Dramat legendy polskiej sceny muzycznej. Zmaga się z ciężką chorobą: "Walka trwa"
Dramatyczna walka Jarka Janiszewskiego o zdrowie. Lider zespołu Bielizna i jeden z członków Czarno-Czarnych trafił do szpitala z rzadką infekcją, która sparaliżowała jego twarz i odebrała wzrok w jednym oku. Czy wróci na scenę?

Jarek Janiszewski, legendarny muzyk, wokalista i tekściarz, poważnie zachorował. Lider kultowego zespołu Bielizna i Czarno-Czarnych w rozmowie z mediami przekazał niepokojące wieści w sprawie swojego stanu zdrowia. Co się z nim dzieje?
Początek dramatu: od bólu zatok do porażenia nerwu twarzowego
Jarek Janiszewski o swoich problemach ze zdrowiem opowiedział w rozmowie z serwisem zawszepomorze.pl. W szczerym wywiadzie wyznał, że jego problemy zaczęły się od bólu zatok, który początkowo zbagatelizował. Spodziewał się rutynowego leczenia antybiotykiem, jednak infekcja rozwinęła się w groźne zapalenie zatoki. Z czasem pojawiła się ropa, grzyb i zakażenie, które okazało się wyjątkowo niebezpieczne i agresywne.
Zakażenie zaatakowało nerwy twarzowe, w tym nerw trójdzielny, którego zapalenie powoduje poważne komplikacje. Skutkiem choroby był paraliż twarzy, opadająca warga, brak mimiki oraz najbardziej dramatyczny - utrata wzroku w jednym oku.
Wszystko się może cofnąć. Wzrok – ciężko powiedzieć, ale mimika może być lepsza. Trzeba będzie jeszcze zrobić kolejny lifting, operację plastyczną, jedną czy drugą. Jedną już miałem, ale to są trudne sprawy: z jednej strony poprawi się wymowa, ale będą problemy z jedzeniem. Bo te nerwy są ze sobą połączone
Sześć tygodni w szpitalu i walka o zdrowie
Muzyk spędził aż sześć tygodni w szpitalu w Gdańsku, gdzie trwała intensywna walka z groźnym grzybem. Jego stan zdrowia był bardzo poważny.
Nie wiadomo, skąd się wziął ten grzyb. Czasami to jest tak, że mamy go w organizmie i on się uaktywnia, czasami pojawia się z powietrza, z jedzenia. Dlatego leżałem w szpitalu sześć tygodni, po to tylko, żeby tego grzyba wytępić. Ten grzyb jest unikatowy do tego stopnia, że teraz, jak tam chodzę, bo jestem pod kontrolą, to chcą ze mnie zrobić taki szczególny przypadek do badań
Po wypisie ze szpitala Jarek Janiszewski rozpoczął długą i żmudną rehabilitację. Regularnie uczęszcza na masaże, akupunkturę, a w styczniu planuje wyjazd do sanatorium. Jego determinacja w walce o odzyskanie zdrowia jest ogromna, choć sam przyznaje, że pełna sprawność może już nigdy nie wrócić.
Jarek Janiszewski o przyszłości zespołu Bielizna i życiu po chorobie
Pomimo problemów zdrowotnych, Jarek Janiszewski nie zrezygnował z działalności artystycznej. Choć nie jest w stanie obecnie śpiewać, zespół Bielizna kontynuuje koncertowanie z nowymi wokalistami, którzy czasowo zastępują lidera na scenie. W 2025 roku zespół Bielizna obchodził 40-lecie działalności i wydał nowy album „Bagno” - pierwszy od 16 lat.
Jarek Janiszewski, mimo ogromnych problemów zdrowotnych, nie traci ducha. Powtarza, że nie ma sensu się załamywać, bo z tego nic nie wynika.
Filozofia moja jest taka, że z załamywania się czy popadania w głębsze refleksje nic nie wynika. To nie poprawi mojego stanu. Muszę po prostu przeć do przodu i nie załamywać się. Czytam teraz – tym jednym okiem – mniej książek, ale oglądam filmy, słucham muzyki. Daję sobie jakoś radę i muszę się w tym wszystkim odnaleźć (...)
Muzykowi życzymy dużo zdrowia!
Zobacz także:
- 8-miesięczne córeczki znanej wokalistki są poważnie chore. "Prawdopodobnie nigdy nie będą mogły chodzić"
- Arwii z „Farmy” zabrała głos ws. choroby. Od kilku miesięcy walczy z nowotworem
