ONS

Film "Kac Wawa" wciąż wzbudza wielkie emocje. Produkcja, która miała być wielkim hitem polskiej kinematografii okazała się kompletną klapą. I chociaż w filmie wystąpiły największe gwiazdy, to krytycy i widzowie nie zostawili na nim suchej nitki. Niestety, do kin przychodziło coraz mniej zainteresowanych, co spowodowało, że już po kilkunastu dniach dyrektorzy zaczęli wycofywać się ze sprzedaży biletów na kontrowersyjną produkcję (zobacz: Porażka: "Kac Wawa" wycofują z kin?).

Okazuje się, że aktorzy również  żałują udziału w filmie "Kac Wawa". Tomasz Karolak w rozmowie z "Uważam Rze" tłumaczy się dlaczego w nim wystąpił. Aktor nie ukrywa, że zawarł układ z producentem filmu, który w zamian za jego występy pomógł mu wypromować własny teatr.

    - Wziąłem udział w filmie Kac Wawa i muszę za to odpokutować. Podpisałem cyrograf: producent wsparł realizację Dzienników Gombrowicza. On pomógł mi, ja pomogłem jemu- wyznał Karolak.


Co sądzicie o tłumaczeniu Karolaka?
 

Więcej na temat Tomasz Karolak