Reklama

Bożena Dykiel, jedna z najbardziej cenionych polskich aktorek, przez wiele lat zmagała się z poważną wadą serca. Pomimo świadomości choroby, Dykiel nie zmieniła swojego trybu życia. Pracowała intensywnie, nie odmawiała kolejnych ról i prowadziła życie pełne aktywności. To właśnie ignorowanie zaleceń lekarzy i lekceważenie sygnałów wysyłanych przez organizm doprowadziło ją do dramatycznego przełomu.

Bożena Dykiel zemdlała na planie „Na Wspólnej”

Przełomowy moment nastąpił w 2017 roku. Podczas zdjęć do popularnego serialu „Na Wspólnej” Bożena Dykiel zemdlała na planie. Ten szokujący incydent wywołał ogromne poruszenie wśród współpracowników aktorki i zmusił ją do radykalnej zmiany stylu życia. Od tego momentu zrezygnowała z wielu aktywności zawodowych i zaczęła bardziej dbać o zdrowie. Dykiel sama przyznała: „Już nie jestem tą szaloną Bożenką, która biegnie na tańce, a jutro leci do Barcelony. Dotarło do mnie, że już niewiele muszę. Robię to, na co mam ochotę, w swoim tempie i na swoich warunkach”.

Bożena Dykiel przeszła operację w Katowicach. Latami lekceważyła problemy zdrowotne

Problemy zdrowotne Bożeny Dykiel, związane z bagatelizowaną wadą serca, były tak poważne, że wymagały interwencji chirurgicznej. Aktorka zmuszona była poddać się operacji. Długoletnie lekceważenie choroby odbiło się nie tylko na jej zdrowiu, ale także na codziennym funkcjonowaniu i dalszej aktywności zawodowej. W wywiadach podkreślała, że dopiero poważne komplikacje zdrowotne skłoniły ją do refleksji i przewartościowania swojego życia.

Przez lata lekceważyłam swoje zdrowie, wiedziałam, że mam wadę serca, ale dalej żyłam jak wariatka. Pamiętam jak kręciliśmy w „Na wspólnej” scenę, w której Ziębowie przechodzili swój małżeński kryzys. Sceny były emocjonalne i bardzo wyczerpujące. Pracowałam 4 dni w tygodniu po 12 godzin. Wstawałam o 5.30, pracowałam do 19.30. Mój mózg był niedotleniony, moja zastawka serca raz się otwierała, a raz nie i któregoś dnia po prostu upadłam
mówiła na łamach „Faktu”.

Bożena Dykiel wycofała się z życia publicznego. Aktorka mówiła o depresji

Po incydencie na planie „Na Wspólnej” oraz operacji serca Bożena Dykiel zdecydowała się wycofać z intensywnego życia zawodowego. Zmieniła swoje podejście do codzienności, zwolniła tempo i zaczęła żyć bardziej na własnych warunkach. Pozostawiła po sobie ogromny dorobek artystyczny, ale również przestrogę dla innych, jak ważna jest troska o zdrowie i niebagatelizowanie nawet najmniejszych dolegliwości. W piątek, 13 lutego dowiedzieliśmy się, że Bożena Dykiel nie żyje.

Oprócz tego Bożena Dykiel również otwarcie mówiła o swoich problemach ze zdrowiem psychicznym. Aktorka przyznała, że zmagała się z depresją. Na szczęście gwieździe „Na Wspólnej” pomogło leczenie. Jej zdaniem nie należało ukrywać zaburzeń psychicznych czy chorób nowotworowych.

Zobacz także: Bożena Dykiel szczerze o swojej śmierci. Chce uniknąć jednego

Bożena Dykiel nie żyje. Wiemy, na co chorowała aktorka
Reklama
Reklama
Reklama