Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens  są parą
East News

„To jest facet, który ma siłę być facetem…” Wiemy, jak zaczęła się miłość Joanny Przetakiewicz i Rinkego Rooyensa!

Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens  są parą
East News

 

 

Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens są parą! To uczucie zaskoczyło także ich samych.

 


Kobieta po przejściach i mężczyzna z przeszłością – do Joanny Przetakiewicz (50) i Rinkego Rooyensa (48) ten opis pasuje idealnie. O tym, że dyrektor kreatywna marki La Mania spotyka się ze znanym producentem, plotkowano już dwa miesiące temu. Jednak wszystkie szczegóły były utrzymane w niespotykanej jak na nich dyskrecji. Joannę i Rinkego zdradziły dopiero zdjęcia, które ukazały się pod koniec maja na jednym z portali. Paparazzi namierzyli parę na randce w Londynie.

 

– Proszę wybaczyć, ale nie będę tego komentować – mówi „Fleszowi” Przetakiewicz, pytana o to spotkanie.

 

 

Nieugięty jest również Rooyens. Dlaczego nie chcą potwierdzić, że się spotykają? Czy ich znajomość jest jeszcze zbyt „świeża”, czy raczej tym razem to sprawa na tyle poważna, że nie chcą zapeszyć?

 

 

To jest love story

 


Od lat chodzili tymi samymi ścieżkami: są zaliczani do tzw. śmietanki towarzyskiej i mają wspólnych znajomych. A jednak Joanna i Rinke nie znali się osobiście. Wpadli na siebie dopiero kilka miesięcy temu.

 

– Oboje byli w dobrym momencie swojego życia. Status: wolny/wolna. Gotowi na kolejną miłość – żartuje ich znajoma.

 

 

Joanna spotykała się wcześniej z bankierem, który mieszkał za granicą. Rinke zakończył roczny romans z Kasią Wołejnio, modelką i aktorką z Los Angeles. Publicznie pojawił się z nią tylko raz, na ślubie Małgorzaty Rozenek i Radosława Majdana.

 

 

– Od początku było widać, że stroną bardziej zaangażowaną w ten związek jest Kasia. Rinke sprawiał wrażenie zdystansowanego, zachowywał się tak, jakby samemu sobie przyglądał się z boku – zdradza „Fleszowi” znajoma Rooyensa.

 

 

Producent, który ma na koncie m.in. takie show jak „Taniec z gwiazdami” czy „The Voice of Poland”, po rozstaniu z Wołejnio wyjechał na dłuższe wakacje, żeby ochłonąć. Robi tak od lat. Ma do wyboru trzy azyle: sielską farmę ojca pod Amsterdamem, rejs łodzią po Narwi albo Tajlandię. O tej ostatniej mówił w jednym z wywiadów:

 

„Co roku robię sobie tam kilkutygodniowy detoks, wyłączam komórkę”.

 

Gdy po powrocie do Warszawy spotkał na swojej drodze Joannę, wiedział już, czego chce.

 

– Nie sposób się w niej nie zakochać. Każdy, kto ją poznał, może to potwierdzić. Spontaniczna, empatyczna, bardzo ciepła, ale z charakterkiem. No i piękna kobieta – twierdzą osoby, które ją znają.

 

 

Przetakiewicz jest nie tylko lubiana, ale i często adorowana. Nikogo nie zaskoczyło więc, że na walentynki dostała 1001 róż. Wszyscy zastanawiali się tylko: od kogo? Relacja na Instagramie na koncie Joanny robi wrażenie. Na podłodze stoją wazony z ogromnymi bukietami czerwonych róż.

 

„To jest esencja mind blow, to jest love story. To jest facet, który ma siłę być facetem, który jest facetem absolutnie wyjątkowym, nieziemskim, to jest 1001 róż, jak 1001 baśni. Panowie, inspirujcie się tym na walentynki. Cudo!”, mówiła szczęśliwa, kręcąc filmik.

 

Pod postem pojawiły się setki komentarzy. Wtedy jeszcze nikt się jednak nie domyślał, że kwiaty mógł wysłać Rinke. Dzisiaj to składa się w całość.

 

– 1001 róż to pomysł w jego stylu. Rooyens ma fantazję i gest – przyznaje znajoma producenta.

 

Spotkanie dusz

 

Czy Przetakiewicz i Rooyens stworzą trwały związek? Oboje mają silne osobowości. Są kreatywni, nietuzinkowi, kontrowersyjni. I oboje doświadczeni przez życie.

 

 

– Teraz są razem bardzo szczęśliwi. Żal byłoby to zepsuć. Mają tego świadomość, bo dzięki poprzednim związkom są już mądrzejsi – zdradza „Fleszowi” przyjaciółka pary.

 

Wygląda więc na to, że trafili na siebie w dobrym momencie.

 

– Rinke potrzebował dojrzałej kobiety, która zaakceptuje to, jaki jest. Wbrew pozorom prywatnie jest zupełnie inny niż w biznesie. To wrażliwiec, który potrzebuje dużo ciepła – mówi jego znajoma.

 

A Joanna? Ponoć zakochała się w jego „mind blow” (z ang. uwolnionym umyśle – przyp. red.) i nie spodziewała się, że jeszcze ktoś może jej tak zawrócić w głowie. Razem na pewno się nie nudzą. Jej podoba się jego niebanalne podejście do życia. Jemu – jej otwartość i zdecydowanie. Karierę, pieniądze i trudną przeszłość oboje już mieli. Teraz mogą się już tylko cieszyć sobą.

 

 

Czytaj także: Joanna Przetakiewicz znów jest zakochana? Zobacz komentarz bizneswoman!

 

 

Przeładuj

Pierwsza scena filmu "Artyści przeciw nienawiści" zaczyna się od... przekleństw Dody! Artystka zdradza kulisy tej sytuacji

zobacz 00:49