Udział Mai Rutkowskiej w programie „Królowa przetrwania” był wyzwaniem nie tylko fizycznym, ale i emocjonalnym. Jak wyznał Krzysztof Rutkowski w rozmowie z Pudelkiem, był to pierwszy raz, kiedy musieli z Mają spędzić tak długi czas osobno. Dla małżeństwa, które przyzwyczajone jest do bliskości, to doświadczenie było wyjątkowo trudne. Krzysztof podkreślił, że rozłąka wynikała bezpośrednio z udziału Mai w reality show.
WIDEO…
Tak Krzysztof Rutkowski powitał żonę
Po powrocie do Polski Maja Rutkowska została zaopiekowana przez męża. Nie zabrakło romantycznych kadrów w social mediach. Jednak to jedna rzecz najbardziej zaskoczyła obserwatorów pary. Maja opublikowała na Instagramie nowe nagranie, które wzbudziło niemałe emocje. Ujęcie przedstawia ją i lśniące Ferrari.
Cudowny dzień, a to początek podobnych niespodzianek. Dobry wybór? Dajcie znać- wyjawiła żona Krzysztofa Rutkowskiego.
Kilka godzin wcześniej również Krzysztof Rutkowski pochwalił się swoim szczęściem
Nareszcie razem!!!! Samotności mówimy dość!!!- poinformował w social mediach dodając kadry z ukochaną żoną.
Żona wróciła ze Sri Lanki i od razu zrobiła mi niespodziankę Taka żona to skarb - podpisał nagranie ukazujące prezent dla żony detektyw.
Lawina komentarzy po prezencie od Krzysztofa Rutkowskiego
Krzysztof Rutkowski pokazując nagranie z żoną, z kwiatami dla niej i najważniejsze... Ferrari dla żony, zadał pytanie do innych mężów:
Czy też tak witacie swoje żony?
Moja już nie ma gdzie parkować te Ferrari....- odpowiedział na pytanie jeden z obserwatorów.
Pod wspólnymi nagraniami i zdjęciami Mai i Krzysztofa Rutkowskich pojawiło się mnóstwo komentarzy. Zdjęcie z Ferrari natychmiast przyciągnęło uwagę obserwatorów Mai. W komentarzach pojawiły się pytania, czy to nowy prezent od Krzysztofa. Pod zdjęciem nie zabrakło też komplementów i wyrazów zazdrości.
Jesteście cudowną parą, dużo miłości życzę.
Taki mąż to skarb.
Piękne przywitanie Panie @detektywkrzysztofrutkowski. Mam nadzieję, że w domu też pan tak zawsze dba o swoją żonę. Proszę pamiętać, że nie tylko prezenty się liczą, ale ta codzienność, by pamiętać o codziennych małych gestach miłości , szacunku i oddania- czytamy w komentarzach.
Zobacz także: Krzysztof Rutkowski bliski śmierci. Spisał testament po serii dramatów


















