W sobotę, 20 lipca zakończyły się poszukiwania 5-letniego Dawida Żukowskiego. Jego ciało znaleziono po 10 dniach poszukiwań. Znajdowało się ono przy zbiorniku retencyjnym, kilkadziesiąt metrów od ekranów akustycznych stojących wzdłuż autostrady A2. Chłopiec zginął od licznych ran kłutych klatki piersiowej, co w poniedziałek podczas konferencji prasowej potwierdziła prokuratura. Przypominamy, że Dawidek został odebrany przez ojca od dziadków w Grodzisku Mazowieckim. Paweł Ż. nie przywiózł dziecka żonie. 10 lipca popełnił samobójstwo rzucając się pod pociąg. Chwilę wcześniej jego syn zmarł, a nieświadoma tragedii matka zgłosiła zaginięcie chłopca na policję. 

Niestety, tragiczny finał poszukiwań 5-latka już kilka dni wcześniej zapowiedział jasnowidz Krzysztof Jackowski w udostępnianych filmikach na YouTubie. Jego wersja wydarzeń wydawała się bardzo prawdopodobna, jednak mało kto chciał wierzyć w dramatyczną historię. 

- W moim odczuciu ten mężczyzna musiał w pewnym momencie zjechać z autostrady i dojechał do cmentarza (...) - mówił w nagraniu. 

Czy zbrodnia miała miejsce niedaleko cmentarza? Zobaczcie nasze wideo. Czy wszystkie wizje Jackowskiego sprawdziły się?

Miejsce tragedii:

Dawid Żukowski nie żyje, miejsce tragedii
East News

Zobacz także: Policja mogła już wcześniej znaleźć ciało Dawida? Funkcjonariusze kilka razy byli w tym miejscu! 

 

Więcej na temat Policja