Jedli kolację, rano już go nie było. Smutna historia Doroty z "Żony dla Polaka"
Dorota z Głubczyc, bohaterka „Żony dla Polaka”, straciła męża w dramatycznych okolicznościach. „W piątek jedliśmy kolację, a w sobotę rano już go nie było” - mówi. Teraz samotnie wychowuje dwóch synów w Toronto i próbuje na nowo ułożyć sobie życie.

Dorota to jedna z uczestniczek drugiego sezonu programu „Żona dla Polaka”. Kobieta pochodzi z Głubczyc - małego miasteczka położonego nieopodal granicy z Czechami. Tam spędziła dzieciństwo, będąc oczkiem w głowie swojej mamy, która urodziła ją w wieku 41 lat. Dorota od najmłodszych lat była energiczną dziewczynką, której trudno było nakłonić do powrotu z podwórka do domu. Po ukończeniu studiów z zarządzania przedsiębiorstwem, w 2002 roku, mając 24 lata, podjęła decyzję o wyjeździe do Kanady. W jej rodzinie sytuacja życiowa umożliwiła jej ten krok – mama już nie żyła, a ojciec dawał sobie radę. Dorota postanowiła zaryzykować i zobaczyć, co przyniesie jej życie za oceanem.
Dramatyczna strata: jak zmarł mąż Doroty?
W Kanadzie Dorota poznała Marka - Kanadyjczyka starszego od niej o 12 lat. Mężczyzna szybko stał się jej towarzyszem zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Razem prowadzili firmę działającą w branży kosmetycznej. Niestety, ich wspólne szczęście zostało nagle przerwane.
Mark zmarł na serce. W piątek jedliśmy wspólną kolację, a w sobotę rano już go nie było
Ta nagła i niespodziewana śmierć wstrząsnęła jej światem. Kobieta została sama z dwójką dzieci - synami w wieku 8 i 12 lat.
Myślałam, że nie dam rady. Ale oni potrzebowali mnie silnej
Życie po tragedii: Dorota samotnie wychowuje dwóch synów
Po śmierci męża, Dorota musiała stawić czoła rzeczywistości. Pozostała nie tylko odpowiedzialna za dom, ale również za firmę, którą razem prowadzili. Samotne macierzyństwo i obowiązki zawodowe były ogromnym wyzwaniem.
Mimo bólu i żałoby, Dorota postanowiła nie poddawać się i walczyć o lepszą przyszłość dla siebie i swoich dzieci. Jej historia ukazuje determinację i siłę kobiety, która pomimo ogromnej straty, nie zrezygnowała z życia. Dorota z dziećmi po stracie męża stara się odnaleźć radość i stabilizację w codzienności.
Czy Dorota znajdzie jeszcze miłość?
Uczestnicząc w programie „Żona dla Polaka”, Dorota nie szuka ojca dla swoich dzieci. Jak sama podkreśla - one miały wspaniałego tatę, którego nie da się zastąpić.
Nie szukam ojca dla moich dzieci; one miały wspaniałego tatę
Celem Doroty jest znalezienie partnera, z którym mogłaby dzielić życie - kogoś, kto zrozumie jej przeszłość i zaakceptuje ją z całym bagażem doświadczeń.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zobacz także: Jakub Manikowski z "Rolnik szuka żony" w żałobie: "Takiego cię zapamiętamy..."