Izabela Marcinkiewicz
Newsy

Izabela Marcinkiewicz prosi o pieniądze na wydanie książki! Jak? Zobacz! Żenada roku?

Izabela Marcinkiewicz prosi o pieniądze na wydanie książki! Jak? Zobacz! Żenada roku?

 

Izabela Marcinkiewicz, co jakiś czas przypomina o sobie w mediach. Wcześniej głośno było o jej romansie i ślubie z Kazimierzem Marcinkiewiczem. Jeszcze większym echem odbił się w mediach ich rozwód i walka kobiety o alimenty. W 2014 roku miała poważny wypadek, który spowodował problemy z ręką. Wtedy sąd przyznał jej alimenty w wysokości 5 tys. zł! Teraz Izabela znów się pojawiła i zbiera fundusze na wydanie książki! Było to zawsze jej marzeniem, zobaczcie, w jaki sposób zachęca do wpłacania pieniędzy!

 

Zobacz: Izabela Marcinkiewicz dostała propozycję udziału w hitowym programie! Zobaczcie, co napisała w sieci

 

"Taniec z Gwiazdami": Iwona Pavlović komentuje finał 12. edycji! Jest zadowolona z wyniku? "Pierwszy raz..."

Izabela Marcinkiewicz utworzyła zbiórkę internetową!

 

Izabela umieściła na portalu zrzutka.pl zbiórkę internetową, z prośbą o wsparcie na wydanie książki. Celebrytka chciałaby wydać dwie: jedną o mężczyznach, a drugą o Londynie. Kwota, jaka jest jej potrzebna do zrealizowania marzenia to 20 tyś. zł! Swój apel zaczyna od słów:

 

Grudzień jest najgorszym dla mnie miesiącem, choćby z powodu rocznicy mojego wypadku i bycia pozostawioną (w ogromnej mierze) samej sobie. Nikt nie będzie mi mówił, że udaję, że oszukuję lub, że czegoś nie chcę - pisze była żona Kazimierza Marcinkiewicza. 

 

Izabela bardzo szczerze pisze, o swojej aktualnej sytuacji finansowej i zbiórka ma jej pomóc zrealizować marzenie. Kobieta zawsze chciała być pisarką i dąży do tego, a by utrzymywać się z tego:

 

Nikt nie powie, że udaję, czy oszukuję, bo mojej niepełnosprawności nie da się ukryć, jest nadto widoczna (niedowlad lewej ręki dominującej wraz z przeczulicą). Pominąwszy, że brakuje mi na opiekę codzienną i lekarską, nikt nie powie, że czegoś nie chcę, bo (bardzo) chcę wydać choćby kolejne przynajmniej dwie książki - jedną o Londynie, drugą o mężczyznach (oraz tomik wierszy), ale mnie nie stać, bo utrzymanie strony internetowej (wydawniczej), kosztuje. Prowadzenie działalności biznesowej również. To koszt obecnie 1234 pln miesięcznie, czyli prawie 15 tysięcy rocznie - dodaje Izabela Marcinkiewicz.

 

Izabela Marcinkiewicz zbiera pieniądze na zrzutka.pl

Izabela Marcinkiewicz zrzutka na książkę
Facebook

 

Izabela Marcinkiewicz nie otrzymuje alimentów!?

 

Z komentarzy na Facebooku dotyczących zbiórki wynika, że były premier nie płaci alimentów. Tym razem zamiast fali hejtu, jak to zazwyczaj ma miejsce w internecie, jeśli chodzi o kontrowersyjne postacie, w stronę Izabeli Marcinkiewicz popłynęło wiele słów wsparcia. 

 

Izabela Marcinkiewicz zrzutka na książkę komentarze o alimentach
Facebook

 

Czy Izabeli Marcinkiewicz uda się zebrać całą kwotę?

