Reklama

Trzeci tydzień na "Farmie" upływa w atmosferze napięć i konfliktów między uczestnikami. Zmęczenie, głód i ilość ciężkiej pracy coraz mocniej dają się we znaki farmerom. To jeszcze nie wszystko! Sojusze coraz bardziej dzielą farmę na dwa skrajne obozy, które najwyraźniej nie mają zamiaru się porozumieć. Teraz wiele zmieni się po tym, jak w programie pojawili się nowi uczestnicy.

Kolejna afera w "Farmie" z jedzeniem w tle

Na "Farmie" znów afery związane z podziałem obowiązków. Uczestnicy, którzy budowali szopę dla zwierząt nie ukrywali, że są już na skraju wyczerpania po wielogodzinnej pracy. Na szczęście dla uczestników Szymon zaakceptował budowę. To jeszcze nie wszystko, bo zapasy jedzenia znikały w zaskakującym tempie, a na domiar złego wyszło na jaw, że ktoś dobrał się do kiełbasy.

Dzisiejszy poranek był ciężki, bo ja już czuję zmęczenie przez ostatnie dni. Te zadania, bicie gwoździ… Kości już takie obolałe
- przyznał Łukasz

Kolejna kłótnia wybuchła po tym, jak Roland rozdzielił obowiązki. Karolina, Lamia i Agnieszka stwierdziły, że one mają za dużo na głowie, a chłopcy w tym czasie robili sobie pranie. Emocje sięgnęły zenitu i z obu stron padły mocne słowa.

U nas jedli obiad, a teraz poszli tam
- powiedziała Karolina
Trzeba mieć sumienie, ale oni nie mają sumienia
- krzyczała rozgoryczona Lamia

Kłócimy się nie o zupę, ale o zasadę, kłamania komuś prosto w oczy - wyznała Agnieszka.

Nowi uczestnicy na "Farmie" wprowadzili niemałe zamieszanie

Kłótnie na "Farmie" na chwilę zeszły na dalszy plan, kiedy uczestnicy zorientowali się, że nowe osoby przekraczają bramę. Jeszcze większym szokiem dla wszystkich był fakt, że to nowi uczestnicy programu. Ich pojawienie się wywołało ogromne poruszenie, również wśród farmerek.

Trafiły się tutaj dwa byki, nabite!
- komentuje Łukasz.
Takie byki pewnie dużo muszą zeżreć
- dodaje z przekąsem Aksel

Siostry Krawczyńskie powitały nowych uczestników zaskakującym komentarzem: „Nie ma to jak mała rywalizacja wielkich przyjaciół z więzienia…”. Nowi uczestnicy walczyli o to, kto zamieszka na farmie, a kto w stodole. Pojedynek "Mocarzy" nie był łatwy, ale ostatecznie to Henryk wygrał i zostaje w domu.

Wieczorem uczestnicy zdecydowali się zapytać Henryka o "więzienie", o czym wspominały prowadzące. Początkowo nie chciał rozmawiać na ten temat, ale ostatecznie zdradził, że pracował w więzieniu jako strażnik razem z Wojtkiem.

Zaskakująca decyzja Wojtka na "Farmie"

To Wojtek wybierał pięcioro uczestników, którzy zamieszkają z nim w stodole. To osoby, mieszkające w stodole w tym tygodniu będą nominowane do pojedynku. Do stodoły trafili: Andrzej, Wojtek, Dominika, Łukasz i Agnieszka. To oni nie tylko będą mieszkać w spartańskich warunkach, ale nie będą jedli już mieszkańcami domu i to oni odpowiadają za codzienne obowiązki na farmie. Łatwo nie będzie! Wszyscy byli zaskoczeni takim obrotem spraw.

Wojtek, stylista, zdecydował, że opuszcza "Farmę" i nie będzie spał w stodole. Uczestnik powiedział wprost, że to poniżej jego godności:

Trzeba mieć jakąś godność. Chcecie to sobie tam śpijcie
- powiedział Wojtek na koniec

Uczestnicy byli zszokowani, a Lamia wyznała: "Farma go przerosła".

Zobacz także:

Farma nowi uczestnicy
mat. prasowe
Farma nowi uczestnicy
mat. prasowe
Farma nowi uczestnicy
mat. prasowe
Reklama
Reklama
Reklama