Anna Markowska, była uczestniczka programu „Top Model” i modelka, znalazła się w centrum medialnej burzy po tym, jak opublikowała na Instagramie zdjęcia w stroju kąpielowym. Jej bardzo szczupła sylwetka natychmiast wzbudziła niepokój internautów. W rozmowie z redakcją portalu Jastrząb Post, Markowska odniosła się do fali krytyki, podkreślając, że najważniejsze jest dla niej zdrowie i dobre samopoczucie
WIDEO…
Najważniejsze to dbać o ciało i być dla niego dobrym, a czy ono jest wysmuklone, czy pełne, to już kwestia tego, co komu się podoba i w czym czuje się silny i zdrowy– zaznaczyła modelka.
Internauci zaniepokojeni – zdjęcia Markowskiej wywołały burzę
Zdjęcia w stroju kąpielowym, które Markowska opublikowała w mediach społecznościowych (zdjęcie zostało usunięte), natychmiast stały się przedmiotem licznych komentarzy. Fani wyrażali swoje zaniepokojenie, niektórzy sugerowali nawet, że celebrytka może zmagać się z anoreksją. Modelka, odpowiadając na te głosy, stwierdziła:
Nikogo nie da się zdiagnozować przez Instagram.
Dodała również, że jej waga ulega zmianom w zależności od okresu i rodzaju pracy, jaką wykonuje.
Jestem modelką, więc ważę trochę mniej. Za jakiś czas pewnie będzie inaczej i tak to jest w życiu.


Ile waży Anna Markowska? Modelka ujawnia szczegóły
W rozmowie z dziennikarką Jastrząb Post Anna Markowska ujawniła swoją aktualną wagę. Obecnie modelka waży 51 kg przy wzroście 174 cm. To rzadka szczerość w świecie celebrytów, którzy często unikają podawania takich danych publicznie. Waga Anny Markowskiej natychmiast wzbudziła emocje – wiele osób zaczęło obawiać się o jej zdrowie i samopoczucie. Sama zainteresowana podkreśliła jednak, że czuje się dobrze i że zdrowie pozostaje dla niej priorytetem.
Podane przez modelkę dane pozwalają obliczyć wskaźnik masy ciała (BMI), który w jej przypadku wynosi 16.85. Zgodnie z oficjalnymi normami oznacza to niedowagę. To właśnie ta liczba – 16.85 – sprawiła, że w sieci zawrzało. Internauci zaczęli dopytywać, czy modelka nie potrzebuje pomocy specjalisty, inni z kolei stanęli w jej obronie, zaznaczając, że każdy organizm jest inny, a wygląd nie zawsze jest równoznaczny ze złym stanem zdrowia. Pomimo lawiny komentarzy, Anna Markowska pozostaje spokojna i stanowcza w swoich deklaracjach.
Najważniejsze, że czuję się i jestem zdrowa– zapewnia.
Modelka zaznacza również, że nie zamierza przejmować się opiniami innych, dopóki nie usłyszy czegoś niepokojącego od lekarza.
Będę się przejmowała, jeżeli mi to powie lekarz- skwitowała.
Anna Markowska nie pierwszy raz spotyka się z publiczną oceną swojego wyglądu. Tym razem jednak ujawnienie konkretnych danych – takich jak waga i BMI – tylko spotęgowało dyskusję na temat standardów piękna i zdrowia w świecie show-biznesu.
Zobacz także:
- Anna Markowska wymownie o Wojewódzkim. Tak skomentowała jego rzekomy ślub
- Patrycja Markowska rok po ślubie podzieliła się swoim szczęściem. Posypały się gratulacje



