Izabela Marcinkiewicz z unieruchomiona ręką i okularach przeciw słonecznychw sądzie

Izabela Marcinkiewicz z unieruchomiona ręką i okularach przeciw słonecznychw sądzie

 

Isabel Marcinkiewicz
Newsy
"Potrzebuję pomocy, żeby się ubrać i umyć" - Izabela Marcinkiewicz walczy z byłym mężem
"Potrzebuję pomocy, żeby się ubrać i umyć" - Izabela Marcinkiewicz walczy z byłym mężem

Rozwiedli się kilka miesięcy temu. Dziś relacje Izabeli Olchowicz Marcinkiewicz i Kazimierza Marcinkiewicza nadal są dalekie od idealnych. Medialna wojna, którą kiedyś ze sobą prowadzili, rozgorzała na nowo. Powód? Pieniądze. Izabela twierdzi, że były premier ma wobec niej „dług na 118 tys. plus odsetki oraz dług z tytułu podziału majątku”. Zarzuca mu, że uchyla się od płacenia i ukrywa dochody. Marcinkiewicz też wydał po nich oświadczenie: „ Od 4 lat zalewa mnie fala hejtu, szkalowania, kłamstw i pomówień ze strony mojej byłej żony, od której odszedłem 6 lat temu . Myślałem, że z czasem to minie. Niestety była żona stała się moim stalkerem”. Przyznaje też jednak, że zalega jej z alimentami.  Smutny finał wielkiej miłości Ich związkiem żyła cała Polska. Były premier dla młodszej o 22 lata ukochanej porzucił żonę i czwórkę dzieci. W 2009 roku Izabela i Kazimierz wzięli ślub. Niestety, sześć lat później związek się rozpadł. Izabela domagała się od męża alimentów, dowodząc, że nie może pracować: pod koniec 2014 roku zasłabła za kierownicą i uderzyła samochodem w barierkę. Po wypadku ma niesprawną lewą rękę, musi nosić specjalne usztywnienie na ramię i bark, na które nie może nałożyć ubrania. Batalia w sądzie trwała blisko trzy lata. Pod koniec ubiegłego roku sąd orzekł rozwód, a Kazimierza zobowiązał do płacenia alimentów. Izabela szybko ogłosiła, że pieniędzy nie dostaje. Publikuje na Facebooku wpisy, w których m.in. grozi byłemu mężowi więzieniem i wypomina mu „chwalenie się fotkami z wypadów, treningów i życia hi-life”. Marcinkiewicz czuje się nimi nękany. Zwraca uwagę na krążący od ubiegłego roku w Internecie filmik. Jest na nim roznegliżowany i mówi do Izabeli, żeby...

Isabel Marcinkiewicz o zakończeniu związku z Kazimierzem Marcinkiewiczem
Akpa
Newsy
Szokujące wyznanie Isabel Marcinkiewicz: Czułam jego niechęć. Pojawił się w szpitalu by grać
Szokujące kulisy związku z byłym premierem

Od kilku miesięcy tabloidy rozpisują się o zakończeniu związku Izabeli Marcinkiewicz i Kazimierza Marcinkiewicza . Para od dłuższego czasu przeżywała kryzys, ale niechętnie o tym mówiła w kolorowej prasie. Co prawda rzadko razem pokazywali się na salonach, ale po wypadku jakiego ukochana byłego premiera doznała przed świętami mogliśmy obserwować zatroskanego jej stanem zdrowia polityka. Zobacz: Isabel Marcinkiewicz miała wypadek! Jej stan jest poważny Po tym jak stan zdrowia Isabel sie polepszył i wyszła ze szpitala postanowiła udzielić przełomowego wywiadu. Jak sama przyznała okres, kiedy musiała leżeć w łóżku pozwolił jej zrozumieć i przemyśleć kwestie związane z jej małżeństwem. W rozmowe z Super Expressem nie kryła swojego rozczarowania mężem i bez ogródek opowiedziała o tym, co ich łączyło. Wyznała, że były premier chciał "wylansować" się na jej wypadku i dlatego często odwiedzał ją w szpitalu. Marcinkiewicz była zasmucona faktem, że ukochany nie okazuje jej miłości: W szpitalu pojawił się co prawda dość szybko. Chyba zadzwonił na mój telefon, ktoś odebrał i powiedział, że był wypadek. Jak go zobaczyłam, od razu poczułam niechęć. Nie usłyszałam od niego, że wszystko będzie dobrze. Nie pamiętam, kiedy ostatnio powiedział, że mnie kocha. I tak było za każdym razem. Nie czułam jego wsparcia! Pojawiał się w szpitalu tylko po to, by grać kochającego męża, by powstały zdjęcia i dlatego, że to miejsce publiczne i każdy patrzy. I za każdym razem powtarzał: znowu prześladują mnie ci paparazzi.  (...) On na tym wypadku się lansował. Pewnego dnia przyszedł i zaczął nachylać się nad łóżkiem przy oknie. Potem okazało się, że powstały zdjęcia. A pytałam go wtedy, dlaczego pozuje, skoro wie, że są fotoreporterzy. Żona byłego premiera podkreśla, ile ta sytuacja zmieniła...

