Party Stories
Kamil Durczok
ONS
Newsy

Kamil Durczok jednak nie molestował? Są wyniki kontroli

Ciąg dalszy Durczok Gate.

Młynarska była molestowana przez szefa. Aferę z Durczokiem oceniła jako dziennikarka

Kamil Durczok niewinny?


Po doniesieniach o mobbingu i molestowaniu w stacji TVN i redakcji "Faktów", Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła swoją kontrolę w stacji. Dziś zostały upublicznione jej wyniki. Czy znaleźli dowody, że Kamil Durczok  molestował lub mobbingował swoich pracowników?

 

 

 

"Kontrolerzy rozmawiali z obecnymi i byłymi pracownikami „Faktów”. Wnioski po kontroli PIP są korzystne dla byłego szefa „Faktów” Kamila Durczoka", podaje "Newsweek".

 


Komisja znalazła tylko kilka uchybień w działaniach pracodawców, ale żadne z nich nie dotyczy Kamila Durczoka, byłego szefa "Faktów" TVN. W swoich dokumentach Państwowa Inspekcja Pracy nie pisze nic o molestowaniu, ani mobbingu. W raporcie nazwisko Durczok pada tylko raz w kontekście „struktury zależności w dziale informacji".

 

 

 

 

 

Kamil Durczok kontra "Wprost"


Afera z Kamilem Durczokiem zaczęła się na początku roku, gdy tygodnik "Wprost" napisał o molestowaniu seksualnym w jednej ze znanych stacji. Ofiarą pewnego znanego prezentera miała być dziennikarka, którą cytował tygodnik. Nie padło żadne nazwisko, ale pojawiły się plotki, że byłym przełożonym dzienniikarki jest Kamil Durczok. Dziennikarz wszystkiemu zaprzeczył. Stacja TVN powołała specjalną komisję, która miała wyjazać, czy w stacji rzeczywiście dochodziło do molestowania albo mobbingu. Komisja zidentyfikowała przypadki "niepożądanych zachowań". Kamil Durczok odszedł z TVN-u.


Krótko potem prokuratura zajęła się sprawą molestowania, ale po zbadaniu tematu sąd odmówił wszczęcia postępowania w sprawie molestowania seksualnego w TVN-ie. Stwierdzo, że „nie doszło do przestępstwa polegającego na doprowadzeniu innej osoby do obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej przez nadużycie stosunku zależności". Teraz również wnioski Państwowej Inspekcji Pracy są korzystne dla Durczoka. Czy w obliczu tych faktów uda mu się wrócić do telewizji i wygrać w sądzie sprawę o zniesławienie? Dziennikarz żąda dużych pieniędzy! (Zobacz: "Durczok walczy o dobre imię i 9 mln złotych!").

 

 

 

 

 

 

 





Kamil Durczok zdjęcia rzeczy z Wprost, molestowanie, mobbing, afera, zoofilia



Kamil Durczok zdjęcia rzeczy z Wprost, molestowanie, mobbing, afera, zoofilia

 

 

 

 

 

Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
Kamil Durczok wygrał z tygodnikiem Wprost
Newsy
Kamil Durczok wygrał z tygodnikiem Wprost! Dziennikarz dostanie 500 tys. złotych odszkodowania!
To znacznie mniej niż żądał

Kamil Durczok wygrał z Wprost ! Magazyn branżowy Press informuje, że według orzeczenia sądu dziennikarze i wydawca tygodnika muszą przeprosić Durczoka i wypłacić mu 500 tysięcy złotych! To znacznie niższa suma niż ta, o którą wnosił sam Kamil Durczok. Były szef Faktów walczył bowiem o odszkodowanie w wysokości 7 milionów złotych! Pozew dotyczył artykułu "Kamil Durczok. Fakty po faktach" w którym tygodnik zamieścił m.in. zdjęcia z mieszkania znajomej dziennikarza, pisał o śladach narkotyków i gadżetach seksualnych, które - jak sugerowano - miały należeć do Durczoka. Wyrok sądu nie jest prawomocny.   W sądzie toczy się również druga sprawa Kamila Durczoka przeciwko tygodnikowi Wprost. Były dziennikarz TVN żąda przeprosin i odszkodowania w wysokości 2 milionów za artykuły: "Ukryta prawda" i "Nietykalny", które ponad rok temu zostały opublikowane w tygodniku kierowanym wówczas przez redaktora naczelnego Sylwestra Latkowskiego. Przypominamy,  że afera wybuchła na początku 2015 roku, kiedy to tygodnik Wprost napisał przypadkach molestowania seksualnego w jednej ze stacji telewizyjnych. Początkowo nie podawano konkretnych nazwisk, jedna z czasem Kamil Durczok trafił na okładkę gazety. Po ukazaniu sensacyjnych artykułów Kamil Durczok pojawił się w radiu TOK FM, gdzie zapewniał, że nie nigdy nie miał nic wspólnego z mobbingiem i molestowaniem. Kilka dni później w stacji TVN została powołana specjalna komisja, która miała zbadać sprawę rzekomego mobbingu i molestowania podwładnych. Po zakończonym śledztwie komisja ogłosiła, że Kamil Durczok w trybie natychmiastowym odejdzie ze stacji TVN . Durczok zniknął z życia publicznego, a od kilku miesięcy walczy w sądzie z dziennikarzami i wydawcą Wprost.   Zobacz także: Kamil Durczok wraca do pracy w telewizji? Dziennikarz zamieścił tajemniczy wpis w sieci  ...

