Reklama

Pracę i zaangażowanie Dominiki z "Farmy" na polu docenili nie tylko Henryk i Aksel ale również widzowie:

Dominika świetnie sobie poradziła. Brawo brawo i jeszcze raz brawo

Jednak nie tylko to, co wydarzyło się na polu wokół Dominiki, było tematem rozmów jej, Henryka i Aksela. Doszło do pojednania uczestników. Dominika zauważyła:

Widać, że zakopali topór wojenny, bo tak miło do siebie mówią

Fani jednak nie są tak miło nastawieni do tego, co zobaczyli:

Finał za pasem Heniek przemianę przeszedł, ciężko mi w to uwierzyć jakoś, jak dla mnie to jego kolejna gra.

Uczestnicy "Farmy" ostro o Dominice

Chwilę przed odcinkiem produkcja "Farmy" pokazała fragment z Dominiką, gdzie postanowiła zawalczyć o swoje i dostać pozwolenia na wyjazd na pole na wykonanie zadania. Wojtek przekazał uczestnikom, że będą mieli na miejscu do wywiezienia z obszaru, który mają zabronować i zasiać mnóstwo kamieni. Zobrazował to tak, że wszyscy myśleli, że będą tam do przerzucenia głazy. Na Dominikę spadła krytyka w sieci. Widzowie doskonale pamiętali, że na początku sezonu potrzebowała pomocy medyka, ze względu na swój kręgosłup. Pisali: "Oj Dominika, żebyś nie pożałowała tej decyzji. Widać, że nie wie, co to znaczy zbierać kamienie na polu". Nawet Henryk mówił:

Ją dotknęło, ale powinna pomyśleć o grupie, bo byśmy może więcej kamieni zebrali. Jak się upadła, że ją wykluczamy, to niech jedzie. Najwyżej zadanie zawalimy.

Szans Dominice również nie dawali uczestnicy "Farmy", którzy rozmawiali o niej, gdy pojechała z Akselem i Henrykiem wykonywać zadanie:

Mam nadzieję, że jak przyjedzie to nie powie, że nie daliśmy rady, bo za Dominikę trzeba było robić
mówił Janosik.

Inni wtórowali:

Powinna kamienie dźwigać i nie ma zlituj.
Heniek dwa słowa powie i będzie zaraz ryczała i pójdzie w krzaki.
Mam nadzieję, że wykonają te zadanie, chociaż czarno to widzę.

Dominika z "Farmy" zaimponowała Henrykowi i Akselowi

Kiedy dotarli na pole, pierwsze co musieli sprawdzić, jaką powierzchnię muszą dzisiaj wybronować i zasiać. Na miejscu okazało się, że na polu wcale nie ma żadnych głazów, tylko kamienie, z którymi Dominika poradziła sobie bez najmniejszego problemu.

A wy mnie chcieliście w domu zostawić. (...) Ale mi wielkie kamienie ojojoj. (...) Nikt nie będzie mi umniejszał.

Okazało się, że grupa w składzie Aksel, Henryk i Dominika dogadywała się bezbłędnie, a w dodatku Dominika była dużą pomocą dla chłopaków, nie tylko podczas zbierania kamieni ale również podczas problemu z broną:

W takim gronie to ja mogę pracować. Czuję, że się zmieniłem, bo wcześniej byłem leniem strasznym, a teraz jestem gość do roboty i docenia to też Henryk i będziemy kolegami
powiedział Aksel.

Również Henryk przyznał, że jego zachowanie względem Aksela było nie w porządku: "Moja gra poszła za daleko". Ostateczne doszło do pojednania Aksela i Henryka. Ten drugi był zachwycony, że zaangażowaniem Aksela w pracę na polu. W końcu nie tylko prowadził pojazd, ale także zeskakiwał i pomagał wrzucać kamienie z pola na przyczepę.

Widać, że zakopali topór wojenny, bo tak miło do siebie mówią
mówiła Dominika.

Kiedy pojawił się problem z broną, okazało się, że to Dominice udało się znaleźć sposób, jak ją naprawić, by móc kontynuować pracę.

Dobrze, że mamy tą Dominisie. Masz rację dzieciaczku, dziękuję za pomysł.
Fajnie, że mi się coś udało
cieszyła się Dominika.

Spodziewaliście się takiego obrotu spraw?

Internauci chwalą Dominikę z "Farmy"

Chociaż widzowie początkowo byli sceptyczni, co do decyzji Dominiki ws. zadania na polu, dziś muszą wrócić jej honor:

Dominika świetnie sobie poradziła. Brawo brawo i jeszcze raz brawo
Wojtek, przeproś Dominikę

Niektórzy jednak postanowili wbić szpilę Henrykowi. Nie do końca wierzą, w jego przemianę:

Finał za pasem Heniek przemianę przeszedł, ciężko mi w to uwierzyć jakoś, jak dla mnie to jego kolejna gra

Zobacz także:

https://www.instagram.com/p/DW7AcXxAOFr/?hl=pl
Reklama
Reklama
Reklama