Reklama

Marta Nieradkiewicz przerwała milczenie i publicznie opowiedziała o chorobie nowotworowej. W programie „Monika Olejnik. Otwarcie” w TVN24+ ujawniła, że od dłuższego czasu jest w trakcie leczenia onkologicznego i terapii, a jej droga do zdrowia wciąż trwa. Rozmowa z Moniką Olejnik miała wyjątkowo osobisty charakter także dlatego, że prowadząca nawiązała do własnych doświadczeń z chorobą. Emocje były wyczuwalne od pierwszych minut. Marta Nieradkiewicz ujawniła, jak zareagowała na diagnozę. Padły poruszające słowa!

Marta Nieradkiewicz po raz pierwszy o chorobie nowotworowej

Marta Nieradkiewicz znana z takich produkcji jak "Wielka woda", "Pakt" czy "Lęk" poinformowała, że sama odkryła guza. Wyczuła go i to uruchomiło lawinę zdarzeń, która doprowadziła do diagnozy. W rozmowie z Moniką Olejnik podkreśliła, że początkowo trudno było jej w to uwierzyć, bo przez lata miała przekonanie, że zdrowie jej nie zawiedzie.

Sama sobie tego guza wymacałam, sama go odkryłam i początkowo nie mogłam w to uwierzyć. To był szok dla mnie, ponieważ naprawdę wierzyłam, że różne rzeczy są w stanie mi się przytrafić, ale zdrowie to ja mam jak dzwon i takie rzeczy na pewno mnie nie dotyczą. Okazało się, że jest inaczej. Było to bardzo trudne do przyjęcia, ale jednak przyjmuję to, co na mnie spadło
- wyznała aktorka w rozmowie z Moniką Olejnik.

Marta Nieradkiewicz o presji związnej z chorobą

W wyznaniu Marty Nieradkiewicz mocno wybrzmiał też temat reakcji otoczenia. Mówiła o sugestiach, jakie słyszała, aby nie pojawiać się publicznie w czasie choroby i leczenia, oraz o momencie, w którym czuła się zawstydzona tym, że zachorowała. Zaznaczyła, że nie chodziła w peruce, a część spojrzeń zamiast wsparcia przynosiła dystans. Równolegle wskazała jednak na gesty, które były dla niej realnym wzmocnieniem i dawały siłę, by kontynuować terapię, mimo trudnych emocji.

Słyszałam takie sugestie, żebym nie pokazywała się w takiej formie. Był moment, że czułam się zawstydzona, że mnie spotkała ta choroba. Nie chodziłam w peruce, były spojrzenia, które się ode mnie odwracały, ale było też wiele wspaniałych gestów, które dały mi ogromną siłę, żeby iść dalej
- przyznała wprost aktorka.

Marta Nieradkiewicz o profilaktyce nowotworowej

W rozmowie pojawił się też ważny wątek profilaktyki. Aktorka zwróciła uwagę, że nowotwory mogą dotyczyć każdego, dlatego kluczowe jest wykonywanie badań. Podkreśliła również, że współczesna medycyna jest w innym miejscu niż jeszcze kilka lat temu, choć sama terapia nadal wiąże się z trudnymi przeżyciami, to szanse na wyleczenie są duże.

Wiem też, że dzisiaj medycyna jest w zupełnie innym punkcie. Można by powiedzieć, że słyszymy to naokoło, ale tak jest. Nowotwory są chorobą cywilizacyjną i to niestety każdego może dotyczyć. To, co nas może chronić najbardziej, to jest profilaktyka, to są badania. Z tego miejsca namawiam badajcie się i nie poddawajcie się.

Zobacz także: Dziennikarz TVN ujawnił chorobę. Poruszające wyznanie na wizji

Marta Nieradkiewicz zmaga się z nowotworem
Instagram @martanieradkiewicz_official
Reklama
Reklama
Reklama