Kamil Durczok na sali rozpraw zasłania twarz
Newsy
Kamil Durczok w sądzie! Chce dwóch milionów odszkodowania od tygodnika "Wprost"

We wtorek ruszył proces Kamila Durczoka. Dziennikarz żąda od “Wprost” przeprosin oraz zadośćuczynienia w wysokości 2 milionów złotych za artykuły na jego temat. Kamil Durczok pozwał redaktora naczelnego tygodnika Sylwestra Latkowskiego i autora artykuły na temat molestowania w TVN-ie, pozwał też tygodnik za naruszenie jego jego prawa do prywatności.   W marcu ukazał się artykuł na temat Kamila Durczoka, w którym pokazano zdjęcia z wynajmowanego przez dziennikarza mieszkania . Na zdjęciach widać było erotyczne gadżety, płyty z pornografią oraz osobiste notatki i rzeczy byłego szefa “Faktów”.   Kamil Durczok oskarżył o naruszenie jego dóbr osobistych nie tylko redaktora naczelnego, ale też trójkę dziennikarzy, którzy napisali artykuł pt. "Ukryta prawda" -  Michała Majewskiego, Olgę Wasilewską i Marcina Dzierżanowskiego. Dziennikarze zostali powołani na świadków w procesie Durczoka przeciwko ich tygodnikowi.   W związku z artykułami na temat molestowania seksualnego w TVN-ie, władze stacji powołały specjalną komisję, która miała zbadać sprawę. Po dwóch tygodniach prac, komisja zidentyfikowała przypadki niepożądanych zachowań. Od razu po opublikowaniu wyników badań  Kamil Durczok przestał być szefem “Faktów” . Kilka miesięcy później prokuratura zajęła się sprawą, ale nie znalazła żadnych dowodów na molestowanie przez dziennikarza . "Postępowanie sprawdzające dotyczące molestowania seksualnego w spółce TVN zakończone zostało odmową wszczęcia postępowania karnego, mając na uwadze, że nie zostały wypełnione znamiona żadnego czynu zabronionego", mówiła wtedy prokurator Małgorzata Szeroczyńska. Kamil Durczok odniósł już jeden sukces w sądzie. Czy jeśli teraz wygra też z tygodnikiem “Wprost” uda mu się odzyskać dobre imię i wrócić do telewizji?   ZOBACZ: Znajomi...

Dorota Gardias będzie zeznawać w sprawie Kamila Durczoka
Newsy
Dorota Gardias o Kamilu Durczoku: „Nie byłam przez niego molestowana”

Dorota Gardias będzie zeznawać w głośnej sprawie Kamila Durczoka, który domaga się przeprosin i 2 milionów odszkodowania od wydawcy i dziennikarzy magazynu "Wprost" . Prezenterka nie przyszła na rozprawę we wtorek, mimo że ma być świadkiem.  Dorota Gardias świadkiem w sprawie Durczoka W rozmowie z „Faktem”  Gardias nie ukrywa zaskoczenia, że musi zeznawać w roli świadka, ponieważ - jak twierdzi - nie była ofiarą Kamila Durczoka i nic nie wie o rzekomym molestowaniu w stacji TVN. Nie pojawiłam się na pierwszej rozprawie Kamila Durczoka z powodów osobistych . Po prostu nie mogłam. Na pewno jednak zjawię się na kolejnej. Jestem zaskoczona, że muszę zeznawać, ale powiem przed sądem, że ja w tej sprawie nic nie wiem. Nie znam tematu, nie słyszałam plotek, sama nie byłam ofiarą Kamila Durczoka i nie byłam przez niego molestowana. Kamil musi się bronić i walczyć o swoje dobre imię. Znam go z pracy i łączyły nas relacje koleżeńskie . Czasem robiłam prognozę pogody dla „Faktów”, ale nawet wtedy to nie on mi ją bezpośrednio zlecał. Poza pracą nie mieliśmy żadnych relacji- powiedziała Dorota Gardias. Wygląda więc na to, że Kamil Durczok może liczyć na wsparcie Doroty - czego nie można powiedzieć o kolegach, którzy na ostatniej rozprawie przyznali, że słyszeli o problemie molestowania w TVN. Co więcej, wydawca programu w TVN24 Marcin C. zeznał, że zna ofiary byłego szefa Faktów : Jeśli chodzi o mobbing, to tak – byłem świadkiem niepożądanych zachowań pana Kamila Durczoka. Molestowania seksualnego nie byłem świadkiem, ale osoby molestowane mi się zwierzały. Są osoby, które były przedmiotem takich nakłaniań i próśb. Przypominamy, że afera z udziałem Kamila Durczoka wybuchła w marcu kiedy to magazyn "Wprost" opublikował serię artykułów w których oskarża dziennikarza o mobbing i wykorzystywanie seksualne swoich...

Nasze akcje
maseczki-orientana
Fleszstyle

Maseczki stworzone przez naturę – 99% naturalnych składników i 100% skuteczność! 

Partner
kosmetyki-alkemie
Fleszstyle

Alkmie - polska marka, która tworzy kosmetyczne dzieła sztuki!

Partner
Newsy

Natura i nauka łączą siły w walce ze zmarszczkami. Poznaj kosmetyki Botanical HiTech

Partner
jane-perkins
Newsy

Plastikowa REwolucja, czyli o sile REcyklingu!

Partner
anabelle-minerals
Fleszstyle

Doskonały makijaż w duchu eko i zero waste: odkryj mineralne kosmetyki Annabelle Minerals! 

Partner