Reklama

Ostatni odcinek "M jak miłość" wywołał prawdziwą lawinę emocji wśród widzów. Twórcy serialu po raz kolejny zafundowali fanom mocne przeżycia, a to, co wydarzyło się na ekranie, błyskawicznie przełożyło się na gorącą dyskusję w mediach społecznościowych.

"M jak miłość": Niespodziewane emocje fanów

Chwilę przed emisją najnowszego odcinka "M jak miłość" na social mediach serialu pojawił się nowy post, który tylko podgrzał atmosferę.

Jak Paweł będzie sobie radził bez Franki? Zobaczcie koniecznie dzisiejszy odcinek. Do zobaczenia o 20:55 w TVP2
- napisano, zachęcając widzów do śledzenia dalszych losów bohaterów.

Pod wpisem natychmiast zaroiło się od komentarzy. Wielu fanów nie kryło rozczarowania i smutku, zwracając uwagę, że w ostatnim czasie w serialu jest zbyt dużo dramatów.

Jest tyle bohaterów w serialu, którzy po prostu wieki temu wyjechali, nie pokazują się na ekranie, czasem jest pokazane, że po prostu do siebie dzwonią. Rozumiem, że to film, ale trochę ostatnio za dużo tej śmierci i nieszczęść. To tylko film, w dużym stopniu pokazujący życie codzienne, ale problem polega na tym, że ludzie mają tyle swoich tragedii, nieszczęść i smutku, że chcieliby choć na chwilę zrelaksować się przy ulubionym serialu i spokojnie zasnąć. Tymczasem funduje się ostatnio więcej dramatów i zamiast relaksu niektórzy 'obgryzają paznokcie z nerwów'
- pojawił się komentarz widza.

Nie zabrakło także głosów pełnych współczucia dla Pawła, który musi zmierzyć się z nową, bardzo trudną rzeczywistością.

Szkoda Pawła, ale jakoś musi się trzymać, powinien zrobić to dla małego
- piszą internauci.

Część widzów wprost krytykuje decyzję scenarzystów dotyczącą losów Franki.

Beznadziejny pomysł z uśmierceniem Franki. Absolutnie wyrażam sprzeciw! Albo trzeba było po prostu wymienić aktorkę
- czytamy w jednym z komentarzy.

Mimo ogromnego smutku i żalu, jakie towarzyszą fanom serialu, w sieci nie brakuje również słów wsparcia. Wielu widzów podkreśla, że nadal będą śledzić "M jak miłość", kibicują bohaterom i licząc na to, że po trudnych momentach przyjdzie w końcu czas na więcej spokoju i szczęśliwsze wątki. Jedno jest pewne - "M jak miłość" wciąż potrafi rozpalać emocje do czerwoności i sprawiać, że o serialu mówi cała Polska.

Reklama
Reklama
Reklama