Iza Macudzińska ujawnia gorzką prawdę o "Królowej przetrwania". Nie gryzła się w język
Izabela Macudzińska powiedziała "dość"! Ujawniła gorzką prawdę o "Królowej przetrwania". Na szklanym ekranie nie było widać, co przeżywała za kulisami. Jedna rzecz szczególnie ją rozjuszyła.

Izabela Macudzińska, uczestniczka nowej edycji "Królowej przetrwania", wróciła w wywiadzie do jednej z konkurencji z programu. Celebrytka przyznała, że zadanie związane z ustawianiem kobiet według liczby operacji plastycznych wyjątkowo ją dotknęło. Padły mocne słowa o "upokorzeniu" i łzach na planie.
Nieoczekiwane zadanie w "Królowej przetrwania"
Macudzińska, projektantka mody z Poznania znana wcześniej z "Królowych życia", weszła do nowej edycji "Królowej przetrwania" z wizerunkiem osoby, która potrafi mówić wprost i nie unika konfrontacji. Tym razem jednak - zamiast ostrej riposty - pojawiły się emocje, które trudno ukryć nawet przed kamerami.
W centrum zamieszania znalazło się zadanie z minionego, piątego odcinka, w którym uczestniczki miały ustawić się w kolejności od najmniejszej do największej liczby operacji plastycznych. W praktyce wyszło z tego coś więcej niż "zabawa": publiczne przypisanie każdej z kobiet do konkretnej szufladki. Macudzińska przyznała, że to właśnie ten moment najmocniej ją zabolał.
Dodatkowe nerwy miało wywołać to, że koleżanki z programu ustawiły ją na końcu kolejki. Po wszystkim uczestniczki zmierzyły się z testem wiedzy, w którym Macudzińska nie poradziła sobie najlepiej, co dolało oliwy do ognia. Po powrocie do obozu zalała się łzami, przyznając, że od zawsze była oceniana bardzo powierzchownie.
Iza Macudzińska grzmi o kulisach "Królowej przetrwania"
W rozmowie z Faktem celebrytka podkreśliła, że męczy ją konieczność ciągłego tłumaczenia się z tego, co zrobiła, a czego nie zrobiła, oraz to, jak łatwo w takich okolicznościach odbiera się kobietom prawo do własnej decyzji i prywatności.
To były emocje, które we mnie siedziały, bo bardzo dużo tego dnia się działo. Mnie osobiście dotknęło stawianie nas przed tym zadaniem, która jest ''zrobiona''. To dla mnie było to takie nie do końca fair w stosunku do nas jako kobiet. (...) To jest po prostu niefajne, wiesz, określenie ''zrobionej'' i do tego pytania z wiedzy
Macudzińska nie ukrywa, że cała sytuacja była dla niej wręcz oburzająca:
Dla mnie to było takie upokarzające, tak bym to określiła. (...) Miałam dosyć! Mam dość tłumaczenia się wszystkim, co ja mam zrobione, a co nie. Wiesz, w pewnym (sensie przyp. red.) już wybuchłam. Ja naprawdę się poryczałam fest
"Królowa przetrwania" odcinek po odcinku buduje napięcie i testuje granice — także te związane z wizerunkiem i oceną. Już dziś o 21:30 na antenie TVN zobaczymy kolejny epizod, w którym z pewnością emocji nie zabraknie.
Zobacz także: Jedna z uczestniczek wróci do "Królowej przetrwania"? Widzowie zwracają uwagę na jeden szczegół
Maja Rutkowski o "Królowej przetrwania". Nie ukrywa prawdy ws. telefonu do Rutkowskiego
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.