Fala komentarzy po "The Traitors". Premierowy odcinek podzielił widzów
Trzeci sezon programu "The Traitors. Zdrajcy" zadebiutował na antenie TVN i natychmiast wywołał burzę w sieci. Zamek na południu Francji, 25 uczestników, kontrowersyjny dobór zdrajców i fala emocji . Widzowie nie kryją rozczarowania oraz zaskoczenia.

Nowa edycja programu "The Traitors. Zdrajcy" przeniosła 25 uczestników i widzów do zamku położonego na południu Francji. Od pierwszych minut premierowego odcinka atmosfera gęstniała od emocji. Prowadząca, Malwina Wędzikowska nadzorowała przebieg gry, a format show wzbogacono o nowe, tajemnicze twisty, jednak wciąż opiera się on na podejrzeniach i eliminacjach. W sieci wybuchła istna burza po premierowym odcinku 3. sezonu.
Premierowy odcinek trzeciego sezonu "The Traitors" wywołuje kontrowersje. Burza w sieci
Premierowy odcinek trzeciego sezonu "The Traitors" zrealizowany w zamku na południu Francji podzielił publiczność i wywołał istną burzę w sieci. Show emitowane na antenie TVN już od pierwszych minut budzi ogromne emocje, a w Internecie nie ustają dyskusje na temat kolejnych wydarzeń.
Produkcja wprowadziła do programu nowe elementy mające na celu zaintrygować widzów. Choć nowości zostały przyjęte różnie, niektórzy widzowie poczuli się zaintrygowani i podkreślali rosnące napięcie.
Super! Już kocham ten sezon, nie ma lepszego programu w telewizji
Napięcie rośnie
Uczestnicy budzą skrajne emocje. Obecność influencerów i "Księdza z Osiedla" dzieli widzów
Już sam dobór uczestników wzbudził ogromne kontrowersje. Wśród 25 osób znalazł się m.in. ks. Rafał Główczyński, szerzej znany jako "Ksiądz z Osiedla", a także znani influencerzy i twórcy internetowi. Część widzów uznała obecność takich osób za powiew świeżości w formule programu, jednak równie wielu oceniło, że to odejście od pierwotnego zamysłu show.
Przerost formy nad treścią ta edycja, za dużo pseudo-celebrytów, sztuczność
Premierowy odcinek wywołał prawdziwą burzę w sieci. Widzowie nie szczędzili krytycznych opinii, zarzucając produkcji nieprzemyślany dobór zdrajców, zbytnią dramaturgię i chaos. Wśród zarzutów dominował także brak spójności i nadmierna ilość dramatycznych wstawek.
Forma zdrajców jest totalnie bez sensu, bo tu wystarczy, że 2 osoby zagłosują na kogoś i reszta idzie z prądem, głosując na tą osobę
Jestem mega rozczarowana wyborem Zdrajców przy stole
Nowy sezon "The Traitors" wywołuje wśród widzów skrajne emocje. To dopiero pierwszy odcinek, a już zdążył wywołać w sieci ogromne poruszenie. Czy kolejne odcinki usatysfakcjonują rozczarowaną część odbiorców? Dowiemy się już w najbliższą niedzielę o godz. 19:45.
Zobacz także:
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.