Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun" Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun" Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun" Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun" Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun"
 	Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun"
ONS/Akpa
Czarną sukienkę przełamała dodatkami
1/8
 	Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun"
ONS/Akpa

Kinga Rusin wróciła już ze Stanów, gdzie ostatnio spędziła kilka aktywnych zawodowo dni (zobacz). Po przylocie do Warszawy, gwiazda pojawiła się jako jeden z gości na premierze opery "Diabły z Loudun" w Operze Narodowej. Tradycyjnie skupiła na sobie dużą uwagę fotoreporterów, którzy nie odstępowali jej na krok.

Dziennikarka prezentowała się bardzo elegancko, zgodnie z zasadami ubioru do opery. Kinga wybrała czarną długą dopasowaną kreację, do której dobrała bolerko z cekinów pod kolor. Włosy rozpuściła i delikatnie pofalowała, a przełamaniem całego looku były śliwkowe szpilki peep-toe i niebieski manicure.

Wypadła lepiej niż na balu TVN-u? Zobacz: Rusin jak gwiazda Hollywood na gali TVN

2/8
Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun"
Akpa
3/8
Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun"
ONS
4/8
Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun"
ONS
5/8
Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun"
ONS
6/8
Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun"
ONS
7/8
Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun"
Akpa
8/8
Kinga Rusin na premierze "Diabły z Loudun"
Akpa
Więcej na temat Kinga Rusin