Newsy
Przemysław Saleta: Bokser o wielu twarzach
Przez lata dziennikarze nosili go na rękach: mistrz świata w kick-boxingu, mistrz Europy w boksie zawodowym. Aktor, biznesmen, dziennikarz. Czuły ojciec, przystojny mężczyzna.

Elokwentny, zawsze uśmiechnięty. Więc dlaczego dziś pisze się o nim głównie źle? Naprawdę narozrabiał, czy komuś przeszkadzało, że miał za dobrze? – Czy Salecie odbiło? W jakim sensie? – W takim, że uwierzyłeś, że bardziej opłaca się mieć wizerunek czarnego charakteru niż inteligenta. Kiedyś byłeś ulubieńcem mediów, pisano o Twojej błyskotliwości, obyciu, oczytaniu, sukcesach sportowych. Dziś można usłyszeć głównie o procesach sądowych, przegranych walkach i konszachtach z gangsterami. To, że nie jestem już ulubieńcem mediów, jest właśnie dowodem na to, że mi nie odbiło, bo robię to, co chcę. Nie będę żył dla dziennikarzy, nie będę nikogo całował po rękach, żeby o mnie pochlebnie napisał. Koniec, kropka. – A dziewczyny? Otaczasz się głównie modelkami i ciągle je zmieniasz. Pierwsza żona Ewa była modelką, druga żona, też zresztą Ewa, również nią była. Spotykałeś się jeszcze z modelką Pauliną Tomborowską, Kasią Kraszewską, teraz z byłą Miss Polski, która dla odmiany ma na imię... Ewa. Różnym mężczyznom różne kobiety się podobają. Mnie akurat dziewczyny wysokie i szczupłe. Mam 39 lat, czy tych kilka kobiet to tak dużo? No dobra, dla przyzwoitości dodajmy jeszcze ze dwie, ale to i tak nie jest porażający bilans. Z moją obecną dziewczyną spotykam się od kilku miesięcy i na razie nie chcę nic więcej na jej temat mówić. Każdy ileś razy w życiu się zakochuje i odkochuje. Dla mnie ślub to za mało, by spędzić z kimś życie, męcząc siebie i kogoś. Nie miałem strasznych żon, ale uczucia się wypaliły i dla dobra dzieci rozsądniej było rozstać się, niż męczyć dalej razem. Lepiej mieszkać osobno, lubić się i szanować, niż wychowywać dzieci w domu bez miłości. – Ale druga żona zarzuciła Ci zdradę, na...

Nasze akcje

Poznaj Huawei Mobile Services i ciesz się wyjątkowymi funkcjami w przyjaznym ekosystemie

Partner
kosmetyki-weleda
Fleszstyle

Weleda, czyli pielęgnacja w harmonii z naturą i człowiekiem

Partner
Kosmetyki Neboa
Newsy

Zadbaj o włosy w duchu eko. Jak duży wpływ na planetę ma zawartość naszych kosmetyczek? Będziesz zaskoczona!

Partner
Revitalift Filler L'Oréal Paris
Fleszstyle

Wiele może się zmienić w ciągu 10 lat, ale twoja skóra nie musi! Test linii Revitalift Filler L'Oréal Paris

Partner
Newsy

Stylowy prezent dla mężczyzny? Łączy w sobie design i praktyczność

Partner
Newsy

Kosmetyki, które dbają o ciebie i planetę. Poznaj nową linię przeciwzmarszczkową Laboratorium Kosmetycznego Ava

Partner
Newsy

To zdrowy i ekologiczny nawyk, który pozwoli ci zadbać o siebie i środowisko

Partner
Newsy

Bo należy ci się komfort! Zabiegi EMSELLA i EXILIS ULTRA 360 na nietrzymanie moczu

Partner