Kinga Rusin - gwiazdy jej bronią

Kinga Rusin wraca na Instagram po przerwie: "Tyle przerażających rzeczy się działo..."

Kinga Rusin - gwiazdy jej bronią

Kinga Rusin na pewien czas zniknęła z mediów społecznościowych. Fani nie znali powodów jej decyzji i byli zaniepokojeni zawieszeniem aktywności dziennikarki. Teraz prezenterka wróciła i wyjaśniła powody swojej absencji w social mediach. Co się stało? 

Zobacz także: Kinga Rusin komentuje imię córki przy okazji jej urodzin. "Zbieżność "Pola" z "Poland" była zamierzona

Dlaczego Kinga Rusin nie była aktywna w social mediach?

Kinga Rusin zawsze była bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Dziennikarka od wielu lat angażuje się także w akcje społeczne, o których informuje właśnie za pośrednictwem social mediów. Ostatnio wiele gwiazd zabrało głos w sprawie pomocy dla Australii, która od miesięcy zmaga się z gigantycznymi pożarami. Jednak Kinga Rusin stwierdziła, że niestosowne jest prześciganie się w tej sprawie. W najnowszym wpisie opublikowanym przez prezenterkę na Instagramie, możemy przeczytać, że wydarzenia z ostatnich tygodni mocno wstrząsnęły dziennikarką.

Wracam! Przepraszam za chwilową ciszę. Była mi bardzo potrzebna. Tyle smutnych i przerażających rzeczy działo się w ostatnich tygodniach, że zamieszczanie postów w tym czasie uznałam, w moim przypadku, za nie na miejscu. Ciszę przerwałam raz bo nie mogłam nie zabrać głosu w sprawie bliskiej mojemu sercu (tych co nie czytali, a są ciekawi odsyłam do poprzedniego postu). Ale trzeba wrócić do rzeczywistości i do działania! Mam wiele przemyśleń i wiele planów, które stopniowo zamierzam teraz wprowadzać w życie - czytamy we wpisie Kingi Rusin.

Fani Kingi Rusin bardzo cieszą się z jej powrotu, o czym informują w komentarzach pod postem. 

- Dobrze że Pani znów jest z nami.czasem trzeba wyłączyć się żeby naładować akumulatory 💪💪💪

- Podziwiam Panią - wspaniałe przemyślenia, mądre działanie, wielkie i dobre serce, ogromna wrażliwość na zło i krzywdę ludzką i piękna w każdym calu !

- Tęskniliśmy bardzo za Panią ❤️❤️❤️

- Cieszę się że Pani wróciła - piszą fani gwiazdy.

Wszystkie sprawy związane z ekologią, są dla dziennikarki niezwykle ważne. Kinga Rusin zawsze aktywnie uczestniczy w akcjach społecznych i na pewno i tym razem włączyła się w akcję pomocy dla Australii, jednak najwyraźniej dziennikarka nie chce obwieszczać tego publicznie. Cieszymy się, że gwiazda nabrała sił i wróciła do aktywności w social mediach. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Wracam! Przepraszam za chwilową ciszę. Była mi bardzo potrzebna. Tyle smutnych i przerażających rzeczy działo się w ostatnich tygodniach, że zamieszczanie postów w tym czasie uznałam, w moim przypadku, za nie na miejscu. Ciszę przerwałam raz bo nie mogłam nie zabrać głosu w sprawie bliskiej mojemu sercu (tych co nie czytali, a są ciekawi odsyłam do poprzedniego postu). Ale trzeba wrócić do rzeczywistości i do działania! Mam wiele przemyśleń i wiele planów, które stopniowo zamierzam teraz wprowadzać w życie. Aktywność publiczną😉 rozpoczynam od jutra od poprowadzenia, razem z @p_krasko, wyjątkowego wydania DDTVN! Wszak jutro święto miłości, dobroci i jedności (mimo wszystko) czyli Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy! Bardzo się cieszę na ten dzień i na spotkanie z Wami❤️!

Post udostępniony przez Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin)

Kinga Rusin bardzo angażuje się w kwestie związane z ekologią w Polsce i na świecie

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Zdjęcia z Australii rozrywają serca💔... Zagłada setek milionów zwierząt i milionów hektarów lasów... Ale nie bezpośrednio z ręki człowieka! Tymczasem w Polsce... wycinane są celowo, dla pieniędzy (!) najcenniejsze w Europie, ostatnie lasy reliktowe. Ginie na naszych oczach Puszcza Białowieska, Puszcza Karpacka, Puszcza Bukowa i inne! Pod naporem harwesterów znikają w zastraszajacym tempie lasy mazurskie! I nie chodzi tu o lasy przemysłowe, ale o tereny chronione! Warto pamiętać: W 2017 roku codziennie z polskich lasów wyjeżdżało blisko 4 tysiące (!) 30to tonowych ciężarówek wypełnionych po brzegi ściętymi drzewami. W ciągu roku dało to liczbę MILIONA TRZYSTU PIĘĆDZIESIĘCIU TYSIĘCY ciężarówek polskiego drewna. Tylko w jeden rok...😢. WAŻNE! Kwoty wycinek na lata 2018, 2019 zostały znacznie ZWIĘKSZONE! Kiedy świat zbiera pieniądze na ratowanie koali (i słusznie), w Polsce trwa w najlepsze sezon łowiecki. Jak co roku myśliwi zastrzelą SETKI TYSIĘCY bezbronnych, dzikich zwierząt i cudownych, nikomu nie wadzących ptaków (ekolodzy szacują, że w wyniku celnych trafień, ale też postrzałów ginie ich w sumie na terenie Polski blisko dwa miliony(!) rocznie). A w Sejmie przeszedł właśnie projekt ustawy karzący obywateli WIĘZIENIEM za blokowanie polowań! W polskim parlamencie, i w Sejmie i w Senacie(!) na czele komisji ochrony środowiska stoją czynni myśliwi! Kościół straszy „ekologizmem”, przewodnicząca Państwowej Rady Ochrony Przyrody zaleca odstrzały żubrów! Minister Rolnictwa namawia do zjadania bobrów! Premier jest dumny, że Polska nie zrównoważy gospodarki węglowej, a prezydent tęskni za żarowymi żarówkami! Gdzie my żyjemy? Wszyscy płaczemy nad sytuacją w Australii, bo to co się tam dzieje jest przerażajace. Ale nie zapominajmy o strasznych rzeczach, które celowo i dla zysku ludzie władzy robią w naszym własnym kraju! Chrońmy i brońmy tych resztek przyrody, które nam pozostały, bo będzie za chwile za późno! Głośno mówmy NIE rabunkowej polityce naszego państwa wobec polskiego dziedzictwa przyrodniczego! Powiedzmy NIE lobby myśliwych i „leśników! Niech Polak znów nie będzie mądry po szkodzie...

Post udostępniony przez Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin)

 

 

Więcej na temat Kinga Rusin
Przeładuj

Weronika Rosati odradzała Julii Wieniawa udział w "Tańcu z Gwiazdami". Dlaczego?!

zobacz 02:00