Reklama

Kolejny odcinek "Farmy" obfitował w emocje. Nie zabrakło pełnych zwrotów akcji rozmów, konkurencji i dynamicznego organizowania się sojuszników. Na koniec dnia okazało się, że uczestniczy musieli pożegnać faworyta nie tylko telewidzów, lecz także jednej z prowadzacych.

Kolejny uczestnik odpada z "Farmy"

W najnowszym odcinku "Farmy" został zorganizowany kolejny pojedynek, w którym do kunkurencji stanął Łukasz i Andrzej z sojuszu "Młodych wilków" oraz Wojtek z sojuszu "Wikingów". Zwycięzca pojedynku miał zdobyć bezpieczne miejsce na farmie, z kolei pozostali dwaj przegrani mieli zostać poddaniu głosowaniu reszty uczestników, którego efektem miało być wyznaczenie tego, który odpadnie.

Tym razem konkurencją było ułożenie obrazka z 12 puzzli ukrytych w stogu siana. Jako pierwszy zadanie wykonał Łukasz, jednak prowadząca nie uznała jego wygranej, bowiem zaczął drugi etap zadania, nie kończąc pierwszego, co poskutkowała dyskwalifikacją. Ostatecznie puzzle w prawidłowy sposób najszybciej ułożył Wojtek, zdobywając bezpiecznie miejsce na farmie. Najbardziej z wyniku cieszył się sojusznik Wojtka, Henryk. W tym momencie jednoznaczne było, że Łukasz lub Andrzej odpadną tego dnia z farmy.

W trakcie głosowania większość uczestników zaznaczała, że zagłosuje na Andrzeja, by wyeliminować najmocniejszego uczestnika, który był określany "mózgiem" "Młodych wilków". Po zliczeniu głosów to właśnie on musiał pożegnać się z programem.

Reakcje uczestników na odpadnięcie Andrzeja z Farmy

Po ogłoszeniu decyzji w "Farmie" widoczny był rozłam pomiędzy dwoma sojuszami. Łukasz, który źle wykonał zadanie, nie krył wyrzutów sumienia, zrzucając na siebie winę za odpadnięcie Andrzeja z programu.

Nie mogę sobie tego mojego doliczenia wybaczyć. (...) Taki głupi błąd kosztował odejście Andrzeja z farmy. (...) Najgorszy scenariusz się spełnia
wyznał Łukasz.

Swoim głosem radości podzieliła się z kolei Agnieszka, która z uśmiechem na twarzy przyjęła wiadomość o utracie kolejnego uczestnika z drużyny na "Farmie".

Scenariusz idealny. Wszystko tak, jak sobie zaplanowaliśmy. Jest super
powiedziała Agnieszka po werdykcie.

Pełen nadziei pozostał inny członek "Młodych wilków", Aksel:

Na razie 'Wikingowie' nas rozgrywają. Straciliśmy Andrzeja, ale nie jest to koniec.

Andrzej opowiedział o swoich emocjach podczas rozmowy po odpadnięciu z "Farmy"

Po zakończeniu emisji odcinka, jedna z prowadzących połączyła się z Andrzejem na żywo. Przyznał, że po obejrzeniu swoich ostatnich zmagań w programie na nowo przeżył emocje z "Farmy". Zaznaczył też, że miał kontakt Łukaszem, relacjonując, że tego już nie dręczą wyrzuty sumienia w związku z pojedynkową konkurencją.

Nie zawsze można wygrywać. Czasami trzeba też umieć przegrywać i przyjąć to na klatę
podsumował Andrzej.

Prowadząca nie szczędziła słów wsparcia dla Andrzeja, a także komplementów. Przyznała, że uczestnicy spowodowali jego wyrzucenie z "Farmy" ze względu na jego duży potencjał. W dodatku w jej słowach wybrzmiało, że był on faworytem nie tylko dużej części telewidzów, lecz także samej prowadzącej, co już teraz mogła ujawnić.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama