Party Stories
Krystian Ferretti z "Hotel Paradise 3"
Luiza "Hotel Paradise 3"
Małgorzata Rozenek w białym garniturze
Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens - wywiad
EastNews
Newsy

Joanna Przetakiewicz o chorobie męża, relacji z jego synem i sile kobiet! Niezwykły wywiad z gwiazdą

Na co chorował mąż Joanny Przetakiewicz, Rinke Rooyens? Dlaczego zdecydowali się na ślub?

Tak szczęśliwa nie była już dawno! 3 października w Grecji Joanna Przetakiewicz-Rooyens (53) poślubiła ukochanego Rinkego Rooyensa.

– To był jeden z najpiękniejszych dni w naszym życiu. Bajkowy, pełen wzruszeń i pięknych wyznań – mówi gwiazda. – Mam u boku wspaniałego i troskliwego mężczyznę – dodaje.

Przed Joanną i Rinkem pierwsze święta, które spędzą jako małżeństwo. Jak będzie wyglądać ich wspólna Gwiazdka?

Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens rzeczywiście wyprowadzają się z Polski? Wiemy!

Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami. Masz już plany, jak i gdzie je spędzicie?

Cały grudzień jest dla mnie miesiącem absolutnie magicznym, który w stu procentach przeznaczam dla moich najbliższych. Zamierzamy zorganizować święta w naszym domu w Londynie i mam nadzieję, że będziemy je mogli spędzić z całą rodziną. No, prawie całą, bo nie dolecą do nas mój syn, który mieszka w Stanach, i tata Rinkego z Holandii, ze względów zdrowotnych. Do świąt mamy jeszcze chwilę, ale u mnie przygotowania już ruszyły pełną parą.

Szalejesz z dekoracjami?

Zaczęłam pod koniec listopada! (śmiech) W tym roku stawiam na energetyczną czerwień, która będzie motywem przewodnim wszystkich dekoracji obok złota, bieli i czerni. Kiedyś podpatrzyłam taką choinkę na przyjęciu gwiazdkowym u Agnieszki Woźniak-Starak – z czerwonych gałązek, z czerwonymi lampkami. Miała niemal pięć metrów wysokości i była najpiękniejszym drzewkiem, jakie widziałam.

Kupowanie prezentów zostawiasz na ostatnią chwilę?

Nigdy! O prezentach zaczynam myśleć na kilka miesięcy przed Bożym Narodzeniem. Do tej pory organizowałam spotkania wigilijne również dla moich współpracowników i przyjaciół i dla każdego z nich zawsze mam specjalny podarunek. Nie lubię przypadkowych prezentów. Lubię sprawiać takie, o których wiem, że ucieszą obdarowanego.

Pamiętasz swój najpiękniejszy prezent gwiazdkowy w życiu?

Dostałam mnóstwo pięknych i kosztownych prezentów, ale dla mnie najcenniejsze są te, które otrzymuję od bliskich. Mama co roku daje mi coś na szczęście – dzięki niej mam kolekcję aniołów. Wśród nich jest jeden wyjątkowy, który podarowali mi synowie rok po rozwodzie. To malutka figurka, którą mam zawsze przy sobie i która ma mnie chronić. I dla mnie jest to najpiękniejszy prezent, jaki kiedykolwiek dostałam.

W tym roku będziesz kupować prezent już nie dla swojego narzeczonego, ale dla męża. Trudno trafić w jego gust?

Niestety, nie chodzi o gust. Rinke – a to samo dotyczy także moich synów – nigdy niczego nie potrzebuje i niczego nie chce (śmiech). Wybranie prezentu dla moich mężczyzn zawsze spędza mi sen z powiek. Przeważnie staram się dawać im vouchery, np. na wycieczkę lub inne fajne atrakcje.

Świąteczne menu też już ułożyłaś?

Przyznaję się bez bicia: nie jestem najwybitniejszym talentem kulinarnym. Nigdy nie odważyłabym się sama przygotować kolacji wigilijnej i narażać na nią moich bliskich (śmiech). Zawsze pomaga mi zaprzyjaźniona pani, prywatnie przyjaciółka mojej mamy, która robi m.in. fantastyczną rybę faszerowaną, pierogi i mięsa. W tym roku specjalnie dla mojego męża chcę zrobić holenderskie gourmety. W garnkach do fondue i małych platformach do pieczenia przygotowuje się kawałki ryb, mięs i warzywa, a do tego specjalne dipy. Oprócz tego, że sami możemy komponować smaki, to jest przy tym mnóstwo zabawy. Osoba, której podczas pieczenia spadnie kawałek mięsa, musi za karę zaśpiewać piosenkę, zatańczyć lub powiedzieć wierszyk. To świetna tradycja, która chcę, by na stałe zagościła w naszym domu.

Oswoiłaś się już ze słowem „żona”?

Z każdym dniem oswajam się bardziej i choć jestem żoną kilka tygodni, to emocje wciąż nie opadły. Z perspektywy czasu już wiem, że przyspieszenie ślubu było świetnym pomysłem.

Dlaczego się na to zdecydowaliście?

Przede wszystkim nie chcieliśmy już czekać. Baliśmy się, że kończy się czas pseudonormalności i że przez epidemię koronawirusa świat znów stanie w miejscu, i to nie wiadomo, na jak długo. Nie wiedzieliśmy, czy wtedy uda nam się wszystkim spotkać nie tylko na ślubie, ale w ogóle. Zależało nam, żeby ta ceremonia była dla naszych bliskich takim połączeniem naszego ślubu i, na wszelki wypadek, świąt i sylwestra. Każdy z trzech dni uroczystości w Amanzoe miał inną tematykę i inny dress code. Pierwszego obowiązywały pióra i cekiny, drugiego matowe białe ubrania, a ostatniego bawiliśmy się pod hasłem „grecka riwiera”.

Plotkowano, że przyspieszyliście swój ślub ze względu na chorobę Rinkego… To prawda? 

To absolutna bzdura! Rinke chorował, owszem, ale na bardzo poważne zapalenie płuc, które przeszedł w lutym. To wydarzenie uświadomiło mi, jak ważną osobą jest w moim życiu, ale też jak oboje jesteśmy ważni dla siebie. Zobaczyłam, jak kruche jest ludzkie życie. Mam pewność, że gdyby mi się coś stało, Rinke byłby przy mnie. Młodsi już nie będziemy, nie wiemy, co się wydarzy jutro czy za tydzień. Nie mamy ani jednej chwili do stracenia. A ślub wzięliśmy tylko dlatego, że bardzo się kochamy i chcemy ze sobą być. Mam nadzieję, że kolejne wspólne lata przeżyjemy w jak najlepszym zdrowiu, troszcząc się o siebie nawzajem.

Długo się wahałaś, zanim zgodziłaś się wyjść za Rinkego?

Kiedy uświadomiłam sobie, co naprawdę do niego czuję – ani chwili! Zadałam sobie wiele kluczowych pytań. Czy gdyby nie było go w moim życiu, to byłoby tak samo? Czy moje życie jest dużo lepsze z tą osobą? Czy daje mi poczucie bezpieczeństwa? Czy mogę mu wszystko opowiedzieć i nie zostanę zbyt pochopnie lub surowo oceniona? Czy nie czuję się upokarzana, poniżana, ale odwrotnie – lepsza, doceniana, kochana? Rinke pieszczotliwie nazywa mnie swoją Wonder Woman i dokładnie tak się przy nim czuję. Wiem, że zawsze mogę na niego liczyć.

A jak twoi trzej synowie zareagowali na wiadomość, że mama wychodzi za mąż?

Przez ten czas, kiedy jesteśmy razem, Rinke bardzo zaprzyjaźnił się z chłopakami, nawet z moim średnim synem, który na stałe mieszka w San Francisco. Włożył w to wiele starań i odniósł sukces w stu procentach!

Czyli chłopcy oddali mamę w dobre ręce!

Najlepsze! Jednym z najbardziej wzruszających momentów na naszym ślubie był ten, gdy mój najstarszy syn Aleks – w imieniu swoim i dwóch młodszych – powiedział, że nie mogli wymarzyć sobie lepszego męża dla mnie i lepszego przyjaciela dla nich. Chłopcy wiedzą, że zawsze mogą liczyć na Rinkego, bez względu na to, czy chodzi o poważną, czy o błahą sprawę. Że mogą zadzwonić o każdej porze dnia i nocy, mając pewność, że odbierze i poświęci im czas. Powiedzieli mi, że nigdy nie widzieli takiej miłości i troski pomiędzy dwojgiem ludzi, jaka jest między nami. Rinke bardzo kocha swojego syna Rocha, teraz również dla moich jest jak ojciec.

Rinke Rooyens i Joanna Przetakiewicz przytuleni
Instagram

Ty z Rochem też masz takie dobre relacje?

Mamy ze sobą świetny kontakt. Roch jest przekochany. To niezwykle wrażliwy i wspaniały chłopak, który bardzo troszczy się o innych. Odziedziczył fantastyczne cechy i po tacie, i po swojej mamie. Lubi ludzi, a tego nie da się udawać ani nauczyć.

Mama Rocha, Kayah, była obecna na waszym ślubie. To dowód, że z byłą partnerką męża też można się zaprzyjaźnić.

To niewątpliwie kwestia dojrzałości. My wszyscy w naszej patchworkowej rodzinie, łącznie z Kayah i jej partnerem, jesteśmy bardzo dojrzali. Popełniliśmy błędy i przeżyliśmy historie, z których wyciągnęliśmy lekcje. To, co dla mnie jest istotne w życiu, to nie mieć pretensji, żalu ani do siebie, ani do innych. Przeciwnie. Bardzo doceniam wszystko, co pozytywne, i ludzi, którzy potrafią taką energią emanować. I Kayah taka jest. Poznałyśmy się, gdy miałyśmy po 17 lat. Nigdy nie byłyśmy bliskimi przyjaciółkami, ale zawsze bardzo się lubiłyśmy i tak jest do dziś.

Był w twoim życiu moment, kiedy straciłaś wiarę w miłość?

Nigdy w życiu! Ani za pierwszym razem, gdy się rozwiodłam, ani za drugim, kiedy rozstaliśmy się z Janem (Kulczykiem – przyp. red.), choć były to dwie skrajnie różne sytuacje. Wierzę, że miłość czyni cuda i bez niej życie nie ma żadnego sensu. Największą krzywdą, jaką możemy sobie wyrządzić, jest stracić wiarę w drugiego człowieka, w szczerość i lojalność. Tak się dzieje, gdy ktoś łamie nam serce. Nie można trzymać w sobie żalu. Trzeba zamknąć rozdziały z przeszłości i iść do przodu z otwartym sercem. Tylko wtedy mamy szansę być znów szczęśliwi.

Wiele kobiet powie, że tobie jest łatwiej. Masz własną firmę, jesteś niezależna, nie musisz martwić się o przyszłość.

Kiedy byłam młodą dziewczyną, obserwowałam bardzo trudną sytuację życiową mojej ukochanej ciotki, rodzonej siostry mojej mamy. Była elegancką, pewną siebie, a do tego piękną i przedsiębiorczą kobietą, która prowadziła swój biznes. Gdy wyszła za mąż i urodziła dziecko, zdecydowała się zamknąć firmę. Stała się zależna finansowo od męża. Gdy on kilka lat później wyjechał za granicę i ją zostawił, popadła w depresję i zamieniła się we wrak człowieka. Miałam wtedy 13 lat i dla mnie to było traumatyczne doświadczenie. Obiecałam sobie, że nigdy nie będę ofiarą takiej sytuacji, że nigdy nie oddam swojego losu w ręce drugiego człowieka. Nie ma nic ważniejszego  od tego, by zachować niezależność. Tylko to daje nam, kobietom, poczucie bezpieczeństwa, które jest na wagę złota.

Rinkemu podoba się twoja niezależność?

Myślę, że bardzo mu imponuje. Co więcej, mój mąż kibicuje mi we wszystkich biznesowych decyzjach. Słucha, czasem doradza, ale nigdy się nie wtrąca. I za to bardzo go cenię.

We wszystkim się zgadzacie?

Mamy podobne spojrzenie na świat, na życie. Śmiejemy się, że zawsze jesteśmy zgodni, tylko czasami pięknie się różnimy. Na początku myślałam, że związek z Rinkem będzie wymagał ode mnie wielu kompromisów. Przez chwilę bałam się, że wychodząc za mąż, stracę swoją wolność. Gdy już będę żoną, nie będę mogła wyjechać na narty z gangiem moich przyjaciółek albo pobyć sama, kiedy będę miała taką potrzebę. W poprzednich związkach w dużej mierze oddałam swoją wolność.

Teraz jest inaczej?

Kompletnie inaczej! Każde z nas chce być dla drugiej osoby najlepszą wersją siebie. I na razie świetnie nam się to udaje.

Rinke Rooyens i Joanna Przetakiewicz
East News

 

Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
Kayah
East News
Newsy
Kayah i Rinke Rooyens świętują 22. urodziny syna! Pochwalili się zdjęciami z Rochem. Ale on wyrósł!
Kayah i Rinke Rooyens świętują 22. urodziny syna! Pochwalili się zdjęciami z Rochem. Ale on wyrósł!

Kayah i Rinke Rooyens świętują 22. urodziny Rocha! Z tej okazji na Instagramach zarówno wokalistki jak i producenta, pojawiły się zdjęcia ich syna, a także uroczy film. Oczywiście nie zabrakło również wzruszających słów, a także wielu życzeń od znanych gwiazd. Zobaczcie, jak wygląda syn Kayah i Rinke!  Zobacz także:  To tym Viki Gabor zachwyciła Kayah! Czy to jest jej przepis na sukces? Kayah i Rinke Rooyens świętują urodziny syna Kayah i Rinke Rooyens wzięli ślub ponad dwie dekady temu. Chociaż wydawało się, że tworzą zgraną parę,  to jednak w 2010 roku dowiedzieliśmy się o ich rozwodzie. Na szczęście pomimo rozstania, byli małżonkowie mają ze sobą bardzo dobry kontakt. Są przyjaciółmi i wygląda na to, że zawsze mogą na siebie liczyć. Ponadto są rodzicami Rocha, który właśnie skończył 22 lata! Z okazji urodzin syna zarówno na Instagramie Kayah, jak i Instastory Rinke Rooyensa, pojawiły się zdjęcia Rocha! Piosenkarka zdecydowała się zamieścić wspólną fotografię sprzed lat. Na zdjęciu widzimy mamę i syna w domowym zaciszu. Pod postem pojawił się wpis: 22 lata! Odbiłam od brzegu w nieznaną podróż... On także. Oby jak najmniej sztormów!!!Dziękuję, że dowiedziałam się, co to Miłość!!! LOVE SYNU ❤️ - napisała Kayah.  Z okazji urodzin Rocha, życzenia złożyło wiele gwiazd w tym również obecna żona Rinke Rooyensa, Joanna Przetakiewicz !  - Zuchy! Prawdziwe! Obydwoje!🌹🌹🌹❤️❤️❤️💋💋💋 - Małgorzata Kożuchowska. - Mama i syn = cudo ♥️♥️ HAPPY BIRTHDAY ROCH ‼️ - Joanna Przetakiewicz. - Jesteście super❤️ Wszystkiego najlepszego Roch:) i najlepszego dla cudownej Mamuni😘😘😘 - Paulina Sykut - Jeżyna - Ale super zdjęcie. Sto lat w szczęściu dla...

Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens biorą ślub
Newsy
Jak będzie wygladał bajkowy ślub Joanny Przetakiewicz i Rinke Rooyensa?! Znamy szczegóły uroczystości!
Jak będzie wygladał bajkowy ślub Joanny Przetakiewicz i Rinke Rooyensa?! Znamy szczegóły uroczystości!

