziął jej na swoją prawą rękę - w końcu to jej 'synuś'
To zdecydowanie najgorszy sezon Farma. Zamiast jakiejkolwiek współpracy mamy festiwal jadu, plotek i wywyższania się. Atmosfera jest tak toksyczna, że momentami odechciewa się oglądać.
Roland jest ulubieńcem widzów "Farmy"
Mimo napiętej atmosfery w "Farmie" Roland radzi sobie doskonale, a widzowie doceniają, że potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji i zarządza uczestnikami bez krzyku i z szacunkiem:
Jest świetny. Mądry, kulturalny, opanowany. Kiedy trzeba opieprzy, kiedy trzeba pochwali. Faworyt do wygrania programu
Roland najfajniejszym uczestnikiem wszystkich edycji. I najlepszy farmer
Zobacz także:
- Został farmerem tygodnia i od razu wywołał burzę. Takiej kary w "Farmie" jeszcze nie było
- "Farma": uczestnikom puściły nerwy. "Takiej grandy to jeszcze nie było"
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.