Prawdziwe zarobki blogerek modowych
ONS

Oto prawdziwe zarobki najpopularniejszych szafiarek w Polsce. Znani blogerzy ujawnili prawdę

Prawdziwe zarobki blogerek modowych
ONS

Zarobki najpopularniejszych blogerek modowych w Polsce od zawsze wzbudzają duże zainteresowanie. Ich działalność, nie tylko ta zarobkowa, wzbudza ogromne zainteresowanie branży. Ich pogromczynią jest m.in. Karolina Korwin Piotrowska. Przypomnijmy: Korwin Piotrowska o polskich blogerkach: Portal Mercedes poraża wtórnością, a Maff...

Dziś na blogu duetu piszącego pod nazwą "Polacy Rodacy" pojawił się bardzo ciekawy wpis, dotyczący prawdziwych zarobków najpopularniejszych szafiarek, ale i szafiarzy. Twórcy strony nie zdradzają jednak ich imion i pseudonimów, tylko podają inicjały oraz ilość polubień na Facebooku. Łatwo się więc domyśleć o kogo chodzi. Już na samym początku analizują to, ile za sponsorowany wpis na Facebooku czy blogu może zarobić jedna z mniej popularniejszych szafiarek. Przy okazji oceniają również sposób kontaktu z daną dziewczyną:
 

Panna C. :Stawki:
700 zł netto na umowę o dzieło za użycie produktu w poście.
1500 zł netto na umowę o dzieło - cena całego postu sponsorowanego. Mało? Niemało? Jak na tak żadnego bloga to zdecydowanie wygórowane ceny. Średnia liczba wyświetleń w miesiącu to około 11.000 przy około 2900 użytkowników…czyli prawie nic.  Fejsbuk - około 20.000 lajków. Zerowe życie na fanpejdżu. Gorzej niż u Nas. Może lajki kupione z Allegro. Może nie


Później zajmują się blogami najbardziej znanymi:

Powyżej znajdują się stawki dla blogów praktycznie szerzej nieznanych. Poniżej znajdują się stawki tych Największych. Z naszej Polskiej modowo - blogowej Ekstraklasy:

Panna J.:

Stawki:

Post na blogu - 8.000 zł netto.
Lokowanie produktu w poście - 4.000 zł netto.
Post na Fejsbuku - 2.000 zł netto.
Post na Instagramie - 2.000 zł netto.

O statystyki nie pytaliśmy, na pewno są to ogromne liczby. Fejsbuk to grubo ponad 100.000 lajków, bardzo żywy. Pod każdym postem kilka tysięcy lajków i kilkaset komentarzy. Do tego wszystko prowadzone przez profesjonalną firmę marketingową. Panna J. nie musi się niczym martwić. Po małych negocjacjach stawki trochę się zmieniły. Lokowanie produktu w poście ze wsparciem Fejsbuka i Instagrama 3.000 zł netto. Dwa posty za 5.000 zł netto. Ciekawostka? Panna J. nie rozlicza się barterowo, ale często dostaje rzeczy w „prezencie”. I mailowo można ustalić „świadczenia” za taki „prezent”. Jako, że to pierwsza liga, nie mogło zabraknąć „ścianki”. Wykorzystanie produktu na imprezie branżowej i pokazanie się z nim na „ściance” to koszt 8.000 zł netto.


Czyżby chodziło o Jessicę Mercedes? Dalej:

Panna MG:
Tutaj dostaliśmy bardzo profesjonalny, rozbudowany cennik:
Post ze stylizacją na blogu - 3.500 zł netto. Czas oczekiwania na stylizację to minimum 6 tygodni.
Post sponsorowany o produkcie - 12.000 zł netto.
Post sponsorowany bez tekstu - 5.000 zł netto.
Post na Fejsbuku - 5.000 zł netto.

Użycie przedmiotu w kolażu do 2 rzeczy - 1.000 zł netto. Cały kolaż - 5.000 zł netto.
Baner reklamowy na blogu - 4.500 zł netto za miesiąc lub 1.500 zł netto za tydzień.
Konkurs dla czytelników - 16.000 zł netto.
Reklama na You Tube - od 15.000 zł netto, cena do indywidualnego uzgodnienia.
Fejsbuk to około 100.000 lajków, również bardzo żywy. Panna MG profesjonalnie podchodzi do sprawy. Wie, że to jest biznes a nie jakieś zabawy w piaskownicy.


Chodzi o Macademian Girl?

Wpis wywołał już burzę w sieci, a udostępniła go m.in. Karolina Korwin Piotrowska:

tyle dokładnie zarabiają blogerki modowe. róbcie screeny bo zaraz zablokują. niezła prowokacja… - mówi


Co sądzicie o takiej prowokacji?

Zobacz: Kilka dni temu Mannei, teraz Mercedes. Blogerka doceniona przez prestiżowy magazyn modowy

Temara Gonzalez Perea z bloga Macademian Girl na premierze książki Joanny Horodyńskiej Modowy sąd


 

Przeładuj

Pamiętacie "polskiego hydraulika"? Dziś Piotr Adamski ma 36 lat. Wiemy jak wygląda i czym się zajmuje!

zobacz 00:59