„Razem z Rinke chcemy się podzielić z wami nasza radością. Kochani, już niedługo zostaniemy mężem i żoną. Bo miłość jest najważniejsza ” - napisała na Instagramie Joanna Przetakiewicz w połowie września. Potwierdziliśmy, że wesele Joanny i Rinkego Rooyensa faktycznie odbędzie się „niedługo”, bo na przełomie września i października, i będzie bardzo luksusowe. Para powie sobie „tak” w Grecji, a gości zabierze tam do hotelu wynajętym prywatnym samolotem. Założycielka marki La Mania i producent programów telewizyjnych chcą się cieszyć swoim szczęściem przez trzy dni, w towarzystwie kilkudziesięciorga najbliższych przyjaciół i rodziny, m.in. trzech synów Joanny: Aleksandra, Filipa i Jakuba oraz syna Rinkego i Kayah – Rocha. Jak będzie wyglądała panna młoda? Dowiedzieliśmy się, że panna młoda będzie miała na sobie tego wieczoru dwie suknie. Pierwszą sama zaprojektowała pod szyldem mojej marki La Mania, druga natomiast będzie… sprowadzana od innego projektanta. Którego? To tajemnica. Można jedynie przypuszczać, że kreacja z La Manii będzie skrojona wzorowo, ale utrzymana w prostych klasycznych formach, z których słynie marka projektantki. Jaka będzie ta druga suknia? Pewnie bardziej strojna, koronkowa. A co będzie potem? Nie planujemy też na razie podróży poślubnej, bo jesteśmy zapracowani. Może ruszymy w nią za trzy miesiące? –  powiedziała "Party" Joanna Przetakiewicz. Więcej w najnowszym magazynie "Party".     

Kayah
Magda Wunsche & Samsel/Kayax
Newsy
Kayah - Tylko z facetami gorzej...
Kiedy Kayah spotyka Najsztuba, robi się gorąco. Padają trudne pytania. O miłość, samotność, seks i nowe piosenki. Najsztub atakuje. Kayah odpiera.

– Posłuchałem Pani ostatniej płyty i tak pomyślałem: co jej poszło nie tak? Kayah: Musiało pójść tak, a nie inaczej, miało mnie to czegoś nauczyć. Nie żałuję niczego. – Powtórzę. Co poszło nie tak, że w efekcie jest Pani samotna? Kayah: Większość z nas ma samotność w sobie. – My, ludzie, jesteśmy samotni i będziemy. Ale Pani ma dodatkowo poczucie samotności jako braku mężczyzny. Kayah: To proste. Kiedy nie ma mężczyzny, a chciałoby się, by był, odczuwa się brak. Ale „Skała” wcale nie jest o tym! A piosenka „Nie chcę niczego więcej”?... Jest o szczęściu w miłości. Akurat teraz mam szczególny moment, w którym nie zawsze mi komfortowo. Nie mam z kim dzielić życia od jakiegoś czasu. Nieraz się z tego cieszę, bo ta samotność może być równoznaczna z wolnością, z pilotem, który się dzierży w dłoni i nie trzeba z nikim się kłócić... – Stop. Nie sądzę, żeby pilot odgrywał w Pani życiu jakąś istotną rolę. Kayah: Rzeczywiście nie... Jest też wolność polegająca na wychodzeniu, kiedy się chce, nietłumaczeniu się nikomu z niczego, jest mnóstwo pozytywnych aspektów tego stanu... Ale i mnóstwo negatywnych. Jak żyłam w bardzo szybkim tempie i łapczywie z tym życiem postępowałam, to nie miałam czasu, żeby się nad tym zastanawiać i całkiem nieźle mi było. Teraz napadają mnie chwile, kiedy mam silne poczucie braku, ta energia służyła mi do napisania większości ostatnich piosenek. – Słuchając ich, miałem poczucie, że Pani, nawet jak kochała i była kochana, to czuła się samotną kobietą. Kayah: Taka już jest, niestety, moja skorpiońska natura. Mam talent do widzenia szklanki do połowy pustej, do szukania dziury w całym, wyszukiwania sobie samej problemów. Ale też i takie są moje doświadczenia z...

Nasze akcje
Jenny Fairy Midday Coctail
Newsy

Ten stylowy dodatek przeniesie cię w świat wakacji i słodkiego lenistwa!

Partner
piekna-kobieta-bella
Fleszstyle

Jak się czuć pewnie i wygodnie przez cały dzień? Stawiaj na jakość

Partner
huawei-6-band-opaska
Fleszstyle

Asystent i trener personalny w jednym?

Partner
Kolekcja-wiosna-lato-CCC-2021
Fleszstyle

Czy zdrowe i wygodne dziecięce buty nie mogą być modne?

Partner
Kolekcja-wiosna-lato-CCC-2021
Fleszstyle

O tych butach marzy twoje dziecko!

Partner
catering-tajm
Fleszstyle

Pyszne, zdrowe i niebanalne dania z dostawą pod twoje drzwi?

Partner