Maria i Zofia były całym światem Bożeny Dykiel. Pomagała córkom finansowo
W piątek, 13 lutego Polskę obiegła wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel. Wybitna aktorka pozostawiła pogrążonych w żałobie męża i dwie córki. Zawsze podkreślała, że rodzina jest dla niej najważniejsza. Wspierała finansowo swoje córki, a młodsza z nich na stałe mieszka w Bawarii. Pilnie strzegła ich prywatności.

Śmierć Bożeny Dykiel, jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek teatralnych, filmowych i serialowych, wstrząsnęła opinią publiczną. Miała 77 lat. Wiadomość o jej odejściu przekazał w mediach społecznościowych ks. Andrzej Luter. „Aktorka żywioł” - tak opisał ją duchowny. Jednak za kulisami błysku fleszy Dykiel kryła niezwykłe oddanie rodzinie, o czym mówiła otwarcie w wywiadach.
Bożena Dykiel stawiała córki na pierwszym miejscu
Bożena Dykiel była żoną Ryszarda Kirejczyka. Wspólnie wychowali dwie córki: Marię (48 lat) i Zofię (46 lat). Aktorka wielokrotnie podkreślała, że dom i rodzina są dla niej najważniejsze. Mimo że jej zawód wiązał się z wyjazdami i godzinami spędzonymi na planach zdjęciowych, priorytetem było dla niej stworzenie dzieciom bezpiecznej przestrzeni oraz zapewnienie im prywatności.
Dom musi być domem, a ten dom tworzy kobieta. Jeśli kobieta nie ma czasu, nie chce mieć dzieci, albo robi karierę, to większość życia przeżyje w smutku. Takie jest moje zdanie
Później Bożena Dykiel starała się każdą wolną poświęcać wnukom. Przyznała, że jako babcia wciąż pracowała i nie miała tego czasu tak wiele, jak by chciała, ale robiła wszystko, by rozpieszczać maluchy.
Babcia pracująca nie ma za dużo czasu, ale jak go mam, to bardzo dopieszczam swoje wnuki. Kocham je bardzo, są przede wszystkim zdrowymi, ślicznymi dziećmi
Śmierć gwiazdy „Na Wspólnej” to okazja to wspominania jej niesamowitego, barwnego życia. Odżyła m.in. historia wielkiej miłości Bożeny Dykiel i Ryszarda Kirejczyka. Swojego męża aktorka poznała w Japonii.
Bożena Dykiel wspierała córki
Nie była tylko aktorką - była także mamą, która nigdy nie przestawała wspierać swoich dzieci. Bożena Dykiel przyznała w rozmowie z „Super Expressem”, że pomagała córkom finansowo, nawet gdy były dorosłe. Nie obawiała się, że je zepsuje. Po prostu chciała, by Maria i Zofia miały lżejszy start w życiu.
Jestem babcią, która wspomaga finansowo swoje obydwie córki. Muszę pracować, żeby im było lepiej, niż mnie jako młodej dziewczynie, żeby szybciej dochodziły do czegoś, co chcą mieć
W wywiadach Dykiel ujawniała, że młodsza córka Zofia od lat mieszka w Bawarii. Choć początkowo miał to być jedynie wyjazd związany ze studiami, z czasem kobieta zdecydowała, że właśnie tam ułoży sobie życie. Starsza córka Maria mieszka w Polsce i wychowuje dwóch chłopców. Aktorka z czułością mówiła o swoich wnukach, nazywając ich „cudnymi potworami”.
Zosia ma dobrą pracę, godne życie, założyła rodzinę, ma cudowne dzieci. Ilekroć dopada mnie tęsknota, myślę: są szczęśliwi
Zobacz także: Na co chorowała Bożena Dykiel? W przeszłości straciła przytomność na